• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

czeeee laseczki:-)

ja dziś bede robiła pierwszy raz kluski przecierane w sosiku pomidorowym bo coś mnie naszło wygrzebałam książke o pierogach i kluchach i bede pod okiem mamuśki mojej kręcić kluchy, a raczej przecierać:tak:
Chyba miałam wczoraj jakieś przesłanie wstałam gwałtownie bo przyszedł ten pan od wentylacji dość późno:wściekła/y: no i biegiem do drzwi i jak mnie nie zarwie w brzuszku ,aż ukucłam i teraz chodze w zwolnionym tempie;-).
Dziś mnie mdli ,ale pawika nie ma więc zaraz spokojnie biore sie do roboty:tak:trzymajcie kciuki żeby mnie M nie wygnał jak mi nie wyjdzie:-D:-D:-D
Moja babcia jest właśnie operowana, ma znieczulenie w kręgosłup wierze, że będzie dobrze modliłam sie za nią, na dodatek ma operacje w szpitalu im,Jana Bożego, a mój dziadek Śp+ i mąż babci miał tak na imie, napewno czuwa :tak:
 
reklama
Witajcie kochane.
Nie mam czasu poczytać co u Was :sorry::sorry::-(
U nas choroba rozpanoszyła się na dobre.
Kubuś już drugi tydzień siedzi w domu z infekcją , a mnie rozłożyło przewlekłe zapalenie zatok :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
Do tego moja praca,szkoła ,obowiązki.
Są dni ostatnio ,że nawet kompa nie włączam przez cały dzień.:-(:-(:-(:-(
Jak znajdę chwilkę wolniejszego to znów do Was zajrzę.
Karolcia GRATULUJĘ
Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamusie.
 
Dwa miesiące temu poroniłam w 7 tygodniu ciąży. teraz znowu sie staramy. Chciałam zapytać cz ciąża po poronieniu jest możliwa bez rzadnych komplikacji? Czytrzeba jakoś specjalnie uwazac? Bardzo pragne dziecka a jednoczesnie troche sie boję, że będę za bardzo sie wszystkim przejmowac i będe się wszystkiego bać.


Jak bym czytała moja historię:( Też byłam w 7 tygodniu tak jak Ty. Zabieg miałam 2 tyg.temu,teraz sie zastanawiam kiedy będziemy mogli sie znowu starać,ból po utracie dzidziusia, które już zdarzylismy pokochać jeszcze bardziej nas popycha by znowu poczuć to wspaniałe uczucie i czekać na następne... Lekarz mi mówił,że trzeba poczekać 4 miesiące,a to tak długo...:(
 
Jak bym czytała moja historię:( Też byłam w 7 tygodniu tak jak Ty. Zabieg miałam 2 tyg.temu,teraz sie zastanawiam kiedy będziemy mogli sie znowu starać,ból po utracie dzidziusia, które już zdarzylismy pokochać jeszcze bardziej nas popycha by znowu poczuć to wspaniałe uczucie i czekać na następne... Lekarz mi mówił,że trzeba poczekać 4 miesiące,a to tak długo...:(
Cześć......4 tygodnie bardzo szybko zleci, bądźcie cierpliwi.
Dla Twojego Aniołka zapalam
[*]
Trzymaj się dzielnie, pozdrawiam.
 
Jak bym czytała moja historię:( Też byłam w 7 tygodniu tak jak Ty. Zabieg miałam 2 tyg.temu,teraz sie zastanawiam kiedy będziemy mogli sie znowu starać,ból po utracie dzidziusia, które już zdarzylismy pokochać jeszcze bardziej nas popycha by znowu poczuć to wspaniałe uczucie i czekać na następne... Lekarz mi mówił,że trzeba poczekać 4 miesiące,a to tak długo...:(

Witajcie Aniołkowe Mamusie
Zapalam dla Aniołków (*)
Chyba każda z nas ma obawy przed kolejną ciążą.
Ja np.bardzo panikowałam w trakcie staranek ,bo bałam się że po zabiegu juz pewnie nie udami się zajść w ciążę.
Udało się.
Potem panikowałam że pewnie będzie cos nie tak.
Ale skoto udało mi się zajść w ciążę i również uda mi się urodzić śliczną ,zdrową dzidzię.
Więc głowa do góry bo wszystko będzie dobrze.:-)
 
Ostatnia edycja:
ja niewiem, te strony mi sie jakos dziwnie otwieraja i pisze cos nie w temacie , ech nie zrwacajcie uwagi jak czegos w mojej odpowiedzi nie rozumiecie, ja niewiem.

A wogole wczoraj sie tulilam z moim facetem pierwszy raz od jakiegos grubs\zego czasu, bo sie boje,ze poronie jak wtedy,ale to w psychice siedzi niesamowicie :eek:
 
ja niewiem, te strony mi sie jakos dziwnie otwieraja i pisze cos nie w temacie , ech nie zrwacajcie uwagi jak czegos w mojej odpowiedzi nie rozumiecie, ja niewiem.

A wogole wczoraj sie tulilam z moim facetem pierwszy raz od jakiegos grubs\zego czasu, bo sie boje,ze poronie jak wtedy,ale to w psychice siedzi niesamowicie :eek:

Ja odkąd się dowiedziałam o ciąży zaprzestałam "przytulanek" co bardzo niezadawala mojego P. Przy kolejnej wizycie muszę zapytać gina czy mogę. Pewnie wyjdę na idiotkę , ale trudno - dzidzia ważniejsza.
 
Ja się witam -trzymam kciuki

Newfie zmień tego weterynarza na lekarza -bo to jakiś konował

Karolcia81 ponoć kwasu foliowego nie da się przedawkować ale bez przesady!!! na co komu tyle???

życzę miłego dnia.
 
reklama
13x13 -a jakoś powolutku."naprawiłam sobie"szyjkę macicy. I teraz się goi. Lekarze jednak są sceptyczni co do dalszych starań o dziecko..chociaż jeden w przypływie radości stwierdził "z taką szyjką to teraz bliźniaki donosisz"- ale to było przed ostatnim szyciem szyjki - a w ciągu 10 dni miałam ich 3... Więc jak już tu pisałam do 18 12 2009 mam zakaz sexu - a później zobaczymy...


karola -jeśli mogę coś poradzić - to leż jak najwięcej w takiej pozycji- z pupą u góry - mi tak kazali. I wtedy maleństwo się przesuwało troszkę.
Pozdrawiam
stosunkowo dobrej nocy życzę ;-)
gabrysia słońce powiedz mi mam nogi i pupę mieć do góry czy tylko poduszkę podłożyć pod pupę i to wystarczy??
Witajcie kochane
zapalam światełka dla nowych aniołków (*).
My dzisiaj się czujemy troszkę lepiej mała z rana mnie pokopała a teraz sobie śpi:-):-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry