Witam cieplutko :-)
Julitko, to, że koleżanka ma pępowinę dwunaczyniową jeszcze nie oznacza, że jej córcia może mieć chore serduszko. Pisałam kiedyś, że u mojego Maciusia lekarze podejrzewali poliwadzie, a poza tym, także nasz Skarbek miał pępowinę dwunaczyniową i co się okazało... Po pierwsze żadnej wady nie miał, a jak twierdzili, to będzie ich baaardzo duuużo, a po drugie serduszko miał zdrowiutkie, a także pępowina była dwunaczyniowa, więc niech koleżanka się nie denerwuje i nie myśli o najgorszym;-)
Kobietka22 myślę, że większość ma gg i nk
Wczoraj byłam u Kuzyna tego, co Mu urodziła się córa i zasiedziałam się 3 godz.

. Fakt Jego kobiety, leżą jeszcze w szpitalu... Ale zapowiedziałam kolejną wizytę na kilka dniu po Ich wyjściu ze szpitala...Muszę się przełamać, w końcu Łucja (bo tak dali na imię) nie jest niczemu winna

Myślę, że także będzie mi trochę łatwiej, gdyż nie jest to Chłopczyk a Dziewczynka:-)
Ostatnio myślałam, że gdy będę miała drugie Dziecko, to baaardzo cieszyłabym się gdyby był Chłopczyk, ale wiem, że Dziewczynką także będę się cieszyć, choć myśl o Maciusiu jakoś nasila na Chłopca...- ale płeć się nie liczy, ważne, aby bezproblemowo przejść całe 9 miesięcy i najważniejsze, aby było zdrowe:-)
A co jeszcze- NIE BĘDĘ CHCIAŁA WIEDZIEĆ CZY BĘDZIE CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA. okaże się jak urodzę... a ciuszki jak będę kupować, to w kolorze w jakim będzie mógł nosić i Chłopczyk i Dziewczynka:-)
Kurcze o czym ja piszę

Przecież dopiero będziemy myśleć za jakieś 8 miesięcy.. Mam czasami takie napady, że ja już chcę być w ciąży...Najlepiej, to już mieć Dzidziusia...
Ale mam nadzieję, że wytrzymam... W końcu to był tylko mój wybór...Lekarz powiedział, że w kwietniu możemy śmiało, ale nic z tego...Nie chcę tak szybko, a także nie chcę, aby drugie Dziecko było na pocieszenie i otarcie łez po naszym Kochanym Synku...
Ale się rozpisałam
