• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dzięki dziewczyny...macie racje...nasz seks ostatnio to było tylko mechaniczne produkowanie fasolki.....muszę się znowu przestawić na przyjemność...a co ma być to będzie....
...tylko to takie trudne nie mysleć....
...jeśli się teraz nie udało...to obiecuje Wam i sobie, że nastepny miesiąc to bedzie miłość,a nie staranka....i będzie pieknie!!!!
...ale ciągle mam nadzieje, że się może jednak udało....
 
reklama
karola glowa do gory przeciez @ nie ma :) ja ostatnim razem tez tyle testow zrobilam co agatka i tez mi wszyly bardzo pozno a ten ostatni to zrobilam tylko dlatego ze mnie cyce zaczely bolec a wczesniej przeciez mialam jeden dzien @ cos mi tu nie spasowalo i wyszly dwie kreseczki, teraz mam nadzieje ze to moja ostatnia @ choc chyba nie bedziemy tak szalec, bedziemy sie kochac a nie robic dzidzie


...no to jak moja @ przylezie...to w tym cyklu razem walczymy !!:blink:
 
Witajcie kochane ja dopiero teraz bo byłam w aptekach z mężem szukać zapasu zastrzyków i mam 28szt byłam właśnie na kolejnym i bolało jak diabli bo to takie gęste jak olej.
karolcia kochana główka do góry:-):-) ja wierzę że wam się udało:-):-) poczekaj do @ i jak nie przyjdzie to wtedy zrób test i tak jak piszesz jak się baraszkujecie to nie myśl o fasolce bo wtedy się blokujesz ze mną tak było a jak odpuściłam to od razu się udało:-):-)
she skarbie wiem jak ci ciężko moim zdaniem data lipcowa jest dobra, dlatego że czy pobierzecie się w lipcu czy w innym miesiącu to i tak to będzie wam przypominało grzesia i tą tragedię która się wydarzyła . Ja myślę że grześ był by zadowolony jak byście złożyli sobie przysięgę w lipcu tak jak oni ślubowali. I myślę że jest z was dumny że sobie tak dobrze z tym bólem radzicie i że tak się wspieracie, jest teraz w niebie i czuwa nad wami. I znowu się popłakałam.
Wiem że to ciężkie ale każdy ma swoje życie zapisane gdzieś tam na górze i na wiele spraw nie mamy wpływu niestety.
 
Witajcie, ja dziś wolne, czekam na pana do mierzenia okna na rolety, w końcu się zasłonię, bo niedługo zaczną się ludzie wprowadzać naprzeciwko do bloku.

She, bardzo mi przykro, że musisz coś takiego przeżywać i wiem, że planowanie daty kolejnej ślubu jest ciężkie. Trudno mi cokolwiek Ci mądrego, pokrzepiającego i pocieszającego napisać, przytulam mocno...

Karolcia, z tego co wyczytałam to masz jeszcze kilka dni do spodziewanej daty @, więc nie ma co się stresować, że testy nie wyszły. Mi testy wyszły tak jak dziewczynom, najpierw jedna kreska a potem druga była blada a potem beta. Więc jakbyś chciała już wiedzieć zawsze możesz zrobić sobie betkę.

Kasiu myślę, że do ginka nie ma sensu iść wcześniej, bo i tak usg nie zrobi bo za wcześnie jedynie teraz ciąże potwierdzić można na podstawie betki, ale to już masz. Nożna by było powtórzyć badanie czy jest przyrost. A jeśli chodzi o luteinę czy tam duphaston to podejście lekarzy jest różne, niektórzy dają od razu na wszelki wypadek a inni dopiero jak jest rzeczywiście zagrożenie. To takie tylko moje zdanie.

No a tak w ogóle to tych suwaczków nam się narobiło, bardzo się cieszę.
Qrde byłabym gdzieś teraz w 36tym tyg, czasem jak sobie pomyślę to mi aż serduch ściska.....
 
Asiu, myślę ze lipiec to dobra data, my też niestety co prawda przez czyjąś głupotę też musieliśmy wyznaczyć drugi termin ślubu, ale było to dla mnie też bardzo stresujące i myślałam, ze nic gorszego zdarzyć się już nie może, ale w końcu przyszedł ten dzień i chociaż żal był ogromny, ze musieliśmy tyle czekać to i tak było pięknie i na szczęście już nic nie przeszkodziło nam być razem. Nie porównuję tu twojej sytuacji, ale chcę ci pokazać, ze człowiek jest w stanie przejść przez wiele, a najważniejsze dążyć do obranego celu.

Karolcia
, ty się nie dołuj tylko czekaj na @ i wtedy będziesz się martwiła. Na razie czekaj, umów się z kumpelami na kawkę albo idź z mężem na kolacje i wyluzujcie, bo ciągłe myślenie o fasolce nie jest dobrym wyjściem, bo i tak co ma być to będzie

Mykam za raz do lekarza, trzymajcie kciuki :)
 
Asiu, myślę ze lipiec to dobra data, my też niestety co prawda przez czyjąś głupotę też musieliśmy wyznaczyć drugi termin ślubu, ale było to dla mnie też bardzo stresujące i myślałam, ze nic gorszego zdarzyć się już nie może, ale w końcu przyszedł ten dzień i chociaż żal był ogromny, ze musieliśmy tyle czekać to i tak było pięknie i na szczęście już nic nie przeszkodziło nam być razem. Nie porównuję tu twojej sytuacji, ale chcę ci pokazać, ze człowiek jest w stanie przejść przez wiele, a najważniejsze dążyć do obranego celu.

Karolcia, ty się nie dołuj tylko czekaj na @ i wtedy będziesz się martwiła. Na razie czekaj, umów się z kumpelami na kawkę albo idź z mężem na kolacje i wyluzujcie, bo ciągłe myślenie o fasolce nie jest dobrym wyjściem, bo i tak co ma być to będzie

Mykam za raz do lekarza, trzymajcie kciuki :)


Trzymam....
 
Dziewczynki zwracam się do was:tak:, już tyle CV powysyłałam i nadal nic dlatego proszę was o kciuki dziś znalazłam oferte na sprzedawce, sprzedaż rajstop i papierosów elektronicznych wiadomo nie jest to szczyt marzeń ,ale kasiorka na dzidzie się przyda, żeby odłożyć ile się da. rekrutacja będzie 10 listopada może wasze kciuki mi pomogą :-), stanowisko otwierają 15 listopada.
 
reklama
Dziewczynki zwracam się do was:tak:, już tyle CV powysyłałam i nadal nic dlatego proszę was o kciuki dziś znalazłam oferte na sprzedawce, sprzedaż rajstop i papierosów elektronicznych wiadomo nie jest to szczyt marzeń ,ale kasiorka na dzidzie się przyda, żeby odłożyć ile się da. rekrutacja będzie 10 listopada może wasze kciuki mi pomogą :-), stanowisko otwierają 15 listopada.
Powodzenia zatem. Trzymam kciuki! Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry