• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

w 8 tygodniu:-(.
poniewaz staralismy sie od 10 miesiecy wiedzialam ze jestem w ciazy niemal kilka dni po zaplodnieniu.i mysle,ze to jeszcze pogarsza sprawe bo o niczym innym nie mowilismy ostatnio tylko o naszym dziecku.pierwszy skan mial byc 23 grudnia drugi 14 lutego,tak to wszystko pieknie sie ukladalo.nie chcialam przyjac do wiadomosci,ze cos sie dzieje dlatego ja chyba jakos podswiadomie nawet to krwawienie wstrzymywalam.dwa dni zycia w zludzeniach......
a jak u Ciebie??
 
reklama
Silvii pomaga takie wyzalanie sie,ja ciagle tu wylewalm swoje zale i pomaga,naprawde.

Wonka ja w 7 tyg i kilka dni jakos tak,cieszylam sie strasznie,wszystkim prawie w rodzinie mowilam a teraz juz nie chce sie tak cieszyc po prostu sie boje:(:-(
 
nie wiem, czy to pytanie było do mnie, ale i tak napiszę- u mnie w 10 tygodniu- pusty pęcherzyk ciążowy, tzn., że najprawdopodobniej dzidziuś w ogóle się nie wykształcił:( nie miałam żadnych dolegliwości, nic nie wskazywało, że coś może być nie tak, a jednak....powtarzam sobie, że tak miało być, ale nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało:(
 
ona26 ja też zdążyłam już poinformować rodziców i teściów, ale teraz obiecałam sobie, że następnym razem nie puszczę pary z ust co najmniej do 4 miesiąca, do momentu, kiedy zagrożenie się zminimalizuje. Po takim doświadczeniu nie sądzę, żebym kolejną ciążę przeżywała spokojnie...widać taki już nasz los...
 
Silvii taki nasz los niestety,u mnie o tescie wie tylko tesciowa,maz i siotra.Nie chcialam aby nikt iwedzial oprocz nas ale w razie w.jakby cos sie dzialo to musialam im powiedziec.
 
Wonka, po to jest to forum, żeby się wyżalić. Więc pisz ile tylko chcesz, my tu zawsze wysłuchamy i pocieszymy.

Ja przed chwilą byłam w sklepie, jakichś dwóch pijaczków się ustawiło z innej strony kolejki i sklepowa do nich mówi "a Wy co w ciąży, że poza kolejnością?", a oni z głupim śmiechem "my po poronieniu". Normalnie łzy mi w oczach stanęły. Chciałam im powiedzieć, że nie życzę nikomu z ich najbliższych takiego przejścia jak poronienie, ale się nie odezwałam, stwierdziłam tylko, że ruszyć ***** to śmierdzi, a oni i tak by pewnie nie zrozumieli.

A co do sałatki brokułowej to jest bardzo prosta: brokuły chwilę zagotować z 3 minuty (chociaż ja robiłam też surowe), pokroić i zmieszać z pokrojonym w kostkę ananasem z puszki, ja zawsze jeszcze dodaje z 2-3 łyżki tego syropu z puszki. Sałatka jest naprawdę pyszna a prosta jak drut.
 
wiesz, czytając te wpisy na forum z każdą chwilą utwierdzam się w przekonaniu, że pewnego dnia znów zaświeci dla mnie słońce....wiele z Was jest przykładem, że udaje się ponownie, życzę Wam wszystkim bezgranicznej wiary w to, że tym razem będzie wszystko wspaniale, a za kilka miesięcy będziecie dumnie spacerować z wózkami, ale też nie spać po nocach i martwić się o swoje skarby, i tak do końca życia:) bo za kilka miesięcy będziecie MAMUŚKAMI:)
 
Also niektorzy to maja "swietne"zarty,wiesz co:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

co do tej salatki to co wiecej do niej idzie?majonez jakis?

uciekam bo juz mi sie cos robi,cos nie moge siedziec dlugo:(,meczy mnie siedzenie:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry