• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam, ja dziś na popołudnie mam, w sumie to cały tydzień tak teraz. Przez tę Waszą produkcję z rana to prawie do pracy się spóźnię, bo tyle czytania, a jeszcze coś odpisać ;-). Ja dziś rano wstałam i już zrobiłam pranko, zjadłam śniadanko, drugą kawkę piję, szykuje obiadek itd. Dlatego nie mam czasu posiedzieć na bb.
Kaśka powodzenia na testach i nie dziękuj.:-)
Aha i dziewczynki proszę tu się tak nie zasmucać za dużo, bo ja wychodzę z założenia, że wiara czyni cuda i trzeba mieć optymistyczne nastawienie, nawet jak coś wydaje się beznadziejne. Wiem, że to trochę naiwne, ale to mi pozwala przetrwać gorsze dni.
To miłego dzionka życzę i zajrzę jeszcze wieczorem.
Miłego dnia i Tobie:-) Pozdrowienia
 
reklama
kochana z tymi wynikami to taka trochę loteria.
Raz są dobre a raz nie bardzo.
Znam takich rodziców szczęśliwego bobaska,że lekarz im tylko 2% szans na dziecko dawał.
I to 2 % w zupełności wystarczyło.Maluch ma już ponad rok a ona jest z drugim w ciąży.!!!!
Będzie dobrze.:tak::-)


na pewno skorzystam
pw wyślę w wolnej chwili.
dzięki.



kciuki trzymam.


śliczności
A mi się udało skończyć kolejną kartkę schematu z obrazu.
I cóż.chwalę się :zawstydzona/y::zawstydzona/y:;-)


Cudny ten obraz!:szok:
zrobisz mi?:zawstydzona/y:
 
Agatko u mnie to nie ciąża. Temepratura 36,6 mówi sama za siebie.

W sumie to nawet mi przez myśl przeszło, że srał pies i gwizdał, nie będę czekała do wesela i już powiem mojemu M, że koniec z wyskakiwaniem. Ale na zdroworozsądkowe podejście patrząc - jak czekałam od czerwca to ten miesiąc to już żadna różnica...

Jeny Laski, czy u Was też jest tak masakrycznie zimno???
 
Agatko u mnie to nie ciąża. Temepratura 36,6 mówi sama za siebie.

W sumie to nawet mi przez myśl przeszło, że srał pies i gwizdał, nie będę czekała do wesela i już powiem mojemu M, że koniec z wyskakiwaniem. Ale na zdroworozsądkowe podejście patrząc - jak czekałam od czerwca to ten miesiąc to już żadna różnica...

Jeny Laski, czy u Was też jest tak masakrycznie zimno???
U mnie 15 stopni........ponuro, zimno....ble...;-)
 
Agatko u mnie to nie ciąża. Temepratura 36,6 mówi sama za siebie.

W sumie to nawet mi przez myśl przeszło, że srał pies i gwizdał, nie będę czekała do wesela i już powiem mojemu M, że koniec z wyskakiwaniem. Ale na zdroworozsądkowe podejście patrząc - jak czekałam od czerwca to ten miesiąc to już żadna różnica...

Jeny Laski, czy u Was też jest tak masakrycznie zimno???

U mnie stopni 20, piękne słoneczko, aż normalnie zaraz pościelowe pranie wstawię...
 
a u mnie słonko świeci i w sumie idąc do pracy nie miałam wrażenia, że zimno, więc niby wszystko pięknie i optymistycznie, a ja mam jakiś taki humor do bani, że szok. Dosłownie mam wrażenie, że z minuty na minutę coraz to bardziej się rozklejam :eek::-( niby wszystko ok, a mi jakoś tak źle :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry