• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Olcia no cóż strasznie mi przykro.... trzymamy kciuki za następny cykl....

Gabrysiaa niestety z plastyką szyjki nie pomogę:-(... ja wiem jak ciężko jest pozbierać się po stracie dzieciątka ale myslę że leki to ostateczność... tyle że fakt każda z nas jest inna... ja to chyba na zawał umrę bo wszystko tłumię w sobie....
 
reklama
OLCIA niby chcemy ale jakos tak nawet ostatnio przytulanek brak zreszta R ma jakies zapalenie interesu i jest cierpiący tzn.po mojej wizycie u ginka troche sie poprzytulalismy i mnie szczypalo i jego ale ja w tamtum rosa sie wymoczylam i przeszlo a jemu nie pomaga i cierpi
 
Kasia to idź do lekarza po leki przeciwgrzybicze... wiem co mówię bo akurat sama to przechodzę, ginka dała leki dla mnie i mojego M i globułki dla mnie na noc... naprawdę wam samym będzie ciężko paskudztwo wyleczyć.... u mnie powraca zawsze latem
 
moj R nawet slyszec nie chce wiec niech cierpi ja bez przytulanek wytrzymam w koncu pojdzie jak juz go bedzie porzadnie bolalo

aaa zapomnialam - odebralam cytologie -wszystko jest w porzadku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry