• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Witam Was Dziewczyny,
...od rana siedze przed kompem i czytam wasze wypowiedzi, bardzo Wam współczuje i mocno przytulam. Jestem bardzo zaskoczona :baffled: że tyle kobiet spotkało to samo a ja myślałam, że jestem sama. 5dni temu miałam zabieg usunięcia martwej ciąży, jak narazie fizycznie czuje się oki i chyba jast wszystko wpożądku, nie krwawie mam jeszcze małe plamienia, ale psychicznie jest fatalnie. Dzięki Wam przez chwile zrobiło mi się lepiej. Chciałam się dowiedzieć, jak długo trzeba czekać po zabiegu aby zacząć ponowne starania się o dzidziusia.
Pozdrawiam i jaszcze raz dziękuje :-(

przytulam i światełko dla Twojego Aniołka...
powiem Ci jak to było u mnie : w szpitalu kazali czekać pół roku do 2 lat :wściekła/y: , ale mój gni powiedział po wizycie kontrolnej , ze 5-6 miesięcy.....ale ja nie dawałam za wygraną, poszłam prywatnie do b. dobrego specjalisty i ten mnie obejrzał na wylot, zrobił mi usg i powiedział, że już możemy...i tym sposobem dostałam zielone swiatełko po 2,5 miesiąca...teraz czeakmy jeszcze na tą 3 @, i za kilka dni zaczynamy szaleć.....23 czerwca miałam zabieg....czyli odczekaliśmy 3,5 miesiąca.
 
witam was dziewczyny,
...od rana siedze przed kompem i czytam wasze wypowiedzi, bardzo wam współczuje i mocno przytulam. Jestem bardzo zaskoczona :baffled: że tyle kobiet spotkało to samo a ja myślałam, że jestem sama. 5dni temu miałam zabieg usunięcia martwej ciąży, jak narazie fizycznie czuje się oki i chyba jast wszystko wpożądku, nie krwawie mam jeszcze małe plamienia, ale psychicznie jest fatalnie. Dzięki wam przez chwile zrobiło mi się lepiej. Chciałam się dowiedzieć, jak długo trzeba czekać po zabiegu aby zacząć ponowne starania się o dzidziusia.
Pozdrawiam i jaszcze raz dziękuje :-(
matyś bardzo mi przykro zapalam światełko dla twojego aniołka (*). Zostań tu z nami a my ci pomożemy jak tylko będziesz potrzebowała wsparcia i pomocy.
Ja zaczęłam staranka po zabiegu po 3@ a miałam je co 26dni więc minęły ponad 2 miesiące i zaczęliśmy staranka ja byłam tak zdeterminowana że już po 2@ byłam fizycznie gotowa ale psychicznie nie było za dobrze ale jak zrobiliśmy sporo badanek i były dobre wszystkie to wtedy wzięliśmy się do roboty i teraz jest fasolka w brzuszku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry