wrocilam z zakupow... znowu pusto w portfelu ale pelno w lodowce
troche mnie zestresowalyscie z tymi testami... nie wiem jakim cudem eweli wyszedl negatywny skoro to juz 9 tydzien (jak dobrze przeczytalam na suwaczku)... ja dzis kupilam w oszolomie jeden test wiec w domu mam dwa, pre test i test ciazowy.... ale jak mi cos wykaza to chyba pojde potwierdzic badaniem krwi, zeby w razie czego biedz do szpitala tfu tfu tfu
maj mezus dzis wrocil godzine wczesniej w pracy i nikogo w domu nie zastal procz kota.... haha
dzis moja siostra konczy 20 lat.... musze do niej zadzwonic z zyczeniami... kurcze a prezent do niej jeszcze nie przyszedl a byl wyslany niby w srode niestety poczta polska i mam nadzieje ze nie doswiadcze teraz jej opieszalosci bo jeszcze mi sie nie zdazylo zeby sie paczka zgubila.... dobrze ze paczka za pobraniem poszla...
milego popoludnia dziewczyny, ja zmykam za tydzien mam kolokwium z niemieckiego a nic nie umie jeszcze, za dwa mam z matmy gdzie jakies 100 zadan musze przeliczyc ze dwa razy kazde zeby tego kolosa zdac na 3.5 pnkt czyli moge sie pomylic tylko minimalnie bo max pnkt to 4....
aha i stosuje sie do zalecen kobietki, testa robie po 28 dniu cyklu, moze w sobote lub poniedzialek bo nie chce zawalu dostac tak jak ona :-( szkoda...