• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam popołudniowo:tak:.
Wy piszecie ze w Polsce zimno a tu duchota chociarz słonca brak.
Cari cos czuje ze ta moja wiercipietka to nie bedzie chciała tak długo w buszku siedziec:-D.Niech wytrzyma 6 tygodni i bedzie ok.
Karola trzymam kciuki i mocno sciskam.
 
reklama
Sylwia masz plany kiedy jakies staranka zaczniesz czy narazie spokój ???

Planów nie mam.. M mówi że to nie najlepszy czas dla nas na dzieciątko.

..ale dzisiaj (6 dc) akurat złamał się i jeśli tylko owulacja przesunie się o 10 dni to kto wie;-)

A u Ciebie jak to jest ze staraniami.. Ciąża była zaawansowana więc musi minąć roczek od śmierci twojej córeczki?
 
Jestem po wizycie.
Malutka waży około 3800 (dużo!)
Główka nisko osadzona i według USG donoszona. Tak się wcisnęła,że aż jej sie główka zniekształciła, biedactwo.
Decyzja-cesarka. 1 lub 2 lipca najpóźniej. Za duże ryzyko. Dziecko duże, Hashimoto, cukrzyca, serce.. Cóż, tak bywa.
Zmarła moja sąsiadka, ukochana , najlepsza..a tak chciałam aby doczekała.. Nie umiem uwierzyć w to. Miała raka.
Karola, myślami jestem z Tobą, życzę ci aby sie udało kochana.
Idę zrobić kolację. Zmieniłam suwaczek, odlicza do 2 lipca.
Odezwę sie później.
Pa
 
Zmarła moja sąsiadka, ukochana , najlepsza..a tak chciałam aby doczekała.. Nie umiem uwierzyć w to. Miała raka.
Bardzo mi przykro..

Malutka waży około 3800 (dużo!)
Główka nisko osadzona i według USG donoszona. Tak się wcisnęła,że aż jej sie główka zniekształciła, biedactwo.
Decyzja-cesarka. 1 lub 2 lipca najpóźniej.

Cieszę się że wszystko układa się dobrze!!
Nie chciałam Ci wczoraj nic narzucać ale ja na twoim miejscu sama zażądałabym cesarki nawet jak lekarz chciałby inaczej (więc cieszy mnie jego decyzja:)

3800!- a w jakim rozmiarze kupowałaś ciuszki dla Magdusi?:)
 
Ostatnia edycja:
Ruda ja się czuję dobrze tylko mam wilczy apetyt i zjadłabym prawie wszystko:-p tylko jak się tak nasłucham i naczytam to troszkę się stresuję, ale mam nadzieję, zę tym razem będzie wszystko w porządku:tak:
Nie ma innej możliwości. Będzie dobrze:tak::tak::tak::tak:


.
Cyniczna.....?moze któras wie co u Asi.......długo się nie odzywa....

Któras pytała o slub....jejku jak ja zaczynam sie stresowac....
Cyniczna jest ze mną na październikówach. Była ostatnio w szpitalu bo miała problem z nerkami. Dzidzia się chowa na usg ale podejrzewają, że będzie dziewczynka:-)
Jeszcze tylko parę dni ale czas zleciał;-)

Knguś to już 23 tydzień:tak: brzuszek rośnie, Kinia szaleje -to dobrze że daje mamusi popalić:tak:
Uwielbiam jak się rusza. Ale już bym chciała żebyśmy były w 37 tc . Byłabym o wiele spokojniejsza ;-)

Jakoś sie nie pcha, chyba jej u mamusi dobrze...a na dworze taka plucha, więc wcale sie nie dziwię....:-D też mi sie nie chce wyłazić...
W brzusiu najlepiej;-);-)

Witam w ten poniedziałkowy pochmurny dzien.
Mam dosyc deszczu i tej pochmurnej pogody, przez nia sie czuje jakos tak dziwnie i smutno................
Jutro podobno ma być słoneczko:tak:
Jestem po wizycie.
Malutka waży około 3800 (dużo!)
Główka nisko osadzona i według USG donoszona. Tak się wcisnęła,że aż jej sie główka zniekształciła, biedactwo.
Decyzja-cesarka. 1 lub 2 lipca najpóźniej.
Super, że mała taka duża :-D Już niedługo będziecie razem, cudownie:-):-)
Przykro mi z powodu sąsiadki
[*]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry