Maggie2412
Fanka BB :)
Dziewczynki Kochane :-)
My tu mamy biale noce i slonce sie chowa na moze 2 godziny wiec spac nie moge i tluke sie od bladego switu... Przeczytalam Wasza wczorajsza produkcje..... 38 stron
+ impreza (oczywiscie jestem zazdrosna
) i teraz mysle co to bedzie jak wyjade na 8 dni, a potem bede sie przeprowadzac i nie bede miala dostepu do neta
. A chce byc na biezaco!
Takie rozmowy sa super i naprawde potrzebne, same robimy tutaj dobra robote, zeby oderwac sie od smutkow, ale pomyslalam, ze moze utworzymy specjalny watek do rozmow na zywo? Bo jak ktos wpada, tak jak ja, na pol godziny i tylko chce zobaczyc co sie u Was dzieje, nie jest w stanie przebrnac przez tyle stron a potem jeszcze odpisac. Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam, ale stwierdzilam, ze jako seniorka watku ;-) i metrykalna poddam taki pomysl. A i tak, w miare mozliwosci, bede zwariowany ;-)chat czytac
... To tylko taka niesmiala propozycja...
Widze, ze wiele z Was przechodzi przez faze szukania przyczyn, dlaczego tak sie stalo... W wiekszosci przypadkow nigdy sie nie dowiemy. Bo najczesciej jest to defekt rozwojowy plodu :-(
Co do badan, to tez poczatkowo chcialam robic wszystkie mozliwe, ale moja gin powiedziala, ze nie ma takiej potrzeby. Na poczatku bardzo mnie to zdenerwowalo, ale teraz mysle, ze to co zrobilam wystarczy.
Mialam dokladne USG macicy po pierwszej @ (i od razu dostalam zielone swiatelko, ale mysle, ze psychicznie nie bylam na to gotowa) i potem hormony tarczycy ( bo mialam zdiagnozowany lekki niedobor przed ciaza), toxo mialam jeszcze w ciazy. No i ostatnio robilam ogolne badania krwi i moczu. I poziom prolaktyny, progesteronu, FSH i LH ( ale to ze wzgledu na moj wiek, czy w ogole mam szanse jeszcze zajsc w ciaze).
ALE sa roznice w podejsciu. Warto zainwestowac w dobrego lekarza, to napewno i wtedy gdy lekarz doradzi i pomoze w interpretacji wynikow
Aha, i jeszcze jedno. NIE WOLNO OBWINIAC SIEBIE.
SYLA, kieruje to szczegolnie do Ciebie!!!!! Jezeli lekarz probuje Ci cos takiego zasugerowac, to go zmien!
Wiem, ze teraz latwo mi to pisac, ale tez mialam etap, ze obwinialam sie za picie kawy (nieduzo, ale zawsze) w ciazy i ufarbowanie wlosow! Bylam tez 2 razy u dentysty w 3 tyg. kiedy nie wiedzialam, ze jestem w ciazy i jak zwykle poprosilam o znieczulenie.... Strasznie mnie to potem dreczylo, ale w koncu zdobylam sie na odwage i zapytalam dentyste czy moglo to zaszkodzic.... Powiedzial, ze napewno nie... tym bardziej, ze malenstwo umarlo w 9tyg.
Koncze, bo zrobilo mi sie smutno... Czekam na termin porodu, ktorego nie bedzie... 3 lipca... mialabym taki wielki brzuch.
Milej soboty!!!!! Sciskam Was moje kochane gaduly mocno :-)
My tu mamy biale noce i slonce sie chowa na moze 2 godziny wiec spac nie moge i tluke sie od bladego switu... Przeczytalam Wasza wczorajsza produkcje..... 38 stron
+ impreza (oczywiscie jestem zazdrosna
) i teraz mysle co to bedzie jak wyjade na 8 dni, a potem bede sie przeprowadzac i nie bede miala dostepu do neta
. A chce byc na biezaco! Takie rozmowy sa super i naprawde potrzebne, same robimy tutaj dobra robote, zeby oderwac sie od smutkow, ale pomyslalam, ze moze utworzymy specjalny watek do rozmow na zywo? Bo jak ktos wpada, tak jak ja, na pol godziny i tylko chce zobaczyc co sie u Was dzieje, nie jest w stanie przebrnac przez tyle stron a potem jeszcze odpisac. Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam, ale stwierdzilam, ze jako seniorka watku ;-) i metrykalna poddam taki pomysl. A i tak, w miare mozliwosci, bede zwariowany ;-)chat czytac
... To tylko taka niesmiala propozycja...Widze, ze wiele z Was przechodzi przez faze szukania przyczyn, dlaczego tak sie stalo... W wiekszosci przypadkow nigdy sie nie dowiemy. Bo najczesciej jest to defekt rozwojowy plodu :-(
Co do badan, to tez poczatkowo chcialam robic wszystkie mozliwe, ale moja gin powiedziala, ze nie ma takiej potrzeby. Na poczatku bardzo mnie to zdenerwowalo, ale teraz mysle, ze to co zrobilam wystarczy.
Mialam dokladne USG macicy po pierwszej @ (i od razu dostalam zielone swiatelko, ale mysle, ze psychicznie nie bylam na to gotowa) i potem hormony tarczycy ( bo mialam zdiagnozowany lekki niedobor przed ciaza), toxo mialam jeszcze w ciazy. No i ostatnio robilam ogolne badania krwi i moczu. I poziom prolaktyny, progesteronu, FSH i LH ( ale to ze wzgledu na moj wiek, czy w ogole mam szanse jeszcze zajsc w ciaze).
ALE sa roznice w podejsciu. Warto zainwestowac w dobrego lekarza, to napewno i wtedy gdy lekarz doradzi i pomoze w interpretacji wynikow
Aha, i jeszcze jedno. NIE WOLNO OBWINIAC SIEBIE.
SYLA, kieruje to szczegolnie do Ciebie!!!!! Jezeli lekarz probuje Ci cos takiego zasugerowac, to go zmien!
Wiem, ze teraz latwo mi to pisac, ale tez mialam etap, ze obwinialam sie za picie kawy (nieduzo, ale zawsze) w ciazy i ufarbowanie wlosow! Bylam tez 2 razy u dentysty w 3 tyg. kiedy nie wiedzialam, ze jestem w ciazy i jak zwykle poprosilam o znieczulenie.... Strasznie mnie to potem dreczylo, ale w koncu zdobylam sie na odwage i zapytalam dentyste czy moglo to zaszkodzic.... Powiedzial, ze napewno nie... tym bardziej, ze malenstwo umarlo w 9tyg.
Koncze, bo zrobilo mi sie smutno... Czekam na termin porodu, ktorego nie bedzie... 3 lipca... mialabym taki wielki brzuch.
Milej soboty!!!!! Sciskam Was moje kochane gaduly mocno :-)
Ostatnia edycja:


