• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
spokojnie to dopiero u ciebie 4 tydzien z tego co pamietam :-) objawy malo kto ma tak szybko a chyba lepiej zeby krocej meczyly

dziewczyny wy sie zastanawiacie kiedy sie starac, byla tu kiedys hania ktora urodzila synka w 41 tygdoniu w styczniu chyba dokladnie 2 stycznia (lekarze go zameczyli) a teraz ma niedlugo rodzic trzeciego synka (piewszy ma juz kilka latek) wiec same policzcie ile ona odczekala... moge wam poszukac jej profilu :-)
 
daaa, moja gin tam pracuje i wiesz, myślę że to też ważne bo jak tam leżałam, to miałam z nią stały kontakt i o mnie dbała, zeby mi się krzywda nie stała:)i jak ponownie uda mi się zaciążyć, to też na pewno wrócę na lubartowską, bo naprawdę byłam zadowolona z "obsługi".a Ty z którym szpitalem miałaś do czynienia i jak wrażenia?
 
Julitka, wcale mi się do tej pracy nie chce iść !!!! :no::no::no:
a poza tym powolutku do przodu, choć @ jeszcze wredna nie przylazła a cycole to już mi eksplodują :confused2::confused2:, dzisiaj w końcu poszłam na badania zrobiłam toxo i cytomegalie bo na więcej brakło mi w portfelu kasy - ceny mnie powaliły zwłaszcza cytomegali 60 zł :szok:
a poza tym ciesze się że u Ciebie już ok, że jeszcze chwila dwie i znowu szlaeństwo przytulankowe... :zawstydzona/y:

She - śliczne paputkosłoniki, masz rację słonie to dobre talizmany, a trumpety mają do góry więc jest OK, a te zapasy żywnościowe to na długo starczą??

tak, tak missiiss o Cię chodziło... z tym kombinowaniem...
 
She - śliczne paputkosłoniki, masz rację słonie to dobre talizmany, a trumpety mają do góry więc jest OK, a te zapasy żywnościowe to na długo starczą??

Z moim ostatnio zapotrzebowaniem na jedzenie? Raczej nie :-p Dziś w pracy śniadanie (mimo że miałam więcej niż zwykle) zjadłam do 12, a potem przeżywałam katusze ssania w żołądku :-) Problem z tym, że jedzenie nie ma się gdzie mieścić, bo żołądek zalewam hektolitrami picia tak mnie suszy :-) Jakbym nic innego nie robiła tylko leczyła się na kaca :zawstydzona/y:
 
Ola, widzę, że miałyśmy zbliżone terminy...tak jak pisałam, u mnie niby wszystko ok jest i było, więc może dlatego moja dok nie widzi sensu żeby dłużej czekać.zobaczymy co wyjdzie po usg i badaniach.mam nadzieję, że Tobie też lekarz otworzy furtkę:-)widzisz moja gin jest po 1sze super lekarzem z dużym doświadczeniem/ale nie rutyniarą/a po 2gie nie lubi się ceregielić jeśli nie ma podstaw.nawet jak byłam w ciąży i zapytałam o witaminy, to powiedziała, że owoce i warzywa.teraz też nie kazala mi się faszerować hormonami.i tu też-powiedziała, że jeśli organizm wrócił do normy, to nie ma co przeciągać, bo ten termin 6 m-cy, to wcale nie ma żadnego dowodu medycznego, że jest bezpieczniejszy.i tego mam zamiar się trzymać!

u mnie w sumie tez wszystko dobrze byc powinno.bo przed odejsciem wod nic nawet nei zabolalo.zadnych znakow ostrzegawczych,no ale zobaczymy,moja gin odrazu o trzech miesiacach mowila.dwa juz za mna i jeden@.
 
She to się ciesz że Ci się chce pić, bo mi się właśnie wogóle nie chciało... i ostatnio (wczoraj) doszłam do wniosku że ja chyba moją fasolkę zasuszyłam... że własnie za mało piłam...:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry