• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Słuchajcie KOBIETY wszystkie bedziemy miały swoje szczęścia. Jeżeli nie teraz to później ale będą i będziemy je kochac nad życie i one nas. NO :-) :-):tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
Agnieszka Aj jak czytam twoje posty az mi sie plakac chce. Jeju jak ci zle musi byc. Ale wiedz ze ja tez poronienie przezywalam majac przy sobie juz paroletnie dziecko swoje. Smutek jest jak wielka przepasc. Ale warto jeszcze dla kogos wstac rano ubrac sie i zrobic sniadanie.
tak baardzo chcialabym cie przytulic...
 
Kurcze wiecie mam teraz tyle spraw na głowie...a psychika jakos wysiadła....jutro na kuronia...(nie pójde mam zwolnienie),wieczorem mam z mała wizyte u okulisty,musze ja zarejestrowac do lekarza bo potrzebuje skierowanie do kardloga gdzie juz sie umówiłam,slub za pasem a ja w powijakach z tego wszystkiego nawet pewna nie jestem co do godziny własnego slubu....smieszne prawda?,,,,,jeszcze ta walka ze szpitalem...ehhh...jak ja sobie z tym wszystkim dam rade....?
Jutro mija rok odkad odszedł mój pierwszy Aniołek...dostał od nas prezent na swoje urodzinki....braciszka lub siostrzyczkę...mam nadzieje,ze razem jest im tam dobrze....
 
gloria sama wiesz że doły w niczym nie pomogą. trzeba od siebie trochę powymagac kochana i zacząć mysleć optymistycznie., Inaczej doły nas zgubią i sie w nich same pozakopujemy. Musimy iść do przodu:tak:;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry