• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Moje zdrówko jeszcze nie najlepiej bo dychram ale najważniejsze że małej przeszło i już jest ok bo szaleje, zresztą nawet jak miała gorączkę to po niej nie było widać i humorek dopisywał. A ja mam tylko 21 cali ale czekam aż się zepsuje bo w planach właśnie mamy 42
Aguś dopiero zauważyłam suwaczek piękny i gratuluję decyzji
 
reklama
Z mojego żródełka:

Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o 7.00.
- Stefen, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
- A co ja na to poradzę.
- Ubieraj się i idź do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. - Wejdziesz, naprzeciwko
kasy są lodówki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej masło, idź.
Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok
kas, podszedł do lodówki, wyjął masło i poszedł zapłacić.
Na kasie stała zajeb***a laseczka. Stefan trochę z nią pogadał,
pożartował, a laska niespodziewanie zaproponowała aby poszli
do niej. Poszli i troszkę potentegowali.
Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi że jest przed 20.00.
Wyskakuje z łóżka i mówi do laski:
- Masz mąkę?
- Mam.
- To przynieś szybko i posyp mi ręcę.
Laska zdziwiona przynoszi mąkę i posypuje ręce Stefana po
czym on wybiega z domu. W domu Stefanowi drzwi otwiera żona.
- Stefan gdzieś ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy
kolację bez masła.
- Gdzie byłeś?
- Skarbie, jestem ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu,
z lodówki wyjąłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała
zajeb***a laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałem, a ona mnie
zaprosiła do siebie a u niej trochę zabradziażyliśmy Obudziłem się
i szybko przyjechałem do domu.
Zona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w
głosie powiedziała:
- Pokaż ręce.
Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona:
-Pierdolisz, Stefan, znowu byłeś na kręglach !!!


Ojciec do córki:
- Dziecko moje, kiedy ty w końcu wyjdziesz za mąż?
- Oj tato, na co mi mąż, skoro mam wibrator...
Na drugi dzień córka wraca z pracy do domu, a ojciec siedzi przy stole,przy
nim napoczęta butelka wódki, 2 kieliszki i wibrator... Zdezorientowana dziewczyna pyta:
- Tato, a co ty robisz?
- No jak to co? Z zięciem piję!
__________________
 
Dzięki Dziewczynki....własnie próbuję sie oswoic z myślą o tym wszystkim...jakoś mnie to przeraza.....tak mało czasu na załatwienie tego wszystkiego....ale co tam ....nie mogłam sie doczekac...a teraz się stresuję...
Dlaczegotak...dobre....
Trzymajcie sie ...
 
Alicja.....bylismy dzis US i ustalilismy wstępnie date....akurat mój brat bedzie miał 10 rocznice ślubu.....teraz musimy załatwic odpis aktu urodzenia M...urodził sie w Siemiatyczach....reszta papierów jest na miejscu...ale bardziej mnie przeraza....sala,suknia....itp.....no cóz jakoś sobie poradzę.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry