• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziewczyny!!!

Ja to chyba teraz nie będę w stanie pisać dłuższych postów:(Ledwo wszystko przeczytałam, a na odpowiadanie siły zabrakło..za dużo piszecie!!!:-)

karolcia - jeszcze raz gratuluję!!!:)

koti - ciesze się że wróciłaś i że wszystko dobrze u Ciebie i dzidzi:)

She - przytulam...Trzymaj się!

Naprawdę tak się cieszę, że coraz więcej fasolek na bb...to daje nadzieję..tak juz bym chciała być wśród Was:)Ale wiem że i na mnie i każdą z nas przyjdzie pora..:)

Nowe Aniołkowe Mamy witam i światełka dla Aniołków zapalam(*)

Moja praca jednak wykańcza..trzeci dzień, a ja już nie czuję że prawie pół roku mnie tam nie było...

Miłego wieczorku!!
 
reklama
My na razie staranki przełożyliśmy na....
termin nieznany...
Ale na pewno nie wcześniej niż czerwiec 2010
:-(:-(:-(

Trochę mi smutno z tego powodu...
Ale z drugiej strony...
Chcemy najpierw wszystko uporządkować,
żeby potem móc zająć się tylko fasolinką....
 
Tylko jakbym zaszła teraz na miesiącach to na bank nie wejdę w moją wymarzoną sukienkę zakupioną na pierwszą datę ślubu. Poza tym... Jestem w tak kiepskim stanie psychicznym, że Fasolka raczej jest niewskazana. Nie byłoby jej ze mną dobrze...

Dlatego mam rozdarte serce.

Czas leci... Z jednej strony. Ale to jak się czuję przemawia na niekorzyść ciąży. Więc zatoczyłam błędne koło. I wiem, że nic nie wiem.

Wstawiłam suwaczek ślubny. Ale wiecie... Ten ślub mnie już nie cieszy. A wręcz przeraża. Tak panna młoda czuć się nie powinna.

Asiu a ja myślę, ze jak byś zaszła w ciąże to suknia dla ciebie by nie była problemem, a i szybciej z dołka byś wyszła, bo miałabyś dla kogo mieć dobry humor i mieć o kogo dbać i o kim myśleć. Nie zrozum mnie źle, że do czegoś cię namawiam, ale chcę zwrócić uwagę na inne pozytywne aspekty ciąży.

ale się dziewczyny rozpisałyście :) Ledwo mogę nadrobić :)

Pati brak słów po prostu :(

ja też śmigam, do jutra, do wieczora
 
Vjola nie martw sie my z M też czekamy do czerwca , może razem zafasolkujemy;-), napisz koniecznie skąd to przesunięcie.
She jeszcze raz przytulam kochana musicie dać sobie więcej czasu myśle ,że w twoim stanie psychicznym nie powinnaś zachodzić w ciąże, ale to tylko moje skromne zdanie.
Karolcia to wysypiaj się dobrze i dobre oraz zdrowe papu jedz.:tak:
13x13 to fajnie, że ci dzidzia rozrabia w brzuszku, fajowo ,masz:-)
Beatka witaj zapalam świtełko (*) dla twoich Aniołków.
Witam was wszystkie mój organizm szaleje mam 9dc poczułam mój jajnik prawy dokładnie, więc sprawdziłam piersi i zaczynają boleć potem bach po termometr 37,1 i sama nie wiem co o tym myśleć:sorry:raczej z M nie uważamy do 8 dnia włącznie bo nigdy nie miałam takich jajec a teraz taka checa.
 
She cos mi sie zdaje,ze ty nie chcesz przyjąć do mysli,ze jednak mogłabyś byc w ciąży. Jezeli test wykazał dwie kreski nawet po czasie,nalezy go powtórzyc.Ja niewiem,ale mi nigdy sie tak dziwnie nie zdarzylo,nawet jak juz mineły 3-5-10 minut jak nie bylam w ciazy to nadal byla jedna kreska. A najlepiej kobieto udaj sie do gina ,zeby potwierdzic,bo moze masz torbiele i dlatego ten okreso sie spóznia. Buziaki i powodzonka
 
Ja mam dobry patent na obliczenie daty porodu nauczyła mnie tego mama wyliczałyśmy moim siostrom i zawsze się zgadzało więc:
Do daty ostatniej @ należy dodać rok i siedem dni

np. 12 listopada 2009= 12listopada 2010 + 7 dni = 19listopada

następnie od tej daty należy odjąć trzy miesiące czyli:
19 listopad 2010 - 3 miesiące = 19 sierpnia 2010 :tak:.
 
Dzien dobry dziewczynki.
Wlasnie dzwonil mi A ze auto na dobre sie popsulo...
Tzn.na srodku ulicy zgaslo i nie chce zapalic...
Po prostu super...
No a A jechal do innego miasta na kurs prawa jazdy...

Ja kochane sie ubieram i zmykam do szkoly(ostatni dzien dzis)
Milego dnia.
 
reklama
Cześć kochane...
Potrzebuje rady.....
...16 listopada mam wizyte u gina...po której najprawdopodobniej już pójdę na zwolnienie....
...mam taką prace, że nie ma mnie za bardzo kto zastapić....czy powinnam juz pogadać z szefem, że się spodziewam, i że prawdopodobnie juz nie wróce do pracy i że ma te kilka dni na wykombinowanie zastępstwa....?
..czy jeszcze poczekać?
...to jest dopiero 5 tc...i boje się czy nie za wczesnie na mówienie o tym?
...ale nie chciałbym tez zostawić szefa na lodzie...on jest bardzo w porządku?

...co o tym myslicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry