Witam ja już po kosmetyczce, czy pomogła?...Nie wiem
Justa 79 to super,że jeszcze ktoś pali ogniska a nie tylko grill i grill, sama nie pamiętam kiedy ostatni paliłam ogień. Powiedzcie mi panienki ile staracie się już po poronieniu, ja w ciążę zaszłam w pierwszym cyklu, więc mam cichą nadzieję,że i tym razem nie będzie mi dane długo czekać..
hejka, kosmetyczka na pewno pomogła :-)
my w pierwszą ciążę zaszliśmy w drugim cyklu i to tak w sumie mimichodem, bo tylko trochę się nastawialiśmy, że już się o dzidziusia staramy, w końcu to były pierwsze miesiące po ślubie więc było trzeba się sobą nacieszyć.
A teraz zaczniemy się starać po najbliższej @, ciekawe jak nam pójdzie?
zarazam was wszystkie dziewczynki w przyszlym cyklu wszystkie wstawicie suwaczki:-):-)
Karola, bardzo bym się ucieszyła jakby się okazało, że masz dar przewidywania przyszłości :-)
Kinguś, a Ty na pewno nie oszukujesz nas z tym tygodniem jaki podajesz???

ja mam większy brzuch jak się najem


;-)
Cześć kochane.
ja dzisiaj już po pracy. Przeżyłam pierwszy tydzień. Nie jest źle. Czas bardzo szybko leci. Chociaż czasami nie wiedząc kiedy sie zawieszam:-)W środę wyjeżdzam i już sie nie mogę doczekać.
Cos dzisiaj kiepsko się czuję. Nie wiem czy to @ idzie czy się czymś przytrułam. Najpierw wydawało mi się że bardziej boli mnie żąłądek ale teraz sama już nie wiem. W każdym razie coś się dzieje.
Praca dobra na wszystko ;-)
A co do zawieszania się, to mnie dziś ścięło jak się dowiedziałam, że koleżanka, o której wiedziam, że jest w ciąży jest dokładnie w tym tygodniu co ja bym była teraz i ma termin tak jak ja miałam czyli tuż przed Bozym Narodzeniem

Chwilę to trwało, ale gula w gardle puściła, więc chyba powolutku wracam do równowagi
trzymam kciuki, żeby dolegliwości Cię opuściły
Kinguś super masz ten brzuszek, taki nieduży. Ja to pewnie jak krowa będę wielka albo wieloryb, ale kiedy to będzie.... w każdym razie narzekac nie będę
To jest przykład jak nasze doświadczenia zmieniają późniejsze postrzeganie różnych rzeczy, wcześniej olaboga za bardzo utyję, lepiej chłopczyk niż dziewczynka, a może to nie pora, a teraz byle dzidziuś był zdrowy i BYŁ

Pisz pisz, choć wiem jak ciężko się zabrać :-);-)
Olu, TObie również miłego weekendziku :-)