• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Kasikz - u mnie też jest całkeim inaczej niż w poprzedniej ciąży - wtedy dobrze się czułam co ja mówię wspaniale, żadnych mdłości, senności i miałam wielką ochotę na sex - a teraz straszliwe mdłości, bóle brzucha, senność i strasznie mnie cycuchy bolą :)

 
gabrysia to powiem ci ze dzielna z ciebie kobieta ... tyle przeszlas i mam nadzieje ze teraz bedzie wszystko ok i ze sie dobrze tam wszystko zagoilo i ze donosisz dzidzusia. trzymam mocno kciuki za ta wizyte kolejna. kurcze teraz juz musi byc dobrze bo przeciez ile czasu ma byc pod gorke... bedzie dobrze kochana . a co do okresu to kurcze juz mi minelo 25 dni od zabiegu tylko ze ja nigdy nie mialam cykli jak w zegarku i raczej jak prze dtabletkami one byly w miare regularne to trwaly 30-38 dni a po tabletkach jak rok temu przestalam brac to mowie w ciagu 4 miesiecy a nawet 5 mialam 2 okresy i to jeden po odstawieniu tabletek co jest i drugi wywolany luteina i po tym po luteinie w 38 tygodniu mialam owulacje dopiero i zaszlam wlasnie w ciaze... takze one nie byly regularne i teraz sie boje ze tez moga nie byc albo ze sie nie pojawi pinda jedna... a jak sie do konca grudnia nie pojawi to bede sie bala ze mi sie pojawi na te czas kiedy bede szla do tego lekarza i sie boje wlasnie... moze wezme na pocz stycznia luteine i ja wywolam porpostu a pozniej bede czekala jak tam bedzie sie regulowala oby dobrze i zeby owulka byla bo chcialabym zajsc w ciaze w marcu albo kwietniu zeby dzidzius sie jeszcze w tym roku co bedzie urodzil.... no nic zobaczymy pozyjemy zobaczymy jak to bedzie ... oby przyszla malpa jedna w grudniu.
 
ja tylko na chwilkę, jak zwykle ostatnio...

Agatka - chyba jednak coś z ta tarczyca mam, bo tsh, robiłam kilka miesęcy po zabiegu..no i daleko do normy. Ale szyja mi się na 100% zmniejszyła, bo wszyscy to zauważają, nawet ja sama jak sie dodykam..(dobrze że mam usg, bo by mi nie uwierzyła może)17 mam wizyte u endokrynologa i zobaczymy, zrobię jeszczeprzed wizytą tsh, ft3 ift4 , żeby z wynikami świeżymi pójść..jednak żyje nadzieją że niebawem i ja dołącze do grona starających się:)

She - jeśli chodzi o fryzurkę, to sporo krótsze mam włoski:)i taki naturalny brąz..mi sie podoba..możeniedługo zarzuce jakąś fotkę na nk:)

Ściskam Was wszystkie bardzo mocno!!!

I dobrej nocki życzę, a jutro miłego dzionka...
 
Życzę miłego dnia....

cafe-latte1.jpg
 
Witojcie ja już od 6 na nogach i na kołach pojechałam zapisać teściową do gina:confused2:, dobrze ,że zostałam jak otworzą poczekalnie( bo miałam nie czekać) po ostatnim zachowaniu teściówki, bo okazało sie ,że mój gin poszedł po rozum do głowy i uruchomił telefoniczną rejestracje karteczka wisiała na gabinecie i tym sposobem już sie wygrzewam i popijam kawusie , z myślą ,że nigdy więcej wysiadywania w kolejce , na dodatek wyglądam jak bladus pospolitus bo sie pokłóciłam z M i to ostro powiedział mi coś bardzo przykrego i mam doła :-(.
Anetha trzymam kciuki za bete
 
Najgorsze jest jeszcze to, że kuzyna narzeczona mówi mi, abym to ja się nie załamywała i że ona też wie, że to boli!!! Skąd ona może to wiedzieć, we wrześniu urodziła dziecko, nie miała żadnych problemów i mi piep... że ona wie jak to jest.
Do Cioci jeżdżę, ale niestety oni mieszkają z nią, byłam tam parę razy odkąd wyszłam ze szpitala, ale nie potrafię się popatrzeć na ich syna gdyż coś ściska serce To tak strasznie boli i powraca pytanie DLACZEGO?
ewcia masz racje ktos kto nie stracil dziecka nie ma nawet wyobrazenia jak my sie czujemy. rozmawialam o tym z moimi kolezankami gdzie jedna ma synka ktorego urodzila bez problemu i ona mi mowi nie przejmuj sie tak mialo byc i takie tam ble ble ktore powtarza kazdy kto tego nie przezyl. A moja druga kolezanka ktora tez poronila tylko popatrzyla na mnie wzrokiem ktory wyrazal wszystkie emocje tak dobrze mi znane i to wystarczylo. a co do dzieci i kobiet w ciazy to po prostu odwracam wzrok zeby sobie oszczedzic przykrosci i pytania dlaczego ja?
 
bo on zakrecony, dobrze,ze ja trzezwo mysle :) .To juz ostatni tydzien mam brac i koniec powiedzial.

A jak to jest z kotem i toxoplazma - pytam ,bo jezdze do tesciow i oni maja kota malego co lazi po dworzu o je myszy, jak mam go unikac,zeby sie nie zarazic? czy wogole mam tam nie jezdzic?
Ewela moj gin powiedzial ze nie taki kot straszny.... najgorsze sa np nieumyte warzywa na ktorych moga sie znalezc kocie odchody z toxo. glaskac kota mozna ale np wymieniac kuwety juz nie wolno
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry