• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

dziękuję Wam Kochane!!!ja dla Waszych Kruszunek też zapalam światełko(*).
wszystkie po tych wydarzeniach musimy uczyć się żyć na nowo /ja jeszcze dodatkowo muszę nauczyć się "obsługi"tego forum;)/.a co do badań-czytałam właśnie o hormonach tarczycy, cytomegalii, chlamydiach itp.jestem skłonna je zrobić dla własnego spokoju, bo okazuje się, że nie zawsze znajduje się przyczynę.u mnie lekarze nie znaleźli powodu straty dziecka-wszystkie badania były ok, ale jednak coś się wydarzyło i na monitorze USG nie było już bijącego serduszka, a w miejscu, gdzie jeszcze niedawno była moja córeczka pozostała tylko dziwna pustka.wprawdzie w 18 tyg ciąży jak trafiłam do szpitala z pojedyńczym plamieniem stwierdzono zmniejszoną ilość wód płodowych, ale przyczyny nie znaleźli a serduszko biło jak dzwon.moja ciąża była też od początku młodsza o 2 tyg niż wychodziłoby z ostatniej @, ale to też podobno norma.miałam też bardzo wysoki poziom AFP, co mogło świadczyć o jakiejś wadzie genetycznej dziecka,ale...Wiecie, na dobrą sprawę wolałabym chyba usłyszeć konkretny powód i próbować to leczyć.Powiedzcie mi jeszcze, czy badania hormonów tarczycy oraz USG powinno robić się w jakiejś konkretnej fazie cyklu?jestem już taka niecierplliwa!!każdy dzień oczekiwania, to dla mnie jakby dzień stracony, a siedzenie w bezczynności już zaczyna mnie dobijać.w głowie mam tylko : DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ;)
i...strasznie się cieszę jak któraś z nas pisze, że znów oczekuje dzidziusia:)wiem jakie to ważne, jak po burzy znów wychodzi słońce i pojawia się promyczek nadziei.My na 2 kreski czekaliśmy ponad 2 lata, ale modlę się po cichu, że może tym razem Bozia nam wynagrodzi nasz ból i będzie łatwiej i do końca szczęśliwie:)i Wam wszystkim tego życzę oraz tego, żeby strach i obawa przemieniła sie w wielką radość:)

Julitka nic na siłę. Nie "DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ;)" Tylko powolutku , stopniowo robić badanka i przytulać się, przytulać i czerpać z tego przyjemność a wtedy 2 kreseczki pojawią się bardzo szybciutko.
W przeciwnym wypadku można zaświrować.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Karola322 dziękuję czuję się dobrze. Nawet kaszel mi prawie przeszedł. Albo nawilżacz powietrza albo Stodal mi pomógł, bo od 3 dni go pije i jak ręką odjął. Mały kopie, skacze po pęcherzu :-)

dziś ma usg połówkowe i mam nerwa. Trzymajcie proszę kciuki, żeby było dobrze.

Julitko radze znaleźć dobrego gina, który Cie dobrze pokieruje.
 
Dziewczynki, 26 listopada (czwartek, godz.15), P ma wizytę kontrolną u androloga. Będzie powtórka z rozrywki - usg jąderek oraz badanie nasienia. Więc proszę o zaciśnięcie kciuków już dziś ... :zawstydzona/y:
 
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

karola a jak tam twoje fikadełko ?
koti ja się wczoraj źle czułam słabo mi było jakoś:-(.dzisiaj już lepiej mała niunia dzisiaj od rana szaleje :-):-). Oczy mnie trasznie bolą ale da się przeżyć.
Słońce jak już będziesz po wizycie to napisz nam co i jak ja trzymam już teraz kciuki i na pewno wszystko jest dobrze:-):-).
 
Dziewczyny, nie mam czasu nadrobić wszystkich stron od wczoraj, ale napiszę Waam o mojej dzisiejszej wizycie:
Pani doktor widać poprosiła specjalistę od USG ze szpitala gdzie pracuje o konsultacje, i dzięki Bogu, bo okazało się że to co ona tak pieczołowicie oglądała, to PĘCHERZYK POOWULACYJNY W JAJNIKU !!! Oprócz niego, JEST NORMALNY PĘCHERZYK WEWNĄTRZMACICZNY, z malutkim zarodkiem, ale już ZE ŚLADAMI TĘTNA!!! Nie muszę Wam mówić, że podczas tych kilku minut badania umierałam i rodziłam się kilka razy...

Czyli - wielkość odpowiada faktycznie początkowi 6 tygodnia - oczywiście jeszcze wszystko może się zdarzyć z powodu moich jak to mówi pani doktor kilka razu - "przejść" - ale mimo to ta wiadomość jet lepsza jescze od tej, jakiej się spodziewałam!
Kazała mi przyjść za 2 tyg, ale teraz to już dla mnie bardziej z górki - 25.11 wizyta u innego lekarza, wtedy już na pewno będzie wiadomo, czy na tym etapie ciąża się prawidłowo rozwija, i jeśli tak będzie (w co teraz gorąco wierzę), zostanę już u dr Ślęczka.

Żeby bylo jeszcze "śmieszniej", to przed rozpoczęciem badania oboje lekarze wymieniali się uwagami, co się robi przy CP - kiedy otwierają, kiedy samoistne...koszmar!

Jedyny śmieszny moment, gdy lekarz zobaczył oba obiekty na ekranie i lekarka się włączyła co ona widziała, on na to: "spokojnie, my ze szwagrem po pijaku nie takie rzeczy widzieliśmy" :laugh2:

Musiałam Wqm to opisać, teraz lecę z córką do ortodonty, zajrzę wieczorem
 
Newfie,
baaaardzo się cieszę, że wszystko tak pięknie się wyjaśniło.
a jeśli chodzi o tę lekarkę to słów brak, po co się baba bierze za coś o czym nie ma pojecia, bo jak jej się jej jajnik z macicą pomieszał to już mocno coś nie halo musi być :no::wściekła/y:
to już rozumiem, czemu moja mi powiedziała, żebym poszła do tego i tego lekarza na usg, bo ona by chciała mieć pewność, że ten kto będzie je robił zna się na tym (choć moje pierwsze skojarzenie było, ładnie wysyła do swojego kolegi - kółko wzajemnej adoracji nakręcające kasę)
 
reklama
Witajcie
Ja dziś ostatni dzień zwolnienia i ostatni dzień sama. W końcu mój P. wraca. :-)Sama to sobie mogę pobyć kila godzin popołudniu ale nie aż tyle i spać sama. Szkoda, że jutro na 6 do pracy.

Julitka wiataj na forum, światełko dla twojego aniołka
[*] Mi się wydaje, że powinnaś się dokładnie przebadać, bo przy stracie w 21 tyg trudno jest powiedzieć, że tak się zdarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry