karola322
Fanka BB :)
anipłki on ostatnio jest na każdym usg wczoraj był i jak on to stwierdził że dzidzia fajna ale on za dużo tam nie widział na tym ekranie bo on się na tym nie zna więc jak to usłyszałam to ręce mi opadły i się nic nie odezwałam a dzisiaj już nie wytrzymałam i wybuchnęłam płaczem bo szlak mnie trafia jak on się tak zachowuje.ja zawsze go zachęcam żeby położył rękę jak mała kopie jak do niej mówię że to tatuś to kopie mocniej a jak ktoś obcy przyłoży rękę to przestaje i nie ma bata żeby kopnęła. Wiem że on może na swój sposób się cieszy ale mógły to okazać bo jutro zaczyna się 22tydzień. A mi jest poprostu przykro i później się dziwić że mam takie jazdy że coś jest nie tak.karola ja tez tak mialam z moim m...przy blizniaczkach nawet brzucha nie chcial dotknac...ale jak zaobaczyl usg i dowiedzial sie ze to blizniaki to oszalal...jezdzil wozki wybieral,lozeczka itp...twojemu m tez napewno przyjdzie ten odruch...faceci sa z innej planety i wydaje mi sie ze boja sie przywiazywac do czegos czego sie obawiaja(w sensie po waszych przykrych przezyciach)my kobiety placzemy...a oni....kazdy ma chyba inne reakcje na stres ale napewno kocha wasza kruszynke bardzo mocno i przyjdzie dzien kiedy zachowa sie tak jakbys tego chciala...a moze zaciagnij go na usg,moze jak zobaczy jak bąbelek sie rusza to zmieni postawe?
Ja sie balam ze moj m nie bedzie chcial miec wiecej dzieci...a tu o dziwo jest gotowy szybciej niz ja![]()
:-(



