Drogie moje,ja jeszcze tylko na momencik,bo mała jeszcze nie śpi.Jeśli chodzi o moją teściową to bardzo,ale to bardzo doszukiwała się mojej winy.Natomiast szwagierka napisała na gg do męża cytuje" nie przesadzajcie,wyobraź sobie że nie wam pierwszym się to przydarzyło".A później nazwała go delilem i podważyła jego zdolności jako ojca naszej córeczki.Dodam jeszcze że jest chrzestną naszej Gwiazdeczki.Przedwczoraj poinformowała nas o tym że sama jest w 6 m-cu ciąży.Tym bardziej nie potrafię zrozumieć jak kobieta (będąca już w tedy w ciąży) mogła użyć tylu przykrych słów w stosunku do rodziców którzy opłakują swoje dziecko.To tak bardzo boli.