• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Wracając do sylwestra- miałam bezalkoholowy i mówiąc szczerze strasznie byłam zdołowana i smutna :-(
Nie potrafiłam się bawić, cały czas myślałam o Maciusiu:-(:-(
A teraz z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nasz Synek urodził się w październiku, ale gdyby wszystko było ok, to dokładnie za 3 tyg. tj. 23 stycznia miałabym termin porodu. To tak boli...
Strach mnie tak paraliżuje, że prędko nie zdecyduję się na drugie Dziecko.
 
Kochana albo mnie wykończy wirus albo zgaga. Ja już chyba nie mam przełyku bo mi wszystko wypaliła.
No albo mnie przeważą cycki i się zabiję. Rany w życiu nie miałam takich cycorów. Nie mogę złozyć rąk bo mi przeszkadzają a kazdy z nich chyba waży z 10 kg. Jak je zobaczyłam wczoraj w lustrze to się przeraziłam, a moje sutki wyglądają jak statki kosmiczne:zawstydzona/y:

Hehe ;-) Tak to już z nami jest - najpierw się chce duzo objawów, a potem nie można z nimi wytrzymać ;-);-)Aga przed Tobą jeszcze tylko 22 tyg ;-);-)

A cycków zazdroszczę :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Bo ja nie mam żadnych ;-);-):zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
aga ale takiej mleczarni jak ja napewno nie masz....boshe jaki ja mam zawsze problem zeby cos kupic...a dzis nawet kiecki ogladalam i wszystkie ktore w talii sa dobre to w cycach porostu masakra....a jak w cycach lezy ok to zas taka kieca ze w talii sie dwa razy owine...no coz przy misce rozmiaru 80H to trudno byc zadowolonym...najgorsze jest to ze po kazdej ciazy rosly i po juz nie malaly a teraz przy blizniaczkach to tak mi je wywalilo ze szoik...no i zostalo....
 
ewcia moje krolewny mialy sie urodzic 22 stycznia...przyszly rowno o 4 miesiace za wczesnie bo 22.09.....boje sie okropnie tej daty...ale trzeba ja przezyc...juz za kilka dni bedzie 22...ehhhh
 
Dziewczynki, mnie bozia nie obdażyła piersiami więc teraz nie mogę się przyzwyczaić i cholera jasna nie mogę się odgonić od mojego P. Gdy tylko jestem bez bluzki to się ślini jak gówniarz jakiś.
 
ewcia moje krolewny mialy sie urodzic 22 stycznia...przyszly rowno o 4 miesiace za wczesnie bo 22.09.....boje sie okropnie tej daty...ale trzeba ja przezyc...juz za kilka dni bedzie 22...ehhhh


Będzie cieżko ale dasz Kochana radę. Dla mnie 28 październik był trudny ale wytrwałam, bo wiedziałam już ze w brzusiu jest nowa fasolka i to mi dodało sił.
 
ewcia moje krolewny mialy sie urodzic 22 stycznia...przyszly rowno o 4 miesiace za wczesnie bo 22.09.....boje sie okropnie tej daty...ale trzeba ja przezyc...juz za kilka dni bedzie 22...ehhhh


No to miałyśmy podobne terminy, można powiedzieć, że nawet takie same.
No niestety, trzeba przeżyć.
Będę mykać.
Wieczorkiem się odezwę.
Pa
 
reklama
Aga, ja wiem że wiele kobiet w ciąży choruje, a o tej wizycie napisałam nie dlatego żeby Cię straszyć przecież, tylko po to żebyś Ty sama się wyciszyła, bo wiem jak to jest-optymizm optymizmem, ale w główce różne głupociny krążą.
Daaa, cieszę się że lekarz Ci pasował, ja do niego teraz też będę chodzić.i jakie wnioski po Twojej wizycie?
Niucha, bardzo mi przykro, z powodu tego co Cię spotkało.światełko dla Twojej kruszynki (*).bądź z nami, bo tutaj jakby lżejsze są te nasze smuteczki.
U mnie jeśli chodzi o wizytę kontrolną, to w karcie miałam wpisane niby 2 tyg, ale moja prowadząca powiedziała, że jeśli nic się nie będzie dziać,tzn jakieś straszne bóle, dziwne upławy, to żebym przyszła po @.ale w międzyczasie poszłam po @ na USG, żeby sprawdzić czy wszystko ładnie się wyczyściło, a że celowałam w owulację, to też uspokoiłam się że jest.Kochana to wszystko niestety długo trwa tym bardziej jak się czeka...ale warto ten czas poświęcić na zrobienie porządnej inwentaryzacji organizmu, żeby upewnić się że jest ok.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry