• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

dziewczynki przepraszam ale muszę się położyc chociaż na pół godzinki bo za chwilę się rozpłaczę tak mi się spać chcę a jeszcze teściowa mi talerz frytek przyniosła
wpadnę wieczorkiem
oj źle dziś ze mną
 
reklama
mis_H.gif
mis_E.gif
mis_J.gif

wróciłam....
z zakwasami i katarem....
ale zabawa była że hoho....
jeszcze nogi mnie bolą i ciężko wchodzić po schodach.Kuba dzielny gość tańcował do północy potem zasnął na sali i spał we wózku (ale tylko godzinkę)bo potem zaniosłam go na górę-co prawda bałam się trochę go zostawić samego.wzieliśmy kojec żeby w razie czego nie zlądował z łózka (bo nadal śpo w łóżeczku) okazał się dzielny na maxa-nie robił problemów i dał się rodzicom wybawić.co jakiś czas chodziliśmy kontrolować co jest grane.
spał jak aniołek-i nawet nam rano też dał pospać do 9-ej.-z czego byliśmy bardzo zadowoleni!!!!
mogłabym taj jeszcze tydzień posiedzieć.....jedzenie super...cała ta zagroda fajnie położona.
możecie sobie zobaczyć- Zagroda Kuwasy
no i co trzeba było wracać do codzienności.
wczoraj jeszcze przenieśliśmy się do domku nad jeziorkiem żeby sobie z młodymi i paczką znajomych pobyć do dziś -oj wczoraj to odchodziły cyrki.....jeszcze nie żebra od śmiechu bolą.

idę poczytać co u Was.-może ktoś pytał o mnie....

prosze Was o głos na Kubusia-
sms o treści PLAC 906 na nr.70068 (koszt smsa 61gr.)
zagłosuj pomożesz nam zdobyć większa liczę głosów.
z góry dziękujemy.:tak:
 
dziewczynki przepraszam ale muszę się położyc chociaż na pół godzinki bo za chwilę się rozpłaczę tak mi się spać chcę a jeszcze teściowa mi talerz frytek przyniosła
wpadnę wieczorkiem
oj źle dziś ze mną


Zmykaj do łóżeczka ,odpocznij za ssiebie i troszeczkę za mnie , bo też by mi się łóżeczko przydało , ale ja niestety jeszcze w pracy jestem.
 
Witajcie kochane ja tylko na chwilkę bo dzisiaj na prawde nie jest ze mną za wesoło jeszcze coś gardło mnie pobolewa masakra. Mam nadzieję że jutro będę się lepiej czuła:-):-).
czarna zapalam światełko dla twojego aniołka (*).
Jeśli będziesz się czuła dobrze fizycznie i pychicznie to odczekaj sobie 2@ idź na usg i zobacz czy wszystko się odbudowało i do pracy. Ja odczekałam 3@ ale minęły w miarę szybko bo miałam co 26dni i teraz dzidzia jest w brzuszku czego tobie i wszystkim dziewczynom życzę. Zostań tu z nami będzie ci łatwiej a my zawsze służymy radą i doprowadzamy siebie do porządku jak któraś ma gorsze dni więc zapraszamy do nas. A ja przesyłam wam następne fluidki
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
buziaczki kochane
 
hej wróciłam
snu to złapałam może pół godziny ale juz mi lepiej chociaż teściowej frytki mi się cofają
idę do wanny potem obrobie Wercie żeby o 20 leżeć w łózku
R sobie dziś musi sam poradzić po powrocie z pracy
 
hej wróciłam
snu to złapałam może pół godziny ale juz mi lepiej chociaż teściowej frytki mi się cofają
idę do wanny potem obrobie Wercie żeby o 20 leżeć w łózku
R sobie dziś musi sam poradzić po powrocie z pracy

Ja mam równie ambitny plan, by o 20.00 leżeć w łóżeczku...
Teraz tylko dać Młodemu kolacje, wykąpać go,
potem samej się umyć i pod kołderkę...
Tyle tylko, że ja mojemu D zrobiłam kanapki,
więc on, jak wróci, to będzie musiał sobie zrobić
sobie tylko herbatkę...
Chociaż...
Znając życie, pewnie to ja się podniosę z łóżka i mu ją zrobię
:confused2::laugh2:
 
reklama
cześć dziewczynki
nie odzywam się, bo w sumie nie mam o czym pisać, póki co nie staramy się, więc wątku nie będę zaśmiecać, jedyne co z nowości to, to że umówiłam się u nowego lekarza na wizytę, ale to dopiero 30 października, bo jak nie praca to uczelnia i trudno termin wybrać
na uczelni 2 zaciążone, więc na co dzień trochę mi ciężko, ale fajnie ze niektórym sie udaje, tylko jedna mnie wkurzyła ciężarna ( 9tc) zarzuciła hasłem mi ostatnio, ze jakbym poszła na L4 to nic by się nie stało, więc to moja wina, ze moje dzieciątko zmarło. Dobrze, ze jest w ciaży, bo jakby nie była to bym jej nagadała, ale zdołowała mnie mocno, więc nadal po tym dochodzę do siebie

trzymam kciuki za wszystkie starające się i za zafasolkowane, mam nadzieje ze za jakiś czas zajrzę do was z dobrymi wiadomościami :)pozdrowionka dla wszystkich
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry