Mój mąż też się nie badał. Przeważnie u mnie był problem. Raz że nie miałam owulacji i to był główny powód. Potemjak załapałam owulacja to się udało. Jakby było coś nie tak z jego plemnikami to by zarodek się nie rozwijał. A tutaj już ja 10 tydzień miałam więc brakowało 2 tygodni góra 3 tygodni do 2 trymestru