• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

To ja idę oszukać mój organizm troszkę i może uda mi się pobuszować po kuchni. Mam nadzieję, że tak bo do porodu to mój A. mnie zostawi, jak obiadków nie będzie dostawał :-p

Ja do 16tc nie zrobiłam nawet kanapki a dalej jestem mężatką:-):-):-)

A co do historii Madelaine dziwne, że nie znaleziono ciała cały czas, myślę, że rodzice nie byliby wstanie aż tak dobrze ukryć ciało. Choć mogę się mylić.

Myślę że masz rację -śledziłam przez jakiś czas tą historię... Może kiedyś poznamy prawdę... choć im dalej od tragedii tym mniejsze prawdopodobieństwo

Ja tylko na chwilkę i spojrzałam na 2 ostatnie strony:-) uciekam leniuchować po placuszkach -a co mi tam!!!!!!
 
reklama
Witam dziewczynki!!!
Litości nie macie - ponad 20 stron - a byłam dziś u fryziera i na kawce z kumpela i myślałam że szybko nadrobię te kilka godzin, w przecież wczoraj w nocy jeszcze czytałam...
Aga - jak przeczytałam co ci się wydarzyło to az mnie zakuło - co za idiotka chyba bym jej w twarz strzeliła (no co hormony heheh), nawet mój mąż sie oburzył jak mu powiedizłam - cokolwiek by się działo nie można mówić takich rzeczy a kobietom w ciązy to powinno być prawnie zakazane brrr wariatka

Pati - śliczna sówka, extra ma kocura
Ewcia - świetny króliczek :)
Missiiss - Wszytskiego Najlepszego kochana!!!
Agatka - nie można tak bezkarnie pisać o plackach ziemniaczanych cieżarówkom - bo nam tu ślinka leci
Kasiu - biedactwo że się tyle nacierpisz przytulam mocno!!!
She - co z tym burakiem - ugotowałaś sobie?
Karola - śliczny brzusio - wogóle ślicznie wyglądacie
Karolcia - ja bardzo chętnie się zapisuje na te naleśniczki - ochoty mi narobiłaś jak nieiewem :)

Przebrnęłam przez te wszytskie stronki.
Pozostałe dziewczynki pozdrawiam. Idę teraz do siorki - miejcie litość jak rano tu wejdę :)

Buziole - miłego wieczorka!!
 
Kasiu przytulam i cały czas ściskam kciuki i modle sie za was

Mississ wszystkiego naj no i jak najszybciej fasolki pod serduszkiem życzę.

Placki ziemniaczane jam jam jutro zrobie:tak:
Dziewczynki dobrnęłam do końca waszej epopei ,ale nie dam rady wszystkim odpisać pozdrawiam was cieplutko.
Witam nową Aniłkową mame i gratuluje fasolki zapalam światełko (*)
Dziś w pracy był niemiłosierny ruch nawet nie zauwazyłam kiedy czas mi zleciał chyba dużo pacjentów przyjęto dziś lub w czasie nocy do szpitala bo nawet herbatki spokojnie dopić nie było mi dane.
Ilonko ciesze się ,że wszystko dobrze i trzymam kciuki za wszystkie wizyty , fasolki ,starnka i testowanka wszystkich dziewczynek.
Ja naradzałam się z M i sprawa wygląda tak ,że M ma umowe na 3 lata ,która kończy się w 2011 i potem albo nie dostanie, albo dostanie na czas nie określony zobaczymy co będzie ze względu na to ,że nigdy nic nie wiadomo czekamy z fasolką do terminu przedłużenia umowy chyba,że wcześniej się przydaży bo ja tabsów nie używam ze względu na wątrobę i choroby serca w mojej rodzinie a chodzi dokładnie o babcie.Więc termin starań wypada w czerwcu 2011 dopiero,:-( ja będe swoje wypłaty odkładała żeby mieć na badanka i dzidziola:-) i sterte testów.
Także mam nadzieje ,że mimo to mogę z wami zostać i wam kibicować i trzymać kciuki?????
 
kobietko pewnie nie masz wyjścia i musisz zostać.Poza tym plany planami a życie swoje robi, a zreszta plany zawsze można zmienić. Ja bym tak tą umową się nie przejmowała bo prawdopodobieństwo nie przedłużenia moim zdaniem jest takie samo jak zwoleniania. Wiesz mozna mieć umowę na czas nieokreśłony i stracic pracę.
 
Ja do 16tc nie zrobiłam nawet kanapki a dalej jestem mężatką :-):-):-)
To mnie pocieszyłaś :-D Yupi. Mój A. na początku zachowywał się wzorowo, potem Go pochwaliłam i nie zdążyłam się na pięcie obrócić, a ten mi zaczął marudzić :-p. Teraz to chociaż ziemniaki gdzieś tam w kącie w pokoju obiorę, bo w kuchni za cholerę, 15 minut przy zlewie na zmywanie naczyń i muszę się w trybie ekspresowym ewakuować :no:. I nie może mi już powiedzieć, że nic nie robię :P Mięsa nie tknę, śmierdzi mi, jedynie kotlety w panierce, ale to już muszę mieć ładnie na talerzu podane :-D:-D:-D
 
Wiem Kaskiz:-) no dobra przyznaje się nawet wołami byście mnie z tąd nie wyciągnęly.

Wiecie ta pani ,z którą ja pracuje mówiła o poprzedniej pracownicy ,która dwa lata czekała na umowe na czas nieokreślony i była do rany przyłóż,a jak tylko podpisała umowe to zaraz l4 na dwa miesiące ,a potem zaszła w ciąże także 11 miesięcy bez przerwy była na zwolnieniu i oni są uprzedzeni bo jak wręczała im l4 to powiedziała "już mnie nie zobaczycie" , dlatego jeśli ja zdecyduje się na bobo to przed podpisaniem umowy bo jak będe czekała 2 lata i potem jeszcze troche to będzie za długo my chcey mieć dwoje dzieci i jakbym nawet wróciła do pracy po wychowawczym to zaraz bym następne bobo nosiła bo planujemy po 2 latach od pierwszej dzidzi drugą zrobić:tak:, zresztą korci mnie cały czas i M też no nic zobaczymy tylko krowa nie zmienia poglądów i planów;-)
LucyF a gdzie pracujesz?ja pracuje w sklepiku szpitalnym i w szpitalu leczy ten lekarz co mi źle i na żywca zabieg robił.
A co do stażów o ,których pisałyście to ja na stażu w sklepie tyrałam i dźwigałam jak wół chciano żebym wykonywała 3 czynności na raz bardzo źle wspominam brrr teraz mam jak u Pana Boga za piecem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kurcze dziewuszki nie idzie was nadrobić
Just ja też mierzę od wczoraj ciśnienie bo na wizycie miałam wysokie
a teraz cały czas 100/60 :) chyba mamy syndrom białego fartuch :)
Karola cudny brzuszek :)
Ewcia nie martw się, my też tak reagowaliśmy jak znajomym rodziły się dzieciaczki, nic w tym niestety dziwnego, przytulasek dla ciebie kochana ;)
 
A to ja się zabezpieczyłam i na obiadki jeździmy do mamy i jeszcze sama sobie wybieram co ma ugotować:-)

Dziewczynki jaka sie senna zrobiłam , już tak od miesiąca mam. A podobno takie " dolegliwości" w I trymestrze występują??

Kochana, ja mam do rodziców 50 km, a teściów już nie mam, więc muszę liczyć na A. Ale jak tylko mam jechać do Mamy to zaraz sobie zamawiam coś ekstra i np. jutro będę na pomidorówce u niej :-).

Ja jestem tak kochana, że jak tylko A. jest w Poznaniu to dzwonię do Mamy żeby go mi nakarmiła, najlepiej na zapas :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry