• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Katrin, jak mi pobieraja krew, to trzy kłucia to standard, ja mam bardzo cieniutkie żyły i nikt nie moze w nie wycelować:-D Ostatnio jak miałam badania, to do strzykawki nic nie naleciało, a jak babka wyjęła igłę to leciało ciurkiem, więc nakapałyśmy do próbówki:tak:
 
Mirka .............. o jesoooo mam gęsia skóre.....................
ja trup................................. ble ble blelellell ble a kysz , a nigdy w zyciu........... o nie nie nie
 
Katrin, ja do takiego pobierania krwi jestem przyzwyczajona, bo mam tak od dziecka, wiesz, ja nawet byłam honorowym dawcą krwi, doputy, dopóki mi zyła nie pękła:baffled: ale jak słyszę słowo zastrzyk, to mam łzy w oczach...
 
a kto , pytam sie kto tę starą prukwe bedzie chciał ruszać???
jaki samobójca chyba.......................
ble nie mów........................ bo jak sobie pomyśle ze to sie jeszcze puka z teściem to .........................................a fuuuuuuuuuuuuuuuuuu
jakie to nie fajne....................
 
katrin ja w sierpniu na urodzinki tesciowej nie poszłam, powiedziałam, że się źle czuje i nie chcę nikogo pozarażać (oczywiście byłam zdrowa)...poszedł m z córką ale żałował bo mu siostra zrobiła awanturę, zaczeła wymyslac jakies smieszne historie na mnie i wyszedł po 30 min...powiedział jej, ze jak chce wymyslac takie głupoty to niech bedzie na tyle odważna by mi to mówic w twarz a nie za plecami bo on nie wierzy w jej słowa...i miał rację, jak usłyszalam co wygadywała to stwierdziłam, ze ma chyba jakis problem ze soba kobieta...a juz napewno z głową haha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry