Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


...Smacznego




ale mam naprawdę niewiele czasu, by przysiąść i Wam odpisać.
, ale o samej sobie. Czasem ciężko znaleźć chwilę, a jednak trzeba jakoś wyglądać i coś zjeść.



Ostatnio spodobał się synkowi żyrandol w stołowym... działa na niego niczym magnez.
nie mam juz sily na to wszystko...jestem zalamana...wczoraj ginek mowil ze ja jestem jakims ewenementem...pisalam wam ze wszyscy lekarze mowia ze juz po ciazy kolejnej...a ja nadal odczuwam dolegliwosci...bola mnie piersi...nie moge patrzec na slodycze, ktore uwiebliam...na zapach kawy robi mi sie niedobrze...tylko ze po wczorajszej wizycie, lekarz stwierdzil, ze owszem w jamie macicy jest pecherzyk, ale absolutnie nie jest on ciazowym- jest pusty, bez echa plodu i bez cialka zoltego...endometrium mam juz normalnej grubosci nie pogrubione jak przy ciazy...zastanawiam sie czy ja nie powinnam isc do psychologa...bo chyba uroilam sobie to wszystko...:-(...zreszta sama nie wiem jak to tlumaczyc...wierze w Boga, tylko nie mam pojecia dlaczego mnie tak doswiadcza
...brakuje mi juz sil...dobrze ze mam komu sie zwierzyc...
...trzymaj się cieplutko
...co do objawów ciążowych...ciąża to olbrzymie zmiany w organiźmie, dlatego trzeba trochę czasu żeby hormony wróciły do normy i wszystko się uspokoiło, ja jestem prawie 2 miesiące po zabiegu a nadal nie toleruję pewnych smaków czy zapachów. 

chetnie bede zagladala czesciej...tylko wkurza mnie to wszystko...ze tak sie dzieje...dobrze ze jestem na razie na zwolnieniu lekarskim do 28 bo mam czas zeby sobie to wszystko poukladac...i chociaz troszke dojsc do siebie...nie mam ochoty kompletnie na nic...nic mnie nie cieszy...a codziennie placz mam na czubku nosa...w szafie mam schowane sliczne body i czapeczke i ... jak to wyciagne to nie umiem sie opadnowac...tak bardzo chcialam miec swojego malego aniolka i jemu poswiecic zycie...na zawsze pozostanie w mojej pamieci...Kajetanek...serce peka mi na pol...wicie co nie jestem taka stara ale tyle w zyciu mnie spotkalo zlych rzeczy ze jak dalej tak ma byc to ja sie wypisuje...