reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciąża Po Poronieniu

asia.joanna

Aktywna w BB
Dołączył(a)
11 Styczeń 2021
Postów
74
Tyle że u mnie on spada niestety od pierwszego badania. najpierw było 39 potem 35, 34.5 i teraz 32.5 mimo zwiększonych dawek duphastonu i luteiny... beta rośnie ok. Rozmawiałam z gin i kazał wziąć końskie dawki proga, leżeć i jutro przyjść na umówioną wizytę... najbardziej martwią mnie te nawracające plamienia których niestety jest więcej niż poprzednio...
Ktoś kiedyś na tej grupie mi powiedział, że biorąc luteinę albo dupka on nie wychodzi w badaniach "bo jest sztuczny" 🤔 nie dam sobie ręki obciąć czy tak naprawdę jest.
 
reklama

izzy_j

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Luty 2020
Postów
1 417
Mam nadzieję, że będzie ok. U mnie też było uczucie rany w środku, ale czułam bol, jakby rozpieranie przy szyjce..I niestety.. z tym, że bolało przeokropnie
Mnie nie boli tylko szczypało zaraz po aplikacji, teraz jest ok, no nic musze poczekać do jutra bo tak naprawdę to może być wszystko i nic, może być niebezpieczne i nic nie znaczące... niestety na tym etapie i tak nic więcej nie zrobię...
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 623
Miasto
Kraków
Nie, mam wolne więc leżę i staram się odpoczywać... leki już wzięłam, jutro się okaże na usg co i jak, przy tych wartościach bety i 5t5d pęcherzyk powinien już być. Zastanawia mnie to pieczenie, staram się aplikować tą luteinę naprawdę ostrożnie, ale może rzeczywiście gdzieś zadrapałam, uszkodziłam naczynko...bo piecze jakbym spirytusem świeżą ranę polała...

A może masz uczulenie na luteinę? Albo infekcje?
Niestety się zdarza. Dupek nie wychodzi w badaniach. Natomiast progesteron jest naprawdę trudno zbadać. Wytwarza się skokowo jakby sinusoida. Gdy badasz progesteron to robisz badanie przez kilka dni o tej samej godzinie i wyciągasz średnia, albo idziesz do szpitala i robią kilka badań w ciągu dnia i wyciągają średnia. Ja raz zbadałam proga bo mam niewydolne ciałko żółte. Za drugim razem spadło i się wystraszyłam. Byłam na lekach, tylko dupek i lekarz zabronił mi robić kolejne badanie. Szkoda nerwów i kasy.
To brutalne co teraz napiszę. Jesteś w ciąży i jedno, co możesz to czekać na rozwój wydarzeń. Bierzesz leki. Robisz wszystko, co możesz.
Ja plamiłam i krwawilam. Od 4tc do 14tc nosiłam podpaski. To straszne uczucie. Miałam skurcze, których niczym nie dało się wyciszyć. Mój synek wytrzymał i mimo wszystko, mimo spadającego proga miał się dobrze i przeżył. Dobrze ugruntowaną ciąża utrzyma się choćby nie wiem co. Nie wiem dlaczego ze mną został. Co prawda namawiałam go do tego codziennie od początku. Mówiłam co mu pokarze jak się urodzi.
Mój cudaczek żyje i ma się całkiem dobrze. W styczniu będzie miał 4 lata. Mój gin wierzył w mojego maluszka, choć z medycznego punktu widzenia nie powinno go być. Nigdy mnie nie straszył. Cały strach wziął na siebie.
Uwierz w swoje maleństwo. Jesteś mamą. Uwierz w maluszka i jego siłę. Musisz wierzyć do końca. Ono od ciebie czerpie siłę mimo przeciwności. Teraz tylko tyle, albo aż tyle możesz zrobić.
 

izzy_j

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Luty 2020
Postów
1 417
A może masz uczulenie na luteinę? Albo infekcje?
Niestety się zdarza. Dupek nie wychodzi w badaniach. Natomiast progesteron jest naprawdę trudno zbadać. Wytwarza się skokowo jakby sinusoida. Gdy badasz progesteron to robisz badanie przez kilka dni o tej samej godzinie i wyciągasz średnia, albo idziesz do szpitala i robią kilka badań w ciągu dnia i wyciągają średnia. Ja raz zbadałam proga bo mam niewydolne ciałko żółte. Za drugim razem spadło i się wystraszyłam. Byłam na lekach, tylko dupek i lekarz zabronił mi robić kolejne badanie. Szkoda nerwów i kasy.
To brutalne co teraz napiszę. Jesteś w ciąży i jedno, co możesz to czekać na rozwój wydarzeń. Bierzesz leki. Robisz wszystko, co możesz.
Ja plamiłam i krwawilam. Od 4tc do 14tc nosiłam podpaski. To straszne uczucie. Miałam skurcze, których niczym nie dało się wyciszyć. Mój synek wytrzymał i mimo wszystko, mimo spadającego proga miał się dobrze i przeżył. Dobrze ugruntowaną ciąża utrzyma się choćby nie wiem co. Nie wiem dlaczego ze mną został. Co prawda namawiałam go do tego codziennie od początku. Mówiłam co mu pokarze jak się urodzi.
Mój cudaczek żyje i ma się całkiem dobrze. W styczniu będzie miał 4 lata. Mój gin wierzył w mojego maluszka, choć z medycznego punktu widzenia nie powinno go być. Nigdy mnie nie straszył. Cały strach wziął na siebie.
Uwierz w swoje maleństwo. Jesteś mamą. Uwierz w maluszka i jego siłę. Musisz wierzyć do końca. Ono od ciebie czerpie siłę mimo przeciwności. Teraz tylko tyle, albo aż tyle możesz zrobić.
Dzięki, wiem że co ma być to będzie i że więcej już nie mogę zrobić jak tylko poczekać do wizyty i starać się myśleć pozytywnie chociaż po moich poprzednich przejściach drżę o wszystko... ale są pozytywy bo mimo spadku prg w normie, beta rośnie, nie mam żadnych innych dolegliwości a te ciążowe nie są aż tak uciążliwe ale dość wyraźne - mdłości, zgaga i bolące piersi. Mocno wierzę w przeznaczenie i to że jeśli to dziecko ma ze mną zostać to tak właśnie będzie...
 

sadness35

Początkująca w BB
Dołączył(a)
21 Czerwiec 2021
Postów
24
Izzy Destino dobrze to ujęła. Moim zdaniem progesteron masz bardzo dobry i to chyba nie są żadne znaczące spadki bo właśnie to jest hormon wydzielany skokowo i cechuje go zmienność. Duphaston w badaniach nie wychodzi, z luteiną nigdy nie miałam do czynienia. Co do plamienia no to jutro wypowie się lekarz ale kciuki za wizytę!!!
 

Lunka85

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2018
Postów
768
Miasto
Kraków
Hej, dostałam po poronieniu skierowanie na wymaz w kierunku chlamydii,mykoplazmy i ureaplazmy. Gin kazała zrobić je po pierwszej @. Dziś mam umówioną wizytę na pobranie tych wymazów, ale właśnie mnie naszła myśl,że skoro po łyżeczkowaniu brałam antybiotyk 5 dni to jeśli nawet była jakaś bakteria to raczej została wybita Nie wiem czy jest więc sens robić te wymazy teraz czy poczekać i zachować to skierowanie na inny termin Co myślicie? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Robic.
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 623
Miasto
Kraków
Dzięki, wiem że co ma być to będzie i że więcej już nie mogę zrobić jak tylko poczekać do wizyty i starać się myśleć pozytywnie chociaż po moich poprzednich przejściach drżę o wszystko... ale są pozytywy bo mimo spadku prg w normie, beta rośnie, nie mam żadnych innych dolegliwości a te ciążowe nie są aż tak uciążliwe ale dość wyraźne - mdłości, zgaga i bolące piersi. Mocno wierzę w przeznaczenie i to że jeśli to dziecko ma ze mną zostać to tak właśnie będzie...
Wiem, że to trudne, czasem wręcz niewykonalne, ale dzieje się i trzeba myśleć pozytywnie na ile to możliwe. Wiem, bo mój synek to moje 3 dziecko, choć 1 żywe. Jak mantrę powtarzałam, żeby było żywe i zdrowe.
Po za tym po to tu jesteśmy. Niestety większość z nas zna problem z autopsji i chętnie napiszę kilka słów pocieszenia, choć czasem człowiek jest w takim stanie napięcia, że mało co do niego dociera. Zajęcie, znajdź sobie zajęcie i powolutku do przodu pokonywać kolejne kroki.
Wiele z nas się paniczne bała widząc krew. Jest jednak dużo pozytywnych historii. Mam nadzieję, że twoja też taką będzie
 

Magdusia88

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Listopad 2019
Postów
3 752
Tyle że u mnie on spada niestety od pierwszego badania. najpierw było 39 potem 35, 34.5 i teraz 32.5 mimo zwiększonych dawek duphastonu i luteiny... beta rośnie ok. Rozmawiałam z gin i kazał wziąć końskie dawki proga, leżeć i jutro przyjść na umówioną wizytę... najbardziej martwią mnie te nawracające plamienia których niestety jest więcej niż poprzednio...
Moim zdaniem progesteron masz dobry, on wydziela się skokowo.
Ja bym położyła się w domu i odpoczywała,na IP niestety nic ci nie pomogą, a najesz się tylko niepotrzebnie stresu.
Zapytaj lekarza o prolutex, metoda domięśniowa na podawanie proga jest najskuteczniejszela, chociaż wg mnie nie masz wskazań.
3mam kciuki.
30% kobiet plami/krwawi w ciąży i donoszą ciążę.
 

MamaLama

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
3 Lipiec 2021
Postów
56
Dzięki, wiem że co ma być to będzie i że więcej już nie mogę zrobić jak tylko poczekać do wizyty i starać się myśleć pozytywnie chociaż po moich poprzednich przejściach drżę o wszystko... ale są pozytywy bo mimo spadku prg w normie, beta rośnie, nie mam żadnych innych dolegliwości a te ciążowe nie są aż tak uciążliwe ale dość wyraźne - mdłości, zgaga i bolące piersi. Mocno wierzę w przeznaczenie i to że jeśli to dziecko ma ze mną zostać to tak właśnie będzie...
Dobra, dziewczyny, odpadam na dziś, oczywiście same mi się zamykają :O
Izzy_j czekam na dobre wieści, trzymaj się, przytulam. Pamiętaj, nie jestes sama

Mąż walczy z półkami i nagłośnieniem do tv, zapewne mnie obudzi jak skończy.. raz, żeby się pochwalić, a dwa, na przytulanki. Oszalał mi chłop, nie ma co
Dobranoc
 
reklama

Smaily

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Grudzień 2020
Postów
733
Nie brzuch mnie nie boli, generalnie rzecz biorąc czasem coś pociągnie, czasem jak na okres takie jakby rozpieranie, czasem jajniki na przemian zakłują ale myślę że to wszystko w normie zwłaszcza na początku...natomiast piecze mnie po aplikacji luteiny tak jakby tam jakaś ranka albo obtarcie było w środku...
To może być infekcja pochwy.
 
Do góry