• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Edytko mam dokladnie za dwa tygodnie we wtorek...
Ja sie dziewczynki po malu szykuje do wyjscia,ale dzis mam lenia naprawde.
A na dworze znowu upal...
Odezwe sie wieczorkiem...
Buziaki
 
reklama
Wpadłam tylko na 5 minut. Jutro mam o 10.30 obrone magistra i wchodze pierwsza...:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
W komisji zamiast Pani Dziekan ( która jest fajna ) bedzie siedziala okropna rura...:angry::angry::angry::angry:

Ja jestem przerażona, mój żołądek wariuje...
Proszę Was bardzo potrzymajcie za mnie jutro mocno kciuki...Proszę..;-);-).

A teraz znikam do nauki...:nerd::nerd::nerd:
 
Pati b. (*)
Nie płacz, Kochana Mamo,
Ja patrzę na Ciebie co rano.
Jak tylko oczka otworzę
I skrzydła anielskie rozłożę,
To zaraz lecę do Ciebie,
Pomimo że jestem tu - w niebie.
Lecę, by Ciebie utulić,
Do serca swego przytulić,
Głaskać Twe włosy rozwiane
I skelić serce złamane.
I znajdziesz mnie w listku na drzewie,
I wiatru ciepłym powiewie,
I w słońca ciepłym promieniu,
I w ptaku, co siadł na ramieniu
W Tatrach i szumie morza,
W tęczu łuku barwnym jak zorza,
W tatusia czułym uścisku,
Bo jestem tak bardzo blisko...
I śpiewam ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem.
 
Witam

She, trzymam kciuki za wizytę!!

Carri, może Twój mąż potrzebuje jeszcze żałoby, uzewnętrznienia smutku, to trzeba przejść, wystarczy,że będziesz i powiesz, że go rozumiesz...

Przyszla mamusiu, mocno trzymam kciuki za Twój sukces!!

Aga0240, ja czekam na to usg razem z Tobą i też trzymam kciuki!

Miłego popołudnia!!
 
reklama
Jestem już po wizycie. Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków.

Ogólnie sytuacja wygląda tak: wszystko pod względem fizycznym wygląda na ok. Gin dał mi skierowanie na pobranie krwi pod kątem bety, żeby zobaczyć czy spadła już całkowicie. Jutro wyniki. Ale jakoś o to jestem spokojna. Skoro w 2 dni spadła z 1427 do 222, to po miesiącu wcale jej być nie powinno.

Co dalej? A no dalej przez 10 dni 2x dziennie duphaston na wywołanie okresu. Coś się kiepsko czuję, tak okresowo, ale @ ani śladu. Po usg gin stwierdził, że nie będziemy czekać na naturalny @, tylko go wywołamy ponieważ trzeba doprowadzić do złuszczenia i wyczyszczenia macicy. Organizm jakby jest gotowy do @ tylko go nie wydala. Złosliwy i już. Stąd kiepskie samopoczucie.

Po wywołaniu @, w następnym cyklu mam brać znów duphaston od 18 do 28 dc 2x dziennie, na zrestartowanie organizmu i przywrócenie normalnych miesiączek.

A potem w kolejnym cyklu mam brać duphaston od 18dc do... skutku. Czyli tak jakby mam pozwolenie na starania od sierpnia.

We wrześniu lub październiku wizyta kontrolna.

I to tyle. Cieszę się, że nie musiałam go prosić o przypisanie duphastonu, tylko że sam pociągnął temat.

A ponieważ za godz wyjeżdżam na 1 dzień, to tak szybko:

przyszła_mamusia nie pękaj!!! Dasz radę!!! Sama już jestem po mgr. Wiem jaki to stres. Ale daje się go przejść. O Twoją obronę więc jestem spokojna. Ty też bądź :-) I nie ucz się już za dużo :-)

Wszystkie inne Laseczki pozdrawiam bardzo gorąco (proporcjonalnie do tego upału za oknem)!

Do jutra wieczór.

Buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry