• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ja mam wizyty co miesiac bo jak na razie wszystko z ciaza ok.
A juz nie musze mowic,ze czas od wizyty do wizyty wlecze mi sie jak nie wiem...
Z drugiej strony czasem mysle,ze ten strach nic mi nie da bo i tak bedzie co ma byc...
Trzymam za Ciebie kciuki:-)
Do wieczorka
 
reklama
Ja mam wizyty co miesiac bo jak na razie wszystko z ciaza ok.
A juz nie musze mowic,ze czas od wizyty do wizyty wlecze mi sie jak nie wiem...
Z drugiej strony czasem mysle,ze ten strach nic mi nie da bo i tak bedzie co ma byc...
Trzymam za Ciebie kciuki:-)
Do wieczorka
Właśnie ja też po pierwszym trymestrze będę co miesiąc po L4 chodzić. Nie wiem, jak wytrzymam to czekanie... Miłej pracy i popołudnia!
 
Ola, bardzo się cieszę z dobrych wieści!

Dziewczyny, panika będzie do końca ciąży, my już tak mamy. Ja byłam spokojna jakieś 2-3 dni po wizycie a potem znowu schiza.
 
czesc dziewczyny ja juz 2 tygodnie po zabiegu, juz prawie doszłam do siebie, ale łykam jeszcze kolejny antybiotyk bo długo sie goi..
dolek jeszcze mnie trzyma, a zwłaszcza przez prace, nie podoba mi sie zachowanie mojego prezesa, bo jestem prawie 2 m-iac za l-4, insynuowal ze jestem jak to powiedział "chorowita" i ze radzi mi zrobic badania lekarskie czy jestem zdolna do pracy, i ze mam juz chodzic do pracy non stop do konca roku, bo on niewie czy nie bedzie musial szukac do pracy kogos na moije miejsce...
zdołował mnie i tak jest mi juz przykro ze nie udało mi sie utrzymac ciązy... chce wrocic jak najszybciej do staranek, ale jak mnie zwolnia z pracy to bede musiala stranka odłozyc az nie znajde nowej pracy, mam wrazenie ze los sie na mnie uwziol :(
 
czesc dziewczyny ja juz 2 tygodnie po zabiegu, juz prawie doszłam do siebie, ale łykam jeszcze kolejny antybiotyk bo długo sie goi..
dolek jeszcze mnie trzyma, a zwłaszcza przez prace, nie podoba mi sie zachowanie mojego prezesa, bo jestem prawie 2 m-iac za l-4, insynuowal ze jestem jak to powiedział "chorowita" i ze radzi mi zrobic badania lekarskie czy jestem zdolna do pracy, i ze mam juz chodzic do pracy non stop do konca roku, bo on niewie czy nie bedzie musial szukac do pracy kogos na moije miejsce...
zdołował mnie i tak jest mi juz przykro ze nie udało mi sie utrzymac ciązy... chce wrocic jak najszybciej do staranek, ale jak mnie zwolnia z pracy to bede musiala stranka odłozyc az nie znajde nowej pracy, mam wrazenie ze los sie na mnie uwziol :(
Elfa, a czy szef wie, że poroniłaś? Badania już jakieś robisz? Kiedy lekarz pozwolił się strać, bo z tego, co piszesz to nie goi się macica? Miałaś już okres?
 
tak szef wie ze bylam w ciazy i poronilam, pewnie dlatego mam teraz przerabane bo sie dowiedzial ze staram sie o dziecko
badan zadnych nie robie narazie, okresu jeszsze niemam jest za wczesnie, jestem 2 tygodnie po zabiegu, moj lekarz pozwolil mi wznowic staranka za 2 m-ce
 
tak szef wie ze bylam w ciazy i poronilam, pewnie dlatego mam teraz przerabane bo sie dowiedzial ze staram sie o dziecko
badan zadnych nie robie narazie, okresu jeszsze niemam jest za wczesnie, jestem 2 tygodnie po zabiegu, moj lekarz pozwolil mi wznowic staranka za 2 m-ce
A czujesz się już na siłach do pracy wracać, bo ja już też miałam przerąbane w pracy i musiałam iść na wychowawczy... A badania sobie przed starankami kolejnymi zrobisz, czy w ogóle nie chcesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry