• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Na wstępie chciałam przywitać moją wspaniałą koleżankę Ewcię , mam ogromną nadzieję , że zostaniesz z nami na zawsze a przynajmniej na te 9 miesięcy :-D
Będe liczyła z toba każdy dzień do wtorku ... i czekała z niecierpliwością na piękne dwie kreseczki !!!
 
reklama
Ptaszynka;
ja już pierwsze genetyczne mam za sobą - robiłam je bardzo szczegółowo w poradni genetycznej (łącznie z pobraniem krwi) Pierwsze gen. robi powinno się robić w najlepiej w 12 tygodniu - dokt. sprawdza kość nosową, przezierność karkową, serce no i jeszcze kilka innych rzeczy. Drugie genetyczne robi się w 20 tygodniu (ja je będę miała 25 stycznia).
Odczuwam już ruchy ale są one jeszcze bardzo nieśmiałe i najbardziej je czuję jak leżę na plecach. Tak jak pisała Daga - jeszcze jest na to czas :-)
Dzisiaj Maluch coś mniej się kręci i zaczynam się już nakręcać :-( może jedynie nie ma humoru...
Maggie;
My mamy 2 pieski - owczarka długowłosego i Yorka. We wtorek obcięłam Yorka i została jej tylko lwia główka :-D komicznie wygląda i waży jedyne 1.5 kilo :-D To jest moja córeczka :-D
Co do miesiączki - pamiętam jak ta znienawidzona miesiączka była najwsoanialszą wtedy jak na nią czekałam - tak jak Ty teraz.
Wszystko będzie dobrze :-)
Dlaczegotak;
mój brzuch w porównaniu z koleżankami na forum jest malutki :-) Taka piłka :-D
ewulka;
3mam mocno kciuki :-)
Dagusia;
ja też ostatnio mam rozwolnienie :-( Myślę, że to od tych cytrusów a zwłaszcza mandarynek
 
Cześć dziewczyny!:-D
Dzisiejsze KTG wyszło super. Michaś miewa się dobrze, a ja skurczów "niestety" nie mam. Położna poinformowała mnie, że brzuszek ładnie mnie się obniżył na 4 palce:szok:, a główka Michasia jest w super pozycji do startu. Mój lekarz poprosił byśmy przyjechali ponownie we wtorek na powtórkę z wrażeń plus USG i jeśli nie zacznę rodzić do środy, to w czwartek zostanę już na oddziale i... kroplówa!:baffled: Także najpóźniej urodzę do końce przyszłego tygodnia.:cool:

Poczytam teraz, co tam u Was nowego...
 
daga.p. - jak kochana zdrówko i samopoczucie w 33tc.? Zapewne nie zdążysz ubrać dzidzi wszystkich ciuszków.:-D
post_ptaszyna - dziękuję za ciepłe słowa otuchy. Owszem, jest już ciężko.:dry:
Posłuchaj męża... dzidzia chce Cię zaskoczyć ruchami, więc się daj!
:wink:
Gabi - co za ironia losu...:oo2: leżałaś pełna obaw, by donosić, a potem ciąża przenoszona! uff..:dry:
Dlaczegotak - trzymaj się dzielnie. Jeszcze trochę i minie I trymestr!:tak: Dobre to z brzusiem!:-D
e_mama - :happy2:
JoannA25 - dlaczego Twoja koleżanka będzie miała cesarkę?:confused:
Maggie2412 - wielkie dzięki za pierwszeństwo... kochana jesteś!:laugh2:
ewulka123 - trzymam kciuki!:cool2:

Buziaki
 
:)
No mam jazdy mam
Dlaczegotak Ja właśnie jestem na takim etapie o którym pisała Daga. Mdłości już nie mam a ruchów nie czuję. Wydaje mi się że brzuszek mam trochę mniejszy i nie wiem czy to dlatego że już tak nie zajadam jak w I trymestrze czy że coś nie tak. Wiem chrzanię jak potłuczona ale co ja mogę na tę moją durną głowę. wszyscy mi mówią że panikuję. :( Nikt nie kuma tych moich wywodów. do zwariowania

JoannA25 Ja też już miałam pierwsze USG genetyczne i na kolejne idę 8 lutego. Kurde 3 tygodnie schizy przedemną. dobrze że chodzę do pracy to może mi szybciej minie
:szok::szok:
 
Hej babeczki.

Normalnie niemogę sobie miejsca dzisiaj znaleść. Ani siedzieć, ani leżeć, ani chodzić. Normalnie diabeł we mnie pali.:dry: Natomiast mały dla odmiany spokojny.

Post_ptaszyna - rozumiem Twój ból. Każ może małżowi posłuchać czy na dole brzusia słychać bulgotanie - mój miał przerąbane bo non stop za nim latałam i musiał słuchać. Chłop mówił, że mi się cały czas coś tam przelewa i jak ja mogę tego nieczuć.:-)

Ewulka - niedenerwuj się kochana bo nerw piękności szkodzi;-). U nas zawsze jest miejsce i trzymane kciukaski za staraczki. Mam nadzieję, że zawitałaś do nas na stałe.:tak:


JoannA - patrz a o cytrusach nawet niepomyślałam bo poczytałam ulotki leków i w jednym znalazłam objaw uboczny - biegunka.


Ania - super, że Michaś zdrowy. Trzymam kciuki za pomyślny start do srody.:-D


Pozdrowionka
 
Hej dziewczyny....nie mogę się uspokoić.Nie wiem czy śledziłyście wątek o Majeczce z wadą serca ("proszę pomóżcie Mai").W listopadzie miała operację ,wszystkie tu ją bardzo pokochałyśmy,modliło się za Nią już pół polski,ostatnio naprawdę już wszystko było na dobrej drodze i...Maja w nocy odeszła:no::no::no:
No powiedzcie mi dlaczego:wściekła/y: Dlaczego takie małe dzieci muszą cierpieć i dlaczego wierzący ludzie,ufający Bogu stracili drugie dziecko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no: :no::no::no::no::no::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej dziewczyny....nie mogę się uspokoić.Nie wiem czy śledziłyście wątek o Majeczce z wadą serca ("proszę pomóżcie Mai").W listopadzie miała operację ,wszystkie tu ją bardzo pokochałyśmy,modliło się za Nią już pół polski,ostatnio naprawdę już wszystko było na dobrej drodze i...Maja w nocy odeszła:no::no::no:
No powiedzcie mi dlaczego:wściekła/y: Dlaczego takie małe dzieci muszą cierpieć i dlaczego wierzący ludzie,ufający Bogu stracili drugie dziecko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no: :no::no::no::no::no::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


ale tragedia:no:
jak dla mnie niewyobrażalna:-(:-(
dla Mai {'} ['] {'}

...
 
aż mi ciarki nie mogą przestać przechodzić po plecach :-( :-( :-(
Ja dokładnie rok temu straciłam swoje Maleństwo i dzisiaj jest także moja smutna rocznica....Jakoś zresztą od wczoraj chodzę taka smutna...
Biedna Maja, Biedni Rodzice :-( :-(
Niech dzielna MAJECZKA ODPOCZYWA W POKOJU
[*]
[*]
[*]
teraz Rodzice mają swojego Aniołka i na pewno Będzie się nimi Opiekować
 
reklama
Asiu,trzymaj się.Rodzice Mai dwa lata temu (prawie równo) stracili pierwszą córeczkę.
Ja siedzę i ryczę dzisiaj.Ksiądz mnie zastał taką zapłakaną,ale nie umiał pocieszyć,za bardzo nie chciał,bardziej go ofiara na kościół zainteresowała...więc jaki to wszystko ma sens...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry