• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
witajcie dziewczyny,

Postanowiłam napisać ponieważ dwa dni temu poroniłam, zaczęlam krawawić i w te pędy pojechałam do szpitala okazało się, że serduszko nie bije i że fasolka schodzi z krwią w dno macicy:( miałam zabieg łyżeczkowania. Strasznie mi ciężko i może dlatego pisze tutaj bo wiem, że wy również to przeżyłyście:(
mam kilka pytań czy to krwawienie które spowodowało poronienie to była miesiączka? teraz ono jest mniejsze. Ale chcę wiedzieć jak to teraz jest z tą miesiączką, bo chcę sobie już obliczyć owulację i w ogóle ponieważ chcemy się znowu starać. Biję się cały czas z myślami dlaczego nam się to przytrafiło i dlaczego nie donosiłam tej ciąży? :(:( nie chcemy stać w miejscu tylko działać. Lekarze w szpitalu nie udzielili mi żadnych informacji tylko traktowali jak kolejną kobietę której trzeba zrobić zabieg i wypuścić do domu:(
 
Patrycjaa - witaj, bardzo mi przykro - a tez wrocilam w czwartek ze szpitala po lyzeczkowaniu. "To juz moje drugie poronienie, niestety ale tak sie czasem zdarza i nic na to nie poradzimy...
To co teraz ci schodzi to jeszcze pozostalosci po ciazy i tak bedzie jeszcze przez okolo tydzien. Nie powinniscie sie starac w tym cyklu bo organizm musi dojsc do siebia a po lyzeczkowaniu tez macica sie musi wygoic. Za jakies dwa tyg musisz zglosic sie do gina zeby zobaczyl najlepiej na usg czy wszystko sie oczyscilo i nie ma stanu zapalnego... Potem czekaj na @ i mysle ze tak ze 2 cykle powinniscie sobie odpuscic bo nie ma sie co spieszyc kiedy organizm nie jest gotowy...Sam gin powie wam kiedy bedziecie mogli...

W ktorym tyg poronilas??
czy dostalas teraz jakis antybiotyk po lyzeczkowaniu zeby nie bylo zadnego zakazenia??
 
Gosia mi również przykro tymbardziej, że Ty już dwa razy straciłaś fasolinke :(

W tym cyklu nie chcieliśmy się starać. Chcielibyśmy we wrześniu ponieważ wtedy bierzemy ślub i w podróży poślubnej chcielibyśmy działać a do tego czasu chciałabym się dowiedzieć wszystkiego co mi to ułatwi. Chcę brać cały czas teraz witaminy i kwas foliowy by zapewnić maluszkowi odpowiednie warunki.

W poniedziałek idę do gin by się wszystkiego dowiedzieć bo w szpitalu mi nic nie powiedzieli.

Biorę antybiotyk który mi przepisano, a byłam w 7 tygodniu ciąży. W pon byłam u gina i powiedziała, że wszystko jest w jak najlepszym porządku a w czwartek koniec radości:(
 
patrycja i gosiu bardzo mi przykro dla naszych aniolków
[*]
[*]
[*],

Patrycja gosia ma racje musisz zaczekać do okresu a później do ginia jak stwierdzi że wszystko ok to do dzieła, będe trzymać kciuki , zostań z nami bedzie ci troszke lżej

Gosiu za ciebie też trzymam kciuki
 
Mazia ja oczywiście nie chcę sie starać teraz w tym miesiącu bo zdaje sobie sprawę, że wszystko musi dojść do siebie:(

Zostanę tutaj by chociaż troszeczkę sobie ulżyć i dzielić się wszystkimi odczuciami i postępami. A jak wy się trzymacie??
 
Byłam dziś na kontroli, maluch ma się dobrze, jest ruchliwy, bardzo się cieszę i zaczynam pozytywnie myśleć, bo moja lekarka już mówiła mi o porodzie...
bardzo bardzo sie ciesze że z maluszkiem wszystko dobrze.

Witam Dziewczyny! Wyprawiłam M do pracy, myślałam, że jeszcze się położę, ale jakoś mi się nie chce (jedyna okazja do wyspania się... a tu lipa... wrrr... :wściekła/y: ), więc nadrabiam zaległości :-)

A ja dziewczyny jutro jadę oglądać salę. Może już zaklepiemy?

Wczoraj dzwoniłam do USC. Boże! Tylko informacyjnie, a nogi mi się tak trzęsły, a serce tak biło... Co to będzie na ślubie?? Z nerwów co 5min do toalety chyba będę biegała :-)

Jest tyle do zrobienia. A czasu tak mało...

Nie pamiętam teraz, z którą z Was (PRZEPRASZAM!!! :zawstydzona/y: ) ostatnio pisałam tu na forum o marzeniu o ślubie. W każdym bądź razie chyba jestem najlepszym dowodem na to, że marzenia mogą się spełnić! I to tak nieoczekiwanie! Tobie też na pewno się uda! :-)
Agatko juz sie nie obudzisz to nie sen to jawa:tak::tak::tak: Super, jest tylko jeden minus tego dnia :zawstydzona/y: że taka uroczystość w USC trwa góra 15 minut. Ale to będzie Wasze najszczęśliwsze 15 minut, wierzę w to:-):-) Jakiś termin juz macie określony???
witajcie dziewczyny,

Postanowiłam napisać ponieważ dwa dni temu poroniłam, zaczęlam krawawić i w te pędy pojechałam do szpitala okazało się, że serduszko nie bije i że fasolka schodzi z krwią w dno macicy:( miałam zabieg łyżeczkowania. Strasznie mi ciężko i może dlatego pisze tutaj bo wiem, że wy również to przeżyłyście:(
mam kilka pytań czy to krwawienie które spowodowało poronienie to była miesiączka? teraz ono jest mniejsze. Ale chcę wiedzieć jak to teraz jest z tą miesiączką, bo chcę sobie już obliczyć owulację i w ogóle ponieważ chcemy się znowu starać. Biję się cały czas z myślami dlaczego nam się to przytrafiło i dlaczego nie donosiłam tej ciąży? :(:( nie chcemy stać w miejscu tylko działać. Lekarze w szpitalu nie udzielili mi żadnych informacji tylko traktowali jak kolejną kobietę której trzeba zrobić zabieg i wypuścić do domu:(
Bardzo mi przykro że i Ciebie to spotkało. Co do staranek to poczekaj na kontrolne USG. Lepiej sprawdzić czy wszystko jest w porządku niż sie później niemiło rozczarować:-(:-(

Wszystkie Was kochane gorąco pozdrawiam i zycze miłego dnia
 
Gosia a Wy kiedy będziecie się znowu starać??
za dwa tyg ide do gina i zobaczymy jaki bedzie wynik histopatologiczny ale bede sie upierac ze po drugiej @ chce zaczac staranka.
Ja stracilam fasolke jakos w 8 lb 9tc, nawet nie mialam plamien, objawow ciazowych tez nie mialam. Poszlam we wtorek do gina i okazalo sie, ze serce juz nie bije:-(:-(
 
reklama
Mazia ja oczywiście nie chcę sie starać teraz w tym miesiącu bo zdaje sobie sprawę, że wszystko musi dojść do siebie:(

Zostanę tutaj by chociaż troszeczkę sobie ulżyć i dzielić się wszystkimi odczuciami i postępami. A jak wy się trzymacie??

kochana jest cieszko ale dasz rade ja myślałam że nigdy sie z tego doła nie podniose, ja moją córeczkę urodziłam w 23 tyg i urodziła sie martwa to był szok dla nas nic niezapowiadało tej tragedii to wszystko tak szybko sie dział,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry