• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Pati na 100 % jutro wstawię bo dziś już muszę iść spać. Doczekałam się super wieści od Agu_ski, zobaczyłam śliczne zdjęcia a teraz muszę się położyć bo mój szkrabik szalał cały dzień w brzuszku i mamusię troszkę wymęczył. Kolorowych snów kochane.
 
Nie, studiowałam w Polsce. Tylko jak byłam na studiach doktoranckich to spędziłam 6 miesięcy w Stanach na stypendium w University of Cincinnati. A pod koniec doktoratu dostałam propozycję pracy w Stanach, całkiem korzystną, więc zaraz po studiach wyjechałam i niestety zapowiada się na to, że nie wrócę.

Co do cytrusów to w książkach o ciąży wymieniają pomarańcze jako jedne z zalecanych owoców, więc nie sądzę aby były jakieś przeciwskazania co do ich spożywania. Ja ostatnio jem ich dużo :tak: chociaż nie przesadzam.

Agu_ska gratuluję zdrowego dzieciątka :-) Dobrze, że zmusiłam lekarza aby Ci zrobił USG to chociaż jesteś spokojna. A brzuszek już troszeczkę widać ;-)

oo czyli mamy tutaj pania Dr :-) a jesli moge zapytac z jakiej dziedziny masz tytul? Ja sie zastanawiam czy kiedys w przyszlosci nie bede pisac doktoratu, bo nawet chcialabym wykladac na uczelniach ale jak widze ceny tych studiow to mnie odrzuca, za sama magisterke musze placic ponad 2 tys, za licencjata 1800 wszystko za jeden semestr a za doktora to ani nie mowie bo zawalu dostaniecie... narazie musze skonczyc ten licencjat a potem sie zobaczy


Ja jestem na czwartym roku, ale poważnie myślę studiach doktoranckich. Najpierw jednak chciałabym zrobić (po studiach magisterskich) roczne MA w Anglii. Pewnie ze względu na to, że chcemy z mężem dzidzię trochę się to wszystko przeciągnie. Mój M nie jest oczywiście zadowolony z tego, że chcę gdzieś emigrować na studia na dodatek, ale od początku wiedział jaka jestem, co w życiu planuję i mógł się domyślać w co się pakuje ;-);-);-) Poza tym nikt mu na zmywaku nie kaze pracować. Angielski bardzo dobrze umie, wykształcenie ma niezłe, więc pewnie by nawet coś w zawodzie znalazł. :blink::blink:
Aneczka pytałam się o Twoje studia, bo interesuje mnie system szkolnictwa w USA. Wydaje mi się dość skomplikowany. Ciekawi mnie też jak postrzegane są tam polskie dyplomy.
 
Ostatnia edycja:
daa czyli widze ze spotkalam na drodze kolejna ambitna osobe a nie takie lesery jak na moich studiach... ja gdybym nie pojechala do irlandii tez bylabym na 4 roku.... zeby leciec do irlandii musialam wziasc dziekanke a musialam leciec bo nasz zwiazek sie rozpadal przez tak dluga rozlake. studiowalam wtedy w katowicach na magisterskich studiach bo kiedys mozna bylo zrobic odrazu magisterke a nie tak jak teraz najpierw licencjat a potem mgr co jest chore dla mnie... jak wrocila z irlandii okazalo sie ze musza mnie przeniesc na licencjat a tam byly przedmioty ktorych ja nie mialam i musialabym nadgonic tzn zdac 7 zaleglych egzaminow plus chyba 4 normalne a za te zalegle mialam placic ponad 100 za kazdy wiec wtedy za jeden semestr zaplacilabym cos kolo 4 tysiecy a nie bylo mnie stac na taki wydatek po studiach, drugim warunkiem bylo zaliczenie tych egzaminow do marca czyli w jednej sesji a watpie ze udaloby mi sie zdac tyle egzaminow nie majac materialow, goniac wykladowcow itd. wiec zrezygnowalam bo dowiedzialam sie ze w oddziale akademi w rybniku otwieraja ten sam kierunek i bede miala mozliwosc przepisania oceny z zaliczen i egzaminow ktore juz mialam... no i tak trafem jestem dopiero na drugim roku ale udalo mi sie poprawic niektore oceny... niestety trafilam na bade nastolatkow zapatrzonych tylko na to zeby zaliczyc tylko na 3 i wio na impreze.. teraz byl przeboj z matma o ktorym wczesniej gdzies pisalam, nalezaloby napisac skarge zarowno na dziekanat jak i na nasza babke z matmy ale oczywiscie studenci imprezowicze trzesa portkami i uwazaja ze wtedy to nas ze wszystkiego beda oblewac. ja na szczescie matme zaliczylam na 5 ale chyba tylko dlatego ze zagrozilam iz pojade do katowic ze skarga i jak to babka stwierdzila "naciagnie mi ocene". W każdym bądz razie, jesli powstanie jakas skarga ja ja podpisze bo nie dam sobie za przeproszeniem "s..." na glowe bo za studia place ciezkie pieniadze i cos mi sie nalezy szczegolnie ze strony dziekanatu. to sie wygadalam :/
 
Lilijanko - można Drosetux od poczatku ciąży...to homeopatyczny syropek ale bardzo skuteczny,,,,zresztą dziewczyny tu na forum mi go polecały
( AS - pozdrawiam)
Agu-ska - super brzusio, śliczny dzidziuś.....zazdroszczę!

Agatko - trzymaj kciuki bardzo mocno...najpierw za wyniki a potem za staranka!

Dziewczyny, mam pytanko.....weszłam sobie na stronkę mojego labolatorium i te badanka, które bym chciała zrobić wcale nie są takie drogie ( w 100 zł się spokojnie zmieszczę)....i pomyslałam, że nie będę czekała na skierowanie...tylko jak Z pojedzie oddać nasionka to bym od razu pojechała oddać troszkę krwi.....
i teraz tak...chcę zrobić toxo, progesteron i TSH...to tak na poczatek....czy myslicie, że któreś z tych badań może mieć zafauszowany wynik ze względu na krótki czas po poronieniu....tak jak gadał ten mój głupi gin ( podejrzewam, ze trochę ściemniał )....czy któraś robiła tak zaraz po? bo z tego co sobie przypominam to niektóre z Was większość badań robiły już w pierwszym miesiącu...więc jak to do diabła jest....mają się te hormony unormować czy nie.....bo szkoda mi każdego dnia....bo wiem, że tą pieprzoną tarczycę to się długo leczy!

I jeszcze jedno....jak się nazywa to badanie na te przeciwciała...no czy mój organizm nie odrzuca płodu....kardiolipidowe, fosfolipidowe...czy jakoś tak?
 
Karolcia, o tych przeciwciałach pisała Kasikz, więc albo poszukaj po jej postach, albo poczekaj aż tu zajrzy. Te antykardiolipinowe (lipidowe) tyczą się raczej gęstości krwi.

A co do badań to bym zrobiła TSH, to byś wiedziała czy coś z tą tarczycą trzeba robić czy nie.
Jeśli chodzi o toxo, to w tej chwili ma robienie sens jeśli chcesz dociekać, co było przyczyną straty, i to chyba bardziej te Ig które za świeże zachorowania odpowieada (jeśli wcześniej nie chorowałaś).
A jeśli chodzi o progesteron to bym poczekała do @ i potem w odpowiednim dniu zbadała (zwłaszcza jak starać się planujesz za parę miesięcy).
 
Dziewczynki - jeszcze raz wielkie dzięki za miłe słowa.
Trzymam kciuki za Wasze badanka - i życze samych pozytywnych wyników i wytrwałości bo po tym co piszecie wymagają i czasu i pieniędzy i pewnie dużo stresu.
A teraz lece spać bo chyba za dużo wrażeń na dziś miałam.
Dobranoc wszytskim i do jutra!!!
 
reklama
Karolcia, o tych przeciwciałach pisała Kasikz, więc albo poszukaj po jej postach, albo poczekaj aż tu zajrzy. Te antykardiolipinowe (lipidowe) tyczą się raczej gęstości krwi.

A co do badań to bym zrobiła TSH, to byś wiedziała czy coś z tą tarczycą trzeba robić czy nie.
Jeśli chodzi o toxo, to w tej chwili ma robienie sens jeśli chcesz dociekać, co było przyczyną straty, i to chyba bardziej te Ig które za świeże zachorowania odpowieada (jeśli wcześniej nie chorowałaś).
A jeśli chodzi o progesteron to bym poczekała do @ i potem w odpowiednim dniu zbadała (zwłaszcza jak starać się planujesz za parę miesięcy).


Dzięki.....
no właśnie...gównie mi o tarczycę chodzi....i o te anty...coś tam
a toxo....to zrobię sobie tak dla bhp....a i jeszcze jest cytomegalia...to tez się z krwi robi czy z wymazu?
a progesteron...to może faktycznie poczekam...bo co mi teraz da...skoro staranka najwczesniej za pół roku.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry