Lu_cy
Fanka BB :)
No to widzisz tego nie wiedziałam. Ja badalam tylko płeć i potem siebie.Niestety z bloczków często nie da się zrobić badań. Przynajmniej nie tak dokładnie jak z materiału zabezpieczonego przy zabiegu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No to widzisz tego nie wiedziałam. Ja badalam tylko płeć i potem siebie.Niestety z bloczków często nie da się zrobić badań. Przynajmniej nie tak dokładnie jak z materiału zabezpieczonego przy zabiegu
U mnie 11tc ale ciąża zatrzymała się na 8tc i6 dni. Za badania płaciłam 850zl. Jest ryzyko, że nic z nich nie wyjdzie więc musisz to mieć na uwadze ale tak jak @roki_1991 napisała jeśli uda Ci się ustalić płeć to możesz zarejestrować dziecko w usc i jeśli masz ubezpieczenia dodatkowe to dostaniesz odszkodowanie które właśnie pokryje Ci koszty badań.W szpitalu do którego idę daja tabsy i 2-4h potem zabieg. 2h po zabiegu na sali i potem do domu. Duzo dałaś za badania genetyczne płodu? Który tc był u Ciebie?

Ja, jak to ja, od razu próbowałam ja poprawić ze się przejęzyczyla, ale ona ponownie to powtórzyła. Chodziło jej o to, ze w dobie telefonów kom, internetu, wifi, całej chemii w żywności, tak kiepskiego powietrza i mioliona innych czynników,zdrowe dzieci w ogóle nie powinny się rodzic. Byłam w szoku. Noszenie tel kom przez facetów w przedniej kieszeni nawet może wpłynąć bardzo niekorzystnie na nasienie. Toz to normalnie jakaś paranoja... ale niestety tak to wyglada, ze świat się pomału kończy przez to wszystko...Bardzo współczuję Ci straty, ja sama jestem tydzień po zabiegu więc wiem znam doskonale to uczucie.
Nie pokryje bo ubezpieczenie mam chyba 5 msc a kadencja 9msc na ciąże. Więc nic z tego. A nie chce pogrzebu. Chce to przejść i najlepiej zapomnieć chodź tego się nie daU mnie 11tc ale ciąża zatrzymała się na 8tc i6 dni. Za badania płaciłam 850zl. Jest ryzyko, że nic z nich nie wyjdzie więc musisz to mieć na uwadze ale tak jak @roki_1991 napisała jeśli uda Ci się ustalić płeć to możesz zarejestrować dziecko w usc i jeśli masz ubezpieczenia dodatkowe to dostaniesz odszkodowanie które właśnie pokryje Ci koszty badań.
Kontaktowała sie juz z jedną firm która się zajmuje badaniami i wyslala mi info dla szpitala jak maja zabezpieczyć materiał. Cenę znam i mnie trochę przeraża. Mialam kase na wozek z dodatkowej pracy to chyba wydam na badania. Narazie mąż w piątek idzie na badanie nasienia pod kątem wad genetycznych. Po pierwszym poronieniu lekarze mi wmowili ze tak sie zdarza i w 99 przypadkach druga ciąża zostaje donoszona. W tamtym okresie mieliśmy ciężki okres w życiu i dużo stresów. To też moglo być wina. Druga sprawa jest taka ze w marcu zeszłego roku zdiagnozowano u męża nowotwór złośliwy jądra. Chore usunięta i miał jedna dawke chemi. W ciążę zaszłam przed usunięciem jądra. Więc to też mogla być wina słabości nasienia. Ale robili mu badania (mrozil nasienie na wszelki wypadek gdyby był bezplodny) i jakość wyszła ok. W drugą ciąże zaszłam dokładnie 11 msc po zabiegu a 10 po chemi. Dostaliśmy zielone światło już po 3 msc. Mąż bardzo pragnął ja się balam pierwszej ciąży. W ta za szliśmy w pełni świadomie.Bardzo Ci współczuję. Oczywiście decyzja będzie należała do Ciebie, ale jest duże prawdopodobieństwo że to mogła być jakaś przypadkowa mutacja genetyczna. Ja wolałabym chyba poszukać przyczyny u siebie najpierw, nie wiem jak pozwolą Ci finanse ale takie badanie płodu to około 1000 zł i niekoniecznie możesz coś z niego się dowiedzieć. Po zabiegu zabezpiecza się zawsze płod w postaci bloczków parafinowych które możesz wypożyczyć do badań, może dowiedz się w laboratorium ile masz czasu na wykonanie takiego badania i przemysl ta sprawę sobie na spokojnie.
Nie pokryje bo ubezpieczenie mam chyba 5 msc a kadencja 9msc na ciąże. Więc nic z tego. A nie chce pogrzebu. Chce to przejść i najlepiej zapomnieć chodź tego się nie da
A nie katowac się cala ta papierologia i potem pochowkiem. To dla mnie za wiele.
Dziękuję@Charlotte21 Kochana gratulacje ❤ U mnie w 29 dc beta była 361, także u ciebie wynik super ☺
@M@lly Bardzo mi przykro ze kolejny raz musisz przez to przechodzić
A po pierwszej stracie robiłaś jakiekolwiek badania? Polecam zrobić zespół antyfosfolipidowy i pakiet na trombofilie... jak choć troszkę dojdziesz do siebie to pytaj a postaramy się pomoc.. Trzymaj się dzielnie ❤
U mnie dzisiaj dużo śluzu płodnego (może w końcu jakieś konkretne efekty po oeparolu), jednak test owu mi się wyszedł.. chciałam dziś spróbować, ale mąż był tak padnięty ze nie miałam serca ..... i już od dawna śpi ..
Któraś z was pisała tutaj, co to się dzieje, ze tyle kobiet teraz roni. Nie wiem czy pisałam wam to już tutaj, ale najwyżej się powtórzę. Otóż podczas rozmowy z panią genetyk, ta powiedziała nam, ze genetycy na dzień dzisiejszy zastanawiają się jak to jest w ogóle możliwe, ze kobiety teraz zachodzą w ciąże i rodzą zdrowe dzieci!Ja, jak to ja, od razu próbowałam ja poprawić ze się przejęzyczyla, ale ona ponownie to powtórzyła. Chodziło jej o to, ze w dobie telefonów kom, internetu, wifi, całej chemii w żywności, tak kiepskiego powietrza i mioliona innych czynników,zdrowe dzieci w ogóle nie powinny się rodzic. Byłam w szoku. Noszenie tel kom przez facetów w przedniej kieszeni nawet może wpłynąć bardzo niekorzystnie na nasienie. Toz to normalnie jakaś paranoja... ale niestety tak to wyglada, ze świat się pomału kończy przez to wszystko...
![]()
Sprawdzalam. Żeby dostać za urodzenie musiałby być zdolny do egzystencji. I musiałabym mieć akt zgonu czyli potem pochówek a to dla mnie za wieleAle karencja jest na urodzenie dziecka, a nie na urodzenie martwego dziecka. Jedyne co, to niektóre firmy ubezpieczeniowe wypłacaja dopiero jak strata jest po 23tc także to ewentualnie byś musiała sprawdzić. A ze nie chcesz pogrzebu to tu cię akurat rozumiem - sama też nie dałabym rady
Tylko jak rodzisz martwe dziecko to dostajesz "akt urodzenia martwego dziecka" i to jest jednocześnie akt zgonu. Pochować nie musisz. Ale w kwestii ubezpieczenia to już może być różnie, zależnie od firmySprawdzalam. Żeby dostać za urodzenie musiałby być zdolny do egzystencji. I musiałabym mieć akt zgonu czyli potem pochówek a to dla mnie za wiele
Oczywiście kochana wybór należy do Ciebie więc zrób wszystko po swojemuNie pokryje bo ubezpieczenie mam chyba 5 msc a kadencja 9msc na ciąże. Więc nic z tego. A nie chce pogrzebu. Chce to przejść i najlepiej zapomnieć chodź tego się nie da
A nie katowac się cala ta papierologia i potem pochowkiem. To dla mnie za wiele.