• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Basia witaj zapalam światełka dla twoich Aniołków (*)(*) i przytulam.
pytasz odnośnie staranek co zrobić? na chwile obecną radziłabym przebadać sie na tokso przed rozpoczęciem kolejnych staranek, tak żebyś była spokojna o wynik , podobno po przebyciu tokso z czasem spada ten zły poziom i jest już ok.

ocho widze interpretacje objawowo -umysłową :-D:-D:-D:-D dziewczyny nie wiem czy nie bede ciocią moja siocha ,która ma dwujke szalonych urwisów od dwuch dni nie ma @ a jej uroda taka ,że w poprzednich ciążach miewała jedną @ i dopiero drugiej nie było więc ....:-), tylko ,że jest problem :-(w postaci dwuch cesarek po których trzeba odczekać 5 lat a ostatni urwis ma dopiero nieco ponad roczek.

Moja przyjaciółka walczy w szpitalu o maluszka powiedziano jej ,że to prawdopodobnie poronienie i musi przejść badania by to potwierdzić lub wykluczyć dziewczynki zaciśnijcie ze mną kciuki.
 
reklama
Dziewczyny, czy któraś z Was ma też taki organizm, że jak zbliżał jej się @ to czuła takie ciepło w okolicach jajników i podbrzusza, ciągnięcie w tych okolicach i lekkie mdłości? I że wiedziały, że lada chwila wykluje się @? Ja się dziś cały czas tak czuję. Boję się chodzić do wc. I płakac mi się chce. Nie mogę się na pracy skupić ani nic... To 32dc... Gdyby nie pozytywne testy, @ powinien zjawić się na dniach właśnie...

Mam schizy, nad którymi nie mogę zapanować, choć się staram :-(
 
Dziewczyny, czy któraś z Was ma też taki organizm, że jak zbliżał jej się @ to czuła takie ciepło w okolicach jajników i podbrzusza, ciągnięcie w tych okolicach i lekkie mdłości? I że wiedziały, że lada chwila wykluje się @? Ja się dziś cały czas tak czuję. Boję się chodzić do wc. I płakac mi się chce. Nie mogę się na pracy skupić ani nic... To 32dc... Gdyby nie pozytywne testy, @ powinien zjawić się na dniach właśnie...

Mam schizy, nad którymi nie mogę zapanować, choć się staram :-(

Witaj w klubie schizofremiczek.:-):-)
Ja już wariuję, boli - boję się,
nic nie boli - teżsię boję.
A najgorsze jest to że gdy już mnie coś boli - to sobie wmawiam, że nic mnie nie boli i na odwrót:szok::szok::szok::szok:
 
Witaj w klubie schizofremiczek.:-):-)
Ja już wariuję, boli - boję się,
nic nie boli - teżsię boję.
A najgorsze jest to że gdy już mnie coś boli - to sobie wmawiam, że nic mnie nie boli i na odwrót:szok::szok::szok::szok:

Tej sztuki jeszcze nie opanowałam :-)

Ja mam nadzieję, że jak przekroczę 36dc to się nieco uspokoję. Ale jak wiadomo nadzieja matką...

Poza tym cieszę się, że krytyczny moment u mnie to 5tc. Może potem uda mi się odetchnąć? To stosunkowo krótki czas w porównaniu do tych Ciężarówek, które poroniły dużo później...
 
właśnie dlatego nie powinno sie testować przed dniem @ , ale to takie trudne wytrzymać;-)
wyobraźcie sobie mnie jak po dwuch kreseczkach w zeszłym cyklu przyszła @:szok: panika totalna , dopiero potem było widać ,że to faktycznie @.
Na pewno nie przyjdzie nie martw sie organizm sam nie wie ,że to nie pora i sobie tam sie produkuje bo sie nie ogarną ,ale przyzyczai sie daj mu czas:tak:.

Aga:confused2: no niestety my zawsze bedziemy jak schizofremiczki postrzegane z masą zabobonów i ostrożnośći, ale jak nie boli to jest dobrze ,a nie źle trzeba sie cieszyć , strachy na lachy i do przodu:tak:
 
Ale każda matka kocha swoje dzieci ;-)

No niby tak :-)

właśnie dlatego nie powinno sie testować przed dniem @ , ale to takie trudne wytrzymać;-)

Kobietka, niby tak, ale u mnie jest taka sytuacja, że progesteron mam tak niski, że im wcześniej wyłapane dwie kreski tym lepiej. W maju jak byłam u gina był to 5tc i już było za późno, by Orzeszka uratować. Dlatego jak na szpilkach czekam aż mój gin wróci z urlopu (to już w pt) i dzwonię do niego. Póki co sama sobie zwiększyłam duphaston z 1x1 na 2x1. Najwyżej dostanę opr od gina.

Poza tym przy moich nieregularnych cyklach, ciężko stwierdzić kiedy następuje dzień, w którym testować już można, bo jest on pierwszym dniem spodziewanego @...

Dlatego mimo schiz, cieszę się, że wiem, że znów jest szansa na dzidzię.
 
reklama
hej kochane a ja znow dopiero si eobudzilam :-( i znow nie bede mogla zasnac w nocy jak maz bedzie juz spal i pozniej znow bede soala do 11 i znow nie zasne... kurde musze sie przeregulowac :eek:

julitka jak bedziesz po wizycie to mow co i jak ci powiedziala. a no i jak jjuz zdecydujecie sie na staranka to tez mow :) ja tez ciagle chyba i chyba i kombinuje jakby tu najszybciej ale znow mam ten slub w kwietniu i nie chce byc po zabiegu szycia szyjki na nim tylko przed, ale tez nie wiadomo jak szybko wyjdzie i to takie gdybanie. w kazdym badz razie pisaj :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry