• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Daaa, Ty powiedz swojemu M, żeby nie fochał tylko korzystał z okazji, bo jak nadejdzie post to będzie tego mocno żałował, że teraz żonę na dystans trzymał.
U mnie na początku ginka powiedziała, że w pierwszym trymestrze lepiej dmuchać na zimne i darować sobie przytulanki, a teraz niby możemy ale ja i tak stracha mam, więc baaaaaardzo rzadko coś sie zdarza.
 
reklama
Ola wszystkiego najlepszego kochana!!!
Kasiu i ja trzymam bardzo mocno kciuki, bądź dobrej myśli, a negatywne odpedzaj

ja na 15:30 dziś śmigam do lekarza, pierwszy raz do mojego, bo za pierwszym razem zmuszona byłam iść do innego, bo święta troszkę szyki nam pomieszały
co do luteiny, ja biorę 3x1 dopochwowo bo miałam też progesteron w normie ale w tej dolnej granicy, ciekawa jestem co mi dziś powie mój gin na to, ale spotkałam się z taką lekarką w szpitalu, ze stwierdziła że bezsensowne jest badanie progesteronu, lepiej zbadać betę, no ja się akurat z tym nie zgadzam no ale co lekarz to opinia
Ewelinka musi być dobrze, tak jak piszesz nadzieja umiera zawsze ostatnia

trzymajta za mnie kciuki, bo już szaleję ze strachu :(
 
A jak Ty się czujesz kochana.Masz jeszcze jakieś objawy ciążowe?? Bo ja nie mam od kilkutygodni, nawet mnie cycki nie bolą no i (z czego akurat się cieszę) nie jestem już taki nerwus. Od czasu do czasu tylko poranne mdłości mnie dopadają.
No dzisiaj jakoś tak mi mdło, i ogólnie w ostatnich dniach było tak, że jadłam i mi smakowało i wszystko było ok, a po godzinie jakieś takie uczucie, że dla żołądka nie podoba się to co dostał. Otoczki wokół sutków duże, i w ostatnich tygodniach żyły na cyckach mi się bardziej pokazały. Ludzik dalej nie daje znaków życia, może na rocznicę nam prezenta zrobi i w końcu zapuka ;-)
Czyli taki dziwny etap, że spokój cisza.
Niby spodnie ciążowe noszę, ale łapię się na tym, że staram się ubierać tak, żeby brzucha nie było widać, czyli jakieś luźne swetry itp. A że ogólnie grubawa jestem to jak ktoś nie wie to pewnie myśli, że w święta przecholowałam z jedzeniem ;-)
trzymajta za mnie kciuki, bo już szaleję ze strachu :(
Ilonka, nie stresuj malucha :-)
Wiecie co zauwazylam,ze mam tak dziąsła osłabione,ze zeby mi sie ruszaja - bosze co robic???? :-(:-(:-(
Biegiem do dobrego dentysty, niech myśli jak ząbki zabezpieczyć!!
 
reklama
Witaj Kasiu- jesteśmy z Tobą wszystkie.Może rzeczywiście jakieś zapalenie pęcherza ci się przyplątało. I tak jak napisała just mleczny śluz jest jak najbardziej ok.


Wczoraj przeczytałam o tych mdłościach Agi34, i dzisiaj mój organizm ściągną od niej i co tam, że drugi trymestr - jest mi niedobrze, i już nie wiem czy z głodu, czy maluchowi się nie podobało śniadanie, tak czy inaczej jakąś mam niechęć do tego co przyniosłam do jedzenia na potem, bleee
może byłaś głodna , na tym etapie to mi potrafiło sie poprostu z głodu robic nie dobrze
ja na 15:30 dziś śmigam do lekarza, pierwszy raz do mojego, bo za pierwszym razem zmuszona byłam iść do innego, bo święta troszkę szyki nam pomieszały
co do luteiny, ja biorę 3x1 dopochwowo bo miałam też progesteron w normie ale w tej dolnej granicy, ciekawa jestem co mi dziś powie mój gin na to, ale spotkałam się z taką lekarką w szpitalu, ze stwierdziła że bezsensowne jest badanie progesteronu, lepiej zbadać betę, no ja się akurat z tym nie zgadzam no ale co lekarz to opinia
Ilonka za Twoją wizytę trzymamy kciukasy
Ja swoją mam w piątek. W czwartek na próbę wracam do pracy, zobaczymy jak daje rade wysiedzieć, o ile ten pęcherz się nie rozchula.
Później zadzwonię zapytam czy są juz wyniki posiewu powtórzonego.A propoo jedzenia gdzieś przewinął sie taki temat. Troche sie martwie jak mój dzidziol ma ładnie rosnąć jak ja nic oprócz mlecznych rzeczy pożywnego nie jem. No i kanapki z ogórkiem.ALe narazie nie daje rady nic innego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry