Cały czas biorę luteinę dowcipną, bo mam niedobór progesteronu. Brałam ten lek uż 3 cykle przed starankami, a z wtamin feminantal. Kwas ma juz w sobie, także kwasu foliowego nie biorę. Feminantal już brałam wcześniej, zeby się przygotować. Chodzę do tego samego ginka, do którego chodziłam po stracie, on mi robił różne badania i dobrze poznał mój organizm. Teraz mam jechać do niego za 3 tyg i dopiero wtedy założy mi kartę ciąży. Oby tak było, ostatnio niestety się niedoczekałam. Ale teraz naprawdę jestem dobrej myśli, chociaż przed USG, miałam stan przedzawałowy;-)