• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hej,dawno nie zaglądałam:zawstydzona/y: trochę mam problemów ze zdrowiem i takich różnych prywatnych (ale jeszcze chłopa nie zabiłam:-p):baffled:Czytanie nadrobię kiedyś:sorry: Pozdrawiam serdecznie.Trzymajcie się wszystkie.Papa.
 
reklama
Hej Laseczki ! Imię już prawie wybrane :tak:
Tak się dzisiaj przeżarłam , że nie moge się ruszać :eek: Zrobiłam mieszankę wybuchową , mam nadzieję że nie skończy się to tuleniem kibelka :-D
Wszystkim paniom i ich rodzinom życze miłego weekendu ! :-)
 
Hej,uff dziecię śpi,to przeczytałam zaległe 10 stron:szok: książkę piszecie czy co;-)
Teraz za chiny nie pamiętam co komu napisać:baffled:
Dlaczegotak,to jakie imię:happy:?
Maggi,też niecierpliwie czekam na twój teścik:tak:
Aniu śliczny Michałek,taki do schrupania,chrup,chrup.Oby zdrowo rósł:tak:
Ika,Daga-trzymam kciuki za wielki dzień:-)
Joasiu,to niezła jesteś z tą aplikacją,hahaha ale się uśmiałam.Ważne,ze na katar pomogło,kto by pomyślał:-p
Berbel,bądź dzielna w tej pracy:happy:
Cyprysiowa,ja też miałam taki wynik i tyle,nico sie dalej nie działo.
O tak a propos to mi się Cyprian podobuje.A najbardziej to Mikołaj;-)
Jezyk,popłacz sobie to pomaga.Chyba mamy trochę podobną sytuację,dzieci w tym samym wieku,od zabiegu też już jakiś czas,jak sie człowiek od razu nie odważy,to potem trudniej:sorry: Trzymaj się.:tak:
Muffy,oby @ nie było.:tak:
Ewelka,witaj u nas:happy:
No,nie pamiętam co jeszcze.gratuluję synów,córek,ruchów i @.I zdrówka wszystkim życzę bo to najważniejsze i śmiechu:-)
Ja mam trochę kłopotów ze zdrowiem.Tak zaczęłam profilaktycznie przed planowaniem chodzić po lekarzach i ...gdzie nie pójdę to wszystko źle,trafiam do kolejnych specjalistów i w ogóle d... jasiu. Miałam mieć operacje zatok w tym tyg.,ale przesunęłam,bo najpierw tomograf zrobię (prywatnie,bo na nfz za pół roku:angry:).A chcieli mnie tak w ciemno kroić.I jeszcze różne inne części ciała mi wysiadły:baffled:
I z chłopem sie dogadać nie mogę,ale się postaram,majówki mi zawsze przypominają,ze "chłopa zabijesz,a pójdziesz siedzieć jak za człowieka":-p
Kończę,bo coś mi długo wyszło.Buziaki.Papapapa.
 
Gabi - trzymam kciuki , żeby ten tomograf jednak nic nie wykazał ... wiesz jak nasi lekarze lubią się mylić ;-) Gabi jakie ja miałam przeboje z zatokami , jak byłam mała to dzień w dzień miałam taka migrenę , ze prawie mdlałam , mama chodziła ze mna po lekarzach , i nic , w końcu ktoś skierował nas do laryngologa , to co tam usłyszałam brzmiało strasznie. Płukanie zatok metodą " obiegową " z jednej strony wlewali mi do zatok litry wody, z drugiej strony wylatywała ta woda z " zawartością " moich zatok :szok: co tam było fuuuuj ! Woda była wstrętna , słona a ja musiałam przez 10 minut powtarzać " ki, ki, ki " żeby sie nie utopić ! Jeżdziałam tam prawie przez 2 lata , najpierw 2 razy w tygodniu , potem raz , a potem co 2 tygodnie , co miesiąc i przestałam , a zatoki nie przeszły ! a miało być takie skuteczne !:confused:
Co do imion to mój mąż zakochany jest w imieniu " Mikołaj " ale ja mam juz inne wybrane :-D A kto dzieciaka 9 miesięcy nosi w brzuszku ? ten ma prawo wybierać ! :-p
 
Hej,Dlaczegotak ale mi na rtg powychodziły torbiele,do tego dentysta konował przewiercił mi zatokę (na żywca),ach szkoda gadać:baffled:
Mój też chciał inne imię dla M (Aleksander),ale jak ja sobie Mikołaja ubzdurałam,(gdzieś tak w 17 tyg.),to nie było mocnych,w końcu ja urodziłam,hahaha:-p
Buziaki.
 
Czesc Kobietki! Dagus, jak tam????? Wcale sie nie obrazilam na to co napisalas o testowanku. Co wiecej, najzupelniej sie z Toba zgadzam, ze najlepiej wszystko wychodzi, jak czlowiek sobie odpusci... ale najskuteczniej sie czlowiek uczy na wlasnych bledach.

Ikus, a Ty jak??? Bardzo fajnie napisalas o tych imionach!

Ewelka :-). Przeslodki masz ten awatarek!
Dlaczegotak! To co z tym imieniem???? Napisalas, ze wybrane, ale nie napisalas jakie? To bedzie slodki Natanek czy Oliwierek ? Czy jednak Krzys ;-). Mnie sie akurat Krzys podoba :-D.

Muffy! Trzymam kciukasy, zeby @ nie przyszla. Jak zaczelam ciaze mialam bardzo podobnie: bol jak na @ i duzo zlosci :wściekła/y:, wszystko wymnozone przez 100.

Gabi! Super, ze sie pojawilas! Oj mialam i ja mordercze mysli, holujac mojego najdrozszego z imprezki... Przykre, ze masz z tymi zatokami... ja tez mialam klopoty i przeszlam przez elektroforeze (chyba tak to sie nazywalo) w wieku nastoletnim i od tamtego czasy mam spokoj. Polegalo to na przepuszczaniu slabego pradu przez elektrody wpuszczone do nosa i oproznianiu zawartosci zatok. Zabiegi byly dosc nieprzyjemne i trwaly kilka miesiecy ale mam spokoj. Trzymam kciuki, zeby udalo sie wygonic chorobsko!!!!

Berbelek! Moj powrot do pracy poprawil moj stan psychiczny. Bylam nieobecna 3 tyg. i kolezanki te ktore wiedzialy o ciazy, wiedzialy tez co sie stalo. Zostalam poprzytulana i pocieszona. No i musialam sie skupic na pracy (tylko czasem bylo troche ciezko) . Mam nadzieje, ze uda Ci sie wrocic bezbolesnie. Trzymam kciukasy.

:-) :-) :-) :-) :-) dla pozostalych slodkich i szanownych kolezanek. Skoncze, bo przysniecie czytajac tego posta.
 
Ostatnia edycja:
Cze kobietki,

ja sobie odpuscilam testowanie do 21- bede 7 dni po spodziewanej @... o ile wczesniej @ nie przyjdzie!!! Dalej jestem :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: az kipie i moj maz ledwo juz ze mna wytrzymuje. Brzuch mnie coraz mocniej boli tak jak na @, wiec pewnie ja dostane :-( czuje sie okropnie rozdrazniona, zmeczona i taka jakas ''niesfoja''...

Maggie- ja w pierwszej ciazy tez bylam taka ''naladowana'' Jednak wole sie wstrzymac z testem, bo ciezko bedzie zniesc brak tych II kresek no i cena tez jest niezla £9 za jeden :wściekła/y:. Mam nadzieje, ze tescik wyjdzie i tobie i mi POZYTYWNY, a jak nie w tym miesiacu to w nastepnym?! Ciesze sie ze dobrze bawilas sie na weselu :-)

Gabi- ja mialam ogromne problemy z zatokami (klasa plywacka) do czasu gdy moja babcia mnie wyleczyla- robila mi oklady na czolo i policzki z rozgrzanego MIODU, ale nie goracego, bo sie poparzyc mozna. Kladla go na szmatke z bawelny i przykladala do czola na 10 min. Po chwili wszystko z noska splywalo i przestawalo bolec!!!! Polecam!

Dlaczegotak- jakie imie bedzie nosil twoj synus?? Jesli mozna wiedziec :-)

Jezyk- dzieki za wsparcie Kochana jestes :tak::tak::-)

Ania- co u ciebie? Jak Twoj Syneczek?!:-):-)

Dziewczyny, czy ktoras wie co z cfcgirl???

Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!;-)
 
Witam Was kobietki w ten poniedziałkowy poranek!

nie zaglądałam tu przez weekend a tu taki ruch :-) Fajnie!

berbelku - i jak w pracy? Mam nadzieję, że wszystko w porządku i że dzięki pracy dni do rozpoczęcia kolejnych starań będa mijały szybciej - tego z całego serca Ci życzę!!
Ja też strasznie się stresowałam swoim powrotem do pracy, Niestety u mnie chyba wszyscy wiedzieli o ciąży, chociaż chciałam tego uniknąć, ale ponieważ lekarze wysłali mnie już w 6 tyg. na zwolnienie to informacja rozniosła się błyskawicznie (pracuję w dużej firmie i do tego bardzo plotkarskiej:-() druga informacja niestety juz tak szybko nie obiegła firmy i kiedy wróciłam do pracy ze zwolnienia to wiele osób nie wiedziało jeszcze o stracie i przychodzili do mnie z gratulacjami a ja za każdym razem reagowałam na to płaczem, po tygodniu się uspokoiło (chyba w końcu druga informacja też obiegła firmę) teraz zaczynam juz 5 tydzień po zwolnieniu i już się nie pytają, ale w sumie najbliżsi ludzie z działu zachowali się super (nikt nie pytał za to wspierali, przytulali jak pojawiały się łzy i pocieszali).

muffy, maggie - trzymam kciuki, zeby wstrętna @ nie przyszła i żeby w środę, czwartek pojawiły się II

Ja zanim się dowiedziałam o swojej ciąży to tez czułam się rozbita emocjonalnie, płakałam bez powodu, granica między radością a smutkiem lub złością była bardzo mała więc mąż miał ze mną niewesoło ale II na teście wynagrodziły mu to (szkoda tylko ze cieszylismy się tym potem tylko 6 tygodni :-()

gabi - życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i skutecznej walki z zatokami

Ika, Daga - wasz dzień już tuż, tuż - powodzenia, trzymajcie się cieplutko!!!!


Ja jestem od wczoraj jakas taka smutna bo wdaje mi się ze w tym cyklu nie będę miala owu, to już 19 dzień cyklu a objawów ani widu ani słychu :-(( przed ciążą miałam cykle 25-27 dni)......no i martwię się tym.

pozdrawiam wszystkie dziewczyny bardzo serdecznie!!
 
Hej Laseczki !

Gabi moja sąsiadka miała usuwane polipy laparoskopowo , w znieczuleniu , mówiła że nie bolało , tylko to znieczulenie wstretne było , ale dało się przeżyć , rano pojechała na zabieg , a wieczorem już była w domu :tak: Tak więc to tak strasznie brzmi " polipy " ale nie denerwuj sie bo to nic strasznego ... Dodam że moja sąsiadka ma 52 lata.
Berbelku każda z nas musiała niestety wrócić do pracy , ja pracuję w bardzo dużej firmie jest nas ok 600 osób i ciężko jest cokolwiek ukryć. O mojej tragedii wiedziały tylko 2 osoby ( moja szefowa i najlepsza przyjaciółka ) Łatwo mi było ukryć prawdę , bo mój przypadek był dosyć skomplikowany było tak samo dużo symptomów świadczących o ciąży jak i tych , które zaprzeczały temu że byłam w ciąży ! Lekarze raz mówili że to ciąża , raz że nie ...Ostatecznie stwierdzili że to była ciąża tylko tak wczesnie poroniona , że nie powstał nawet pęcherz ciążowy , ani zarodek , ale o tym wiedziały tylko te 2 osoby . Reszcie powiedziałam , że to niestety pomyłka , że mam problem z hormonami , a do tego coś mi wykryli w macicy i musze się leczyć . Oczywiście nie obyło się bez gratulacji " odmiennego stanu " co zazwyczaj kończyło sie łzami. Dodam że tydzień po wyjściu ze szpitala wróciłam do pracy :-(
Maggie , Muffy - czekamy na dobre wieści
Ewelka - moje dwie kreseczki powstały w cyklu jak myślałam " bezowulacyjnym " dodam więcej nawet testy owu robiłam i echo a 2 tygodnie później ... popatrz na mój suwaczek :tak:

A co do imion to chyba Natan bedzie ;-)
 
reklama
Dlaczegotak! no co TY??? no ja też robiłam testy owu i własnie na tej podstawie tak stwierdziłam, bo śluz przez moment (3 dni) tak jakby był owulacyjny i od wczoraj tempka też lekko skoczyła ale ponieważ testy wyszły negatywne stwierdziłam ze to bezowulacyjny cykl.
Myślę jednak ze w moim przypadku w tym cyklu ten cud raczej się nie przydarzy bo to by było zbyt piękne (chociaż nie powiem ze bardzo bym się cieszyła ale i bała jednocześńie). W ostatniej ciąży "coś" mi podpowiadało, że jestem w ciąży jeszcze zanim zrobiłam test, zanim pojawiły sie objawy i zanim komukolwiek powiedziałam, ale teraz moja kobieca intuicja nie podpowiada mi nic takiego....wręcz przeciwnie....:-(

Fajnie ze będzie Natan!!!!!!!!!:-) Gratuluję decyzji :-):-)!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry