• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Kurcze teraz to i ja zaczynam się martwić... Jak czytałam posta, to umknęła mi informacja o gorączce.... Może rzeczywiście trzeba na pogotowie jechać...
 
hej , jenny zapalam światełko (*) zostań z nami i trzymam kciuki za fasolke;-)
no Karolcia powinna jak najszybciej zbijać nawet do chłodnej wody sie położyć jak nic nie pomaga ,a najlepiej do lekarza po jakieś leki może już była u lekarza.
Witam was i pozdrawiam
Gratulacje she !!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzymam kciukasy&&&&&&&&&&

w sumie to u mnie nic szczególnego tylko wyłaniają mi sie w kuchni takie białe robaczki jak takie glizdki z jabłek nie wiecie co można na to poradzić, no nie wiem skąd one sie biorą przekopałam z mamą cąłą kuchnie wszystkie szafki poodsuwałyśmy i przeglądnęłyśmy a one są w apteczce jedna była jak porządki w lekach robiłam, potem na suficie i potem w miseczce zawsze po jednej widać nie wiem skąd to i po co i na co, brzydze się brrr:szok:
 
Karolcia się z tych nerwów i emocji rozchorowała -jakbym dorwała tego konowała co ja wpędził w ten stres to bym mu powiedziała żeby zawód zmienił!!!!!

Dziewczyny macie tak nieziemską produkcję -ale to fajnie że tu tyle rozmów:tak:

Pati a Twój kot jest boski!!!!!! ja jak patrzę na swojego to czuję się rozłożona na łopatki przez te jego pomysły!!!

Kasiu oj 2 kg w tą dwa w tamtą -będziemy sie martwić później:-D
 
Karolcia szybko wracaj do zdrowia...

Ja dzis w nocy nie moglam zasnac do 2...a polozylam sie ok 23...
Nie wiedzialam co ze soba zrobic...Co chwile oprocz bezsennosci lecialam do kibelka i do lodowki pic mleko bo mialam okropna zgage...
Nie wiem czy moze ja za duzo mysle o porodzie i sie boje czy jak...
Mam nadzieje,ze dzis sie wyspie...
 
haha moj kot boski :-) ale sie usmialam :-p

moj kot naprawde jest dziwny... nigdy na mnie nie prychal nawet jak mu karuzele na panelach zrobilam bo mnie wkurzyl :-) to nawet mu sie to podobalo...
pozatym to ostatnio jak wrocil brudny to go do wanny wlozylam i mu pod brzuch prysznic polozylam i pozniej letnia wode odkrecilam to sie gapil na brzuch i kombinowal skad ta woda sie wziela i nawet mruczec zaczol bo mu sie taki masarz podobal, wtedy tez mialam niezly ubaw z niego

a pare dni temu przyszedl do nas pod drzwi i darl sie zeby go wpuscic do sypialni byla chyba 7 rano to go wpuscilam i olalam poszlam dalej spac a kot sie wpakowal do wyrka i chcial sie bawic to zaczol najpierw adama po nosie lizac a ze on nie reagowal to mnie lizal ja go znowu olalam to mnie w lokiec ugryzl i uciekl....

mialam sporo kotkow w domu ale ten jest wyjatkowy, rano jak sie do niego cos powie to zawsze tez odpowiada swoim mialknieciem, powiesz do niego "co kotek wyspany" a on "mial" spytasz "glodny" a on "mial mial maiaaaalll" a chcesz na dwor "aal". jak kupie kamere to bede mic milon filmow do smiechu warte
 
a o to moj grubas klakier

wiem ze tlusciutki tylko jemu tak skora wisi na brzuchu:zawstydzona/y::zawstydzona/y: i przez to ciagle ma brudny brzuch bo nim smyra po ziemi :zawstydzona/y::sorry:
 

Załączniki

  • IMG_0339.jpg
    IMG_0339.jpg
    10,7 KB · Wyświetleń: 57
reklama
Pati widze,ze nie tylko ja mam dziwne zwierzatko(w pozytywnym znaczeniu tego slowa)...
Moj pies momentami zachowuje sie jak kot...Chodzi po krawedziach tapczanu a najlepsze jest jakie odglosy wydaje...Jakbym slyszala mialczenie kota...Tak wiec zawsze mowie,ze mamy w domu dwa w jednym czyli psa i kota:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry