• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Lenka, takie smutne te daty:(ale pomyśl, że ten wierszyk jest właśnie od Twojej dzidzi i właśnie tylko dla Ciebie i pomyśl, że tam na górze masz Aniołka, który czuwa nad Tobą i się z góry do Ciebie uśmiecha
 
reklama
Moje Kochane, powiem szczerze, że ryzykowałam umieszczając ten wierszyk, ponieważ nie wiedziała jaka będzie Wasza reakcja, ale pomyślałam o sobie, jak ja się czuję czytając go:tak: Stwierdziłam, że umieszczę go mimo wszystko. Bardzo sie cieszę że spdobał się Wam :-) Bardzo !
 
Lenka, takie smutne te daty:(ale pomyśl, że ten wierszyk jest właśnie od Twojej dzidzi i właśnie tylko dla Ciebie i pomyśl, że tam na górze masz Aniołka, który czuwa nad Tobą i się z góry do Ciebie uśmiecha

Dokładnie o to chodzi, mimo tego żalu w sercu na buzi pojawia się ten wyjątkowy uśmiech:-)
 
Moje Kochane, powiem szczerze, że ryzykowałam umieszczając ten wierszyk, ponieważ nie wiedziała jaka będzie Wasza reakcja, ale pomyślałam o sobie, jak ja się czuję czytając go:tak: Stwierdziłam, że umieszczę go mimo wszystko. Bardzo sie cieszę że spdobał się Wam :-) Bardzo !
mój M właśnie spytał,czemu płaczę,a ja tak bym chciała usłyszeć to słowo MAMO i jak przeczytałam ten wierszyk to wyobraziłam sobie że moje dzieciątko tak do mnie mówi i macha nóżkami na tej niebieskiej chmurce
 
Iwonko, wszystkie nas łączy doświadczenie utraty malucha i przez to podobnie odczuwamy, reagujemy, na to co jest z tym związane, co się kojarzy z tą stratą. Jasne, że czasem jedna ma dzień większej rozpaczy lub żalu z tego powodu co się stało, inna akurat nie chce rozpamiętywać tego co się stało, bo to według niej przynosi tylko ból, ale oprócz tych chwil silniejszych, skrajniejszych emocji to jednak te sprawy odbieramy podobnie i na tym opiera się siła tego forum ;-)
 
Dokładnie, jeszcze raz dzięki dziewczynki, naprawde to tylko miesiąc i az miesiąc...
ale dzięki Wam jest mi jakos lżej na duszy, jesteście takie ciepłe i wyrozumiałe i zawsze dobre słowo macie nie ważne z jakimi gupotami człowiek wyskoczy ...

Kochane jesteście
 
mój M właśnie spytał,czemu płaczę,a ja tak bym chciała usłyszeć to słowo MAMO i jak przeczytałam ten wierszyk to wyobraziłam sobie że moje dzieciątko tak do mnie mówi i macha nóżkami na tej niebieskiej chmurce

Uwerz mi proszę tak jest :tak: Nasze maleństwa są pod dobrą opieką. Widocznie Bóg potrzebował naszych aniołków. Tłumaczę sobie, że jest im tam dobrze, że są szczęśliwe....i modlą się za Nash
 
Lenka, ja jak słyszę że któraś z Was płacze, to płaczę razem z nią, bo mimo że to już blisko 2 miesiące, to nadal czuję ten sam ścisk w gardle i ten sam ból w sercu i tak mi przykro, że jest nas aż tyle.chociaż sama też dzięki Waszym słowom otuchy na mojej niejedno marudzenie, jakoś łażę jeszcze po tym świecie.a jak słyszę, że się którejś znów udało, to też płaczę z radości, bo wiem ile szczęścia dostała, ale nie pozbawionego też obaw o jutro
 
Iwonko, wszystkie nas łączy doświadczenie utraty malucha i przez to podobnie odczuwamy, reagujemy, na to co jest z tym związane, co się kojarzy z tą stratą. Jasne, że czasem jedna ma dzień większej rozpaczy lub żalu z tego powodu co się stało, inna akurat nie chce rozpamiętywać tego co się stało, bo to według niej przynosi tylko ból, ale oprócz tych chwil silniejszych, skrajniejszych emocji to jednak te sprawy odbieramy podobnie i na tym opiera się siła tego forum ;-)

Nie za bardzo wiem, co chcesz przez to powiedzieć... ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry