Czesc dziewczyny!
Z czesto nie pisze ale jakos nie moge za wami nadarzyc ledwo wszystko przeczytam,pozatym ta roznica czasu niestety,ale macie racje ze musimy sie oszczedzac bo kto zadba o maluszka jak nie my,ja jestem nawet ostrozniejsza niz w Ciazy z moja mala chociaz to byla moja pierwsza ciaza po poronieniu,wtedy,troche nie do konca bylam pewna ze bedzie wszystko w porzadku,ale bardzo sie oszczedzalam,teraz jest troszke inaczej,bo musze sie zajac corcia ktora sama jest jeszcze malenstwem,ale moze to i dobrze,bo czas szybciej lecii nie mam okazji sie tyle zamartwiac.
Mielismy leciec do Polski na swieta,ale chyba zrezygnujemy,ja obawiam sie jak sniose tyle godzin w samolocie,a pozniej prawie600km.z Warszawy do Zakopanego bo z tamtad pochodze,no ale Polska nie ucieknie,moze jak Bog da to polecimy cala rodzinka juz za rok.;-)
Co do badan to u nas dziewczyny tez tragedia,ja robilam badanie krwi i usg na choroby genetyczne juz przeszlo miesiac temu i do dzis nie mam wynikow,co dzwonie,to mowia ze jeszcze nie ma,robilam je w innej klinice,bo wtedy dopiero szukalam ginekologa,no i mieli wyslac,do tego co sobie znalazlam,no ale podejrzewam ze gdzies zgubili...

No ale co ma byc to i tak bedzie,uciekam gotowac obiadek bo moja mala wlasnie zasnela.Pa.