• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam

No niestety @ przyszła.
Generalnie został mi jeden cykl i po następnej @ w styczniu mogę szaleć. Mam nadzieję, że wtedy to będzie ostatnia @/
Ilonka ja trzymam kciuki, żeby jednak coś wam tam wyszło. A może jednak źle coś przeczuwasz, :-)

Niestety nie mam za wiele czasu w tym tygodniu, więc zaglądam sporadycznie. I ja już mam dość grudnia. A jeszcze rybki na facebooku trzeba pielęgnować ;-):-)
Gosiu szkoda, ze @ przyszła, ale spoko trzymam za nas obie kciuki, żeby kolejne @ już nie przyszły :) Nadzieję trzeba mieć :) No i zacząć na maksa starania :-D

Anetha gratulacje słonko, ciesz się z fasolki i przyrastającej ślicznie bety, a może to bliźniaki będą, bo beta wysoka :)

Hania gratulacje :-)
a u mnie bz, tylko humork kiepski, ale ostatnimi czasy to norma:eek:
 
reklama
Każdy reaguje inaczej. ZAmykanie się sobie i odsuwanie myśli o aniołku najwyrazneij mu pomaga. To nie znaczy,ze nie kocha i nie mysli.tyle,ze na dluzszą mete chyba gorzej ze nie placze ,bo trzyma w sobie i cierpi jeszcze bardziej.i dluzej bedzie cierpial chowajac w sobie. i udajac ze nic sie nie stalo.bo nei wierze ze nie przezyl tego.
 
hej kochaniutkie moje

ja wlasnie wrocilam z 4 godzinnych zakupow w poszukiwaniu spodni i wiecie co? nie znalazlam zadnych dla siebie a jak byly fajne rozmiaru nie bylo :-( jutro pojade do centrum handlowego i mam nadzieje ze znajde... powiem wam ze po ciazy w nic sie nie mieszcze fajnego :zawstydzona/y: musze sie wziac za siebie bo kiedys nie mialam problemu ze spodniami a teraz az wstyd prosic o rozmiar 35 bo to nowa jakas rozmiarowka (43 czy jakos tak to jest ).
 
hej kochaniutkie moje

ja wlasnie wrocilam z 4 godzinnych zakupow w poszukiwaniu spodni i wiecie co? nie znalazlam zadnych dla siebie a jak byly fajne rozmiaru nie bylo :-( jutro pojade do centrum handlowego i mam nadzieje ze znajde... powiem wam ze po ciazy w nic sie nie mieszcze fajnego :zawstydzona/y: musze sie wziac za siebie bo kiedys nie mialam problemu ze spodniami a teraz az wstyd prosic o rozmiar 35 bo to nowa jakas rozmiarowka (43 czy jakos tak to jest ).

ja po ciazy schudlam,ale juz sie zaokrąglam:( w ciazy nei mialam ochoty na slodycze a teraz wpieprzam jak glupia:(
 
ech, ja to wierzę w to że już niedługo będziemy tu pisać o pierwszych objawach ciąży i że już mamy dość wiszenia nad sedesem itp ;)a później przyjdzie zgaga, puchnące nogi, bolący kręgosłup i szczęścliwe rozwiązanie :tak:

dołączam się do waszych wierzeń:)

Na pewno tak będzie :-)

Mi się wydawało, że tak szybko nam nie pójdzie. Mimo, że zielone światełko mieliśmy od czerwca, starać zaczęliśmy się tak fest w październiku. No i długo nie czekaliśmy :-)

she na pewno jest ciaza i dzidzia ślicznie sie rozwija.ja np zorientowalam sie ze w ciazy jestem bo test zrobilam i to w 56dniu bo okresy mialam rozjechane:)objawow zadnych nie mialam do tego czasu i jeszcze dlugo potem:)

Ja też miałam rozjechane :-) A na objawy przyjdzie czas.

*****

Póki co znalazłam fajny suwaczek liczący tygodnie. Termin ustawiłam sobie pi razy drzwi. Jak gin obliczy dokładniej na którejś tam wizycie to poprawię. A suwaczek polega na tym, że w miarę przybywania ciążowych tygodni pojawiają się nowe puzzle i powoli obrazek składa się w całość :-)

O matko... To już teraz poniosło mnie na maxa...
 
eh, fajny ten suwaczek; będę bacznie obserwować, co z tego wyjdzie;-)
a co do kg, ja mam takie wrażenie, że moje 5kg na plus, które zyskałam w czasie ciąży wcześniej usadowione było na brzuchu i cyckach, a teraz mi to wszystko opadło na bioderka no i oponka się zrobiła:szok:, ale mam nadzieje, że jak wroce do pracy i wiecej ruchu znów bedzie to wróce tez do starych spodni.bo raczej diety nie zalecają przed starankami...tylko ruch ruch ruch i zresztą najlepszy spalacz kalorii powróci, ten co to z łózka nawet nie trzeba wychodzić ;)

dobra zmykam na troszkę, bo gość mi sie zapowiedział i muszę z dresów wskoczyć w coś normalnego;)
do zobaczenia
 
she widzę ,że już humorek i wiara dopisuje.super tak trzymaj.a suwaczek rewelacja! mam nadzieje,ze za meisiac tez sie takim pochwale:)
Julitka ja w spodnie sie niby meiszcze ale mam brzunio duzy jak zawsze zreszta:(
 
she widzę ,że już humorek i wiara dopisuje.super tak trzymaj.a suwaczek rewelacja! mam nadzieje,ze za meisiac tez sie takim pochwale:)
Julitka ja w spodnie sie niby meiszcze ale mam brzunio duzy jak zawsze zreszta:(
no mam jeszcze chwilke....:)
ja w spodnie też się mieszczę, ale te w których chodziłam 3 lata temu, a przed zajsciem w ciążę, to mogłam bez rozpinania suwaka i guzika je założyć i zdjąć.najbardziej to mi w tyłek teraz z brzucha poszło.:(i co najciekawsze,to nie wiem ską te kg bo nawet jak byłam w ciąży, to jadłam normalnie, nie miałam wilczego apetytu i teraz to samo, a i tak się rozlazłam;)
 
reklama
ja w ciazy jadlam jakos tak rozsadnie,organizm madry byl:) choc pod koneic sniadanko i w poludnie juz drugie:O)ale za to potem juz bardziej z razsadku niz z glodu .i to jedzonko konkretne a nei zapychacze.teraz niby nei jem duzo,ale slodycze porocily do lask i cola:) wiec waga pnie sie w gore:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry