• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Czesc , dziewczyny. Pisze pierwszy raz , nie wiem czy w dobrym miejscu , ale czytam że jesteście po poronieniu tak jak ja. Miałam zabieg łyżeczkowania 17.09 i po wizycie u lekarza nie wiem co robić. Mianowicie powiedział żeby poczekać 2 cykle i znów starać sie o malucha. Napiszcie proszę ,co sądzicie . Czy to nie za szybko?

Witaj czarna 76

Dla Twojego Aniołka (*).
Jesli czytasz teraz nasze posty , to właśnie o tym rozmawiamy. 2 cykle to nie jest za mało , pod warunkiem że psychicznie i fizycznie jesteś na to gotowa.
 
Czesc , dziewczyny. Pisze pierwszy raz , nie wiem czy w dobrym miejscu , ale czytam że jesteście po poronieniu tak jak ja. Miałam zabieg łyżeczkowania 17.09 i po wizycie u lekarza nie wiem co robić. Mianowicie powiedział żeby poczekać 2 cykle i znów starać sie o malucha. Napiszcie proszę ,co sądzicie . Czy to nie za szybko?


[*] dla Twojego Aniołka..

Podpisuję się pod tym,
co napisała koleżanka rękami i nogami..

 
KASIKZ kochana jeździłam u siebie plac i miasto
do Wawy na jazdy to pojade jak trzy egzaminy obleję a obleję wiem na pewno i będę musiała dokupić godziny wtedy je wykorzystam a na czwartek się przygotowuje co by chociaż z placu wyjechać


Noo z tak pesymistycznej strony to ja Cie kochana nie znałam. Masz atut w ręku, śliczna blondynka. I Ty twierdzisz że oblejesz??
No chyba że dostaniesz ślepego egzaminatora - ale to chyba nie wchodzi w grę.
 
Witaj czarna 76

Dla Twojego Aniołka (*).
Jesli czytasz teraz nasze posty , to właśnie o tym rozmawiamy. 2 cykle to nie jest za mało , pod warunkiem że psychicznie i fizycznie jesteś na to gotowa.
Dziękuje za odpowiedź . Po pierwszym poronieniu (w 2000 r) lekarz kazał czekać pół roku , więc stąd moje obawy. Czuję sie dobrze , co dzień "kładę" sobie do głowy, że widocznie tak musiało być . Może teraz sie uda . Pozdrawiam , będę częściej tutaj zaglądać i życzę Wam powodzenia w staraniach.
 
pewnie tak jak kazda ty tez sie boisz no ja tez chociaz mi nieminelo duzo czasu ale z tego co przegladalam i przestuiowalam wszytko na temat poronienia to ze poronilas to nie oznacza ze druga bedzie taka sama-zreszta chyba ja tez prubuje siebie przy okazji pocieszyc.z tego co wyczytalam wiele kobiet po pierwszym poronieniu z sukcesem donosilo nastepna ciaze.zycze ci szczesci i trzymam za ciebie kciuki!
masz racje niem dowodu że następna ciąża może być także poronieniem ale ja swoją drugą tak jak pierwszą poroniłam
 
CZARNA witamy i zapraszamy
razem będzie raźniej
AGA ja mam takiego stresa że szok nie wiem czy doczytałaś ze testy zdałam dopiero za TRZECIM razem także jazdy to będzie dopiero masakra dla moich nerw
 
reklama
masz racje niem dowodu że następna ciąża może być także poronieniem ale ja swoją drugą tak jak pierwszą poroniłam

Trzymaj się...
My tu wszystkie wiemy co to znaczy stracić dziecko...
Ja swoją kruszynkę straciłam 21.09.09. więc
dokładnie 2 tygodnie temu...
Trzeba mieć nadzieję zawsze
i próbować do skutku...
Są tu wśród nas dziewczyny, które wiele razy traciły dzieci,
a teraz albo są "zafasolkowane" albo mogą już tulić swoje maleństwa...
Pamiętaj...
Nadzieja umiera ostatnia...
:tak::tak::tak:




 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry