• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Jeśli chodzi o wypróżnienia ja również miałam z tym problem w ciąży, dosłownie łzy mi leciały. Zaczęłam pić dużo wody niegazowanej i przyznam że problem stał się o wiele mniejszy. Oczywiście jabłka też są wskazane na taki problem. Słyszałam również że wzdęcia w ciąży są zbyt niebezpieczne, a szczególnie wtedy, gdy utrzymują się przez dłuższy czas, może to wywołać skurcze, a co za tym idzie-poronienie. Także trzeba na to uważać.
 
Dziekuje, jest mi strasznie potrzebne wsparcie, zaczynam odchodzic od zmyslow. Jak sobie radzilyscie na poczatku? Ja chcialabym sie gdzies zakopac i przespac te chwile.
kazda z nas to przezywała, kochaniutka, ja wogole sobie nie radziłam :no::no::no::no: ciagle ryczałam i ryczałam, w koncu poszlam do pracy i nie mialam juz czasu na ryczenie :tak::tak::tak::tak:
Dziewczyny widziałyście?

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...ym_dzieckiem_wpadl_pod_pociag__Maluchowi.html

To szok, że nic się nie stało poważnego :szok:
:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
Drogie moje,ja jeszcze tylko na momencik,bo mała jeszcze nie śpi.Jeśli chodzi o moją teściową to bardzo,ale to bardzo doszukiwała się mojej winy.Natomiast szwagierka napisała na gg do męża cytuje" nie przesadzajcie,wyobraź sobie że nie wam pierwszym się to przydarzyło".A później nazwała go delilem i podważyła jego zdolności jako ojca naszej córeczki.Dodam jeszcze że jest chrzestną naszej Gwiazdeczki.Przedwczoraj poinformowała nas o tym że sama jest w 6 m-cu ciąży.Tym bardziej nie potrafię zrozumieć jak kobieta (będąca już w tedy w ciąży) mogła użyć tylu przykrych słów w stosunku do rodziców którzy opłakują swoje dziecko.To tak bardzo boli.
niektorzy luidzie to serca nie maja :crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy:
to nawet nie ludzie tylko ludziska :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a ja juz po pracy, snieg sypie nadal :-(:-(:-(:-(:-(
ale dobra strona ze jest juz weekend :-D:-D:-D:-D
 
kochana na pewno jest wszystko dobrze. Nasze dzidzie sa juz silne - najtrudniejszy czas do 12 tc za nami, wiec nie ma innej opcji ;-):-)
właśnie też tak myślę:-):-) moja z usg jest o tydzień starsza więc niby już zaczął się 15tydzień u nas ale suwaczka nie zmieniam.
śniło się mojemu mężowi że urodził nam się synek i że się popłakał i że to niesamowite uczucie:-):-) może jego sen się sprawdzi i będzie synuś było by ekstra:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry