• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karolcia ja po poronieniu miałam zrobić różyczke, toxo, cytomegalie, a po @ dopiero hormonki, bo przed mogły byc rozregulowane. Poza tym trzeba je robić w odpowiednich dniach cyklu.

Słyszałam, że przeciwciała antykardiolipinowe najlepiej robic max do 6 tyg po stracie, bo wtedy może byc ich większe stężenie i wynik najbardziej wiarygodny. Gin kazał mi tez zrobić do nich antykoagulant tocznia. O tych drugich przeciwciałach nic nie wiem.

jak będziesz robić tarczycę to chyba warto też FT3 i FT4 oprócz TSH. ale to może dziewczyny "tarczycowe" niech się wypowiedzą.

a mnie do wymazów na ureaplazme, chlamydie itd nic nie mówili że moczu nie wolno oddawać przez 3 godziny. ja miałam z szyjki brane wymazy, może jak z cewki to są takie wymogi :confused:
 
reklama
Karolcia najlepiej byłoby zrobić teraz przeciwciała antykardiolipinowe i TSH... jeśli to było przyczyną strat, to powinno być nadal podwyższone.

Co do progesteronu i toxo, to popieram zdanie Just :tak:
 
karolcia
P/c przeciw kardiolipinie (często mówi się kardiolipiniowe) to sa na zespół fosfolipidowy- czy jakoś tak
Ja jeszcze min. robiłam p/c przeciw jądrowe ANA1- to są właśnie na autoagresję - przesiewowe , jeśli wynik zły robi się kolejne
 
karolcia
P/c przeciw kardiolipinie (często mówi się kardiolipiniowe) to sa na zespół fosfolipidowy- czy jakoś tak
Ja jeszcze min. robiłam p/c przeciw jądrowe ANA1- to są właśnie na autoagresję - przesiewowe , jeśli wynik zły robi się kolejne


Dzięki.....a czy zrobię je normalnie w labolatorium, czy to są jakieś specjalistyczne....i jaki koszt?
 
za te pierwsze oba miana płaciłam chyba 90 zł
za te drugie chyba koło 70 już nie pamiętam dokładnie (te niestety nie robiło każde laboratorium)


jutro zadzwonie i się zapytam.....ale to znaczy, że nie jest to jakiś drastyczny koszt to spoko.....

dziękuje Ci bardzo.....

jak bedę miała wyniki to się wpraszam na konsultacje....:-)
 
Dziewczyny, czy jak robiłyście USG podwozia, to czy lekarz mówił Wam, czy jest pęcherzyk?? Bo ja robiłam je w 8 dniu cyklu i w opisie USG nie ma nic o pęcherzyku :dry::dry::dry:A z mierzenia tempki wychodzi mi, ze owulka była 11 dnia :dry::dry:
Coś mi tu nie gra :dry::dry:
 
a ty nie widzialas tego usg?? masz moze fotki swoich jajnikow? jak tak to powinno byc cos widac chyba

mam foty, ale nie ma pęcherzyka...

Lekarz pytał się, czy niedawno miałam miesiączkę. Czyli po prostu mogło być za wcześnie na pęcherzyk?? :confused::confused: Nie wiem, nie znam się na tym :confused::confused:
Tylko w takim razie byłoby coś nie tak z moimi tempkami... Coś musiałam poknocić...

Albo po prostu nie miałam owulki w tym cyklu...

No nic... Jak dostaniemy zielone światełko, to będę się głowić, co robić ;-);-)
W każdym bądź razie dwa razy w ciążę już zaszłam, to uda się i trzeci raz :blink::blink:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry