Tak pisałyście o swoich M, ja to mam jednak ze swoim dobrze-rano kawka i śniadanko do łóżka, czego nie ugotuję to mu smakuje, a jak mi się nie chce robic obiadu to nie muszę, tylko z porządkami ma problem i przed wyjściem dłużej się zbiera niż ja 
Kinguś fajny brzusio zazdroszczę
Kinguś fajny brzusio zazdroszczę
