• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Mordoklejka- wiesz ja juz sama nie wiem co myslec, po prostu wierze ze gdybym z tymi skurczami w 24 tyg,ciąży znalazła sie akurat na polnej to by przynajmniej spróbowali uratować moją Ale...a ja niestety byłam na wyjeździe u rodziców i trafiłam do szpitala w Elblągu a tam przezyłam koszmar:-( przez 3 godz. nawet lekarz mnie nie obejrzał:-( no a potem to juz bylo za późno....
mój lekarz jest z Raszei i słyszałam o tym szpitalu dobre opinie...
juz sama nie wiem co robic....
boje sie i tyle...
 
reklama
czesc dziewczynki!
dzisaj mialam ciezki dzien, rano wezwali mnie do starej pracy, potem lecialam na romowe kwalifikacyjna, a potem znowu do pracy( chociaz faktycznie jestem na urlopie) a w dodatku rano dostalam@ 20 dni od rozpoczecia pierwszej. troche szybko, bylam umowiona w piatek do lekarza i teraz nici z wizyty. troche sie zaniepokoiłam tym @ dzisiaj, myslicie ze tak moze sie zdazyc???
 
Witam wszystkie laseczki:tak: takie miałam dzisiaj zdarzenie ze przyjechali od mnie do domu na kontrole z ZUSU zeby sprawdzic czy na zwolnieni w domu siedze! tylko zeby własnie było smiesznie to mnie nie było bo na zakupy poszłam! to zostawili pismo ze mam sie jutro zgłosic i udokumentowac swoja nieobecnosc w domu!!!!!!! to co mam im tam zaniesc? paragon ze sklepu ze po chleb byłam:-Dczy jak? przeciez na zwolnieniu wyraznie jest napisane ze moge chodzic!!!!!!! Czy nie wydaje wam sie ze to wszystko jakies chore jest:baffled: Pozdrawiam serdecznie i sle buzki;-):-D:tak:
 
mala jedyne co ci moge powiedziec to to ze jak ZUS sie uprze to zrobi wszystko zeby nie placic!!!!tak wiec moja droga poradz sie najlepiej jakiegos lekarza co masz zrobic w tej sytuacji i jakie zasiadczenie przedlozyc odnosnie tego ze cie w domu nie bylo....trzymam kciuki ale nie zazdrosze...swego czasu miala dosc duzo stycznosci z ZUSEM i niestety mile tego nie wsponinam...pozdrawiam
 
Cześć dziewczyny! Dawno mnie nie było na forum, bo jakoś tak widząc tą stronę wracały złe wspomnienia...
Teraz piszę i proszę - pocieszcie, bo już sobie nie daję rady:no2: Przyszło lato i na ulicach aż roi się od brzuchów i wózków, a ja patrzę na to wszystko i ogarnia mnie czarna rozpacz! Co ze mnie za kobieta, żona, skoro nie mogę zajść w ciążę, a jeśli już to nie mogę jej donosić? Wiem, wiem, zdarzyło się raz, a staram sie być może za krótko, by móc powiedzieć, że nie mogę mieć dzieci. Ale każdy kolejny cykl, każda kolejna porażka wierci dziurę w sercu i już zwyczajnie brakuje mi sił by normalnie żyć.
 
;-)Witam Wszystkie Aniołkowe mamusie!!! Dawno mnie nie było...ostro wzięłam się do pacy więc mam dużo mniej czasu...(zdecyddooowwwaaaannnnnnnnnnnniiie mniej)...a dziś mnie naszło...bo na 11 czerwca miałam planowany dzień porodu Kajetanka...:-(...smutno mi że nigdy już nie przytule mojej kruszynki ...
 
Allaa, mysle, ze cykl moze sie troche rozregulowac. Ja tez tak mam... ale raczej dluzsze niz przed :-(... Dopytaj sie lekarza. Czy nie skonczy Ci sie do piatku?
Uwazam, ze swietnie zrobilas rezygnujac ze stresujacej pracy :tak:. Napisz jak poszla rozmowa.
Mala, z tym ZUSem to normalnie :szok:. Niestety, nie mam pojecia co Ci poradzic, ale tak jak Aga pisze, z nimi raczej nie ma zartow.

Bura Chyba faktycznie zniknelas z forum zanim ja tu sie pojawialam. Witam Cie serdecznie. Wiem, ze Ci ciezko, ale nie wolno Ci miec zalu do siebie. Przeciez to nie Twoja wina, w zadnym wypadku. Bardzo mocno Cie przytulam, zobaczysz i dla Ciebie slonko zaswieci. Trzymaj sie!

Batoniku Kochany! Przytulam Cie bardzo mocno do serduszka.... Tez czekam na swoj termin... 3 lipca... wczoraj nie wytrzymalam i podpatrzylam czy lipcowki síe rozpakowuja.... Ciezko.. ale wierze, ze los to jeszcze nam wynagrodzi :tak:
 
Ostatnia edycja:
alaa z tym okresem to normalka-pytałam mojego gin. i mówił że pierwsze cykle mogą byc bardzo rozregulowane, moja siostra drugi dostała po 15 dniach wiec nic sie mie martw:-)

mała- :-) hahaha ZUSOWSKIE dupki, nie cierpie tych darmozjadów!!!
nie daj sie:-)
 
postptaszynka tak aprpopo jeszcze meczu to Podolski chciał grać w polskiej reprezentacji jeszcze przed mistrostwami świata w 2006 tylko, że wtedy go nie chcieli. Potem dostał powołanie od Niemców i po tym już nie mógł grać w naszej reprezentacji.
 
reklama
Dzięki dziewczynki za doping:-D SYLU pewnie ze sie nie dam!!!;-):-D chociaz AGA troche mnie wystraszyła ze z tymi DUPKAMI niema żartów:baffled: ale jakoś dam rade bo twarda jestem:-D:-) bujne sie z samego rana do lekarza poprosze o zaswiadczenie ze byłam na kontroli! mysle ze nie bedzie robił problemów!!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry