a ja wpadłam powiedzieć, ze u nas ok, dzidziuś sie ruszał, pływał, biło mu serduszko, ma już 2cm 22 mm co podobno wskazuje na 8t6dc...mam brać luteine na bóle brzucha i l4 na 2 tygodnie...odpoczne, zdystansuje się....
Ale dzis sie wkurzyłam, teściówka zadzwoniła zapytac czy m szwagierke w nocy nie zawiózby na porodówke gdyby zaczeła rodzic...m powiedział by sobie taxówke zamówila bo bedzie szybciej no i że on rano do pracy chodzi i nie może być zmęczony wożeniem ich po szpitalach......co za tupet, to chyba córcia powinna zadzwonić i prosic o przysługe - jakoś jej łyso po tym jak bratu od smarkaczy przez których miała przesrane dzieciństwo nawsadzała...nie mówiąc już o mnie....i o komentarzach na temat poronienia i że nie zyczy sobie kontaktu z nami...chamstwo i buractwo, szkoda słów...a ja od dziś relax i 0 myslenia o tych krowach...