Aga34
Aniołek [*] 17.03.2009
Cześć złośnico. Nerwy minęły??dzień dobry
miłej niedzieli wszystkim życzę
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć złośnico. Nerwy minęły??dzień dobry
miłej niedzieli wszystkim życzę
. Podobnie sprawa ma się z wózkami, na niektóre też czeka się 6 tygodni
. Poza tym m musi pokoik pomalować - znając jego tempo to zanim farby nabiora mocy urzędowej to też minie 6 tygodni. A w lutym wolałabym spokojnie ubranka chować do szufld, a nie mieć zawał, że mebli jeszcze nie ma, wózka nie ma itd. Więc chyba zagryzę zęby, schowam strach do kieszeni i zacznę już działać, bo trochę tego jest.
czesc dziewczynki,
widzę że poruszony jest temat zakupów :-) . Ja też się boję, ale w euforii póki co kupiłam dwa pajacyki. I tak sobie myslałam, że zacznę porządne zakupy w styczniu, ale .... Na początku marca mam mieć zdjęty szew i wtedy mogę się 2 tygodnie przed terminem z maluszkiem powitać. Więc już może mi marzec uciec ... . Poza tym ostatnio poszłam obejrzeć mebelki - tak tylko zobaczyć... Podpytałam o te które mi się podobają, a kobitka do mnie, że na komody czeka sie 6 tygodni. Podobnie sprawa ma się z wózkami, na niektóre też czeka się 6 tygodni
. Poza tym m musi pokoik pomalować - znając jego tempo to zanim farby nabiora mocy urzędowej to też minie 6 tygodni. A w lutym wolałabym spokojnie ubranka chować do szufld, a nie mieć zawał, że mebli jeszcze nie ma, wózka nie ma itd. Więc chyba zagryzę zęby, schowam strach do kieszeni i zacznę już działać, bo trochę tego jest.
Tylko zobaczymy czy jednak w sklepie się nie wycofam ...
buziaki
pewnie tak, a na dodatek teraz w tych szafach ze skejek i płyt to nie wiadomo jakie badziewie jest napchanea o tym też czytałam. ale to pewnie też przez to, że wiele mebli jest teraz w paczkach sprzedawanych, do skręcenia w domu i kiszą się w tych kartonach i często śmierdzą farbą. Kiedyś wchodziło się do sklepu, łapało szafę na plecy a że postała w sklepie to zapaszki się ulotniły ;-).