• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
ja robilam 2 tgodnie temu i u mnie jest od 20. z reszta i tak mam kiepskie wiec nie mam co mowic :zawstydzona/y:
może to od labolatorium zależy.....

ale czy w takim razie jedne z nich nie powinny być dodatnie?

i co w Twoim przypadku? masz brać jakieś leki, czy w razie ciąży tylko być pod kontolą?

czekam jeszcze na wyniki ANA 1?
ale też nie mam pojęcia co i jak? czy jak sa to jest źle i co to oznacza?
 
Aga, u mnie 35dni. lekarze mówią, że najczęściej pierwsza przychodzi 4-6 tyg. po poronieniu, ale to też nie sztywna reguła, więc póki co nie masz powodów do zmartwień. Choć wiem, że ciężko tak czekać i czekać
 
reklama
Witam dziewczynki:happy2:
na razie plamienie nie wrocilo a wczoraj to bylo tylko troche, raz. pomyslalam ze poczekam do jutrzejszej wizyty i nie bede bic piany.a jutro sie okaze czy to w ogole ciaza, mam mnostwo kiepskich mysli i juz nie wiem jak sobie poradzic, wymyslilam nawet ciaze pozamaciczna:-( no normalnie wariacja
LucyF ja też tak miałam, że myślałam, że dostałam @, z tym, że jakaś za skąpa dla mnie była. Potem były plamienia, a dzień po terminie @ II na teście :-) W tym samym dniu beta wyszła mi 1220. Plamienia utrzymywały się u mnie ok. 3-4 tygodni, ale dzidzia nic sobie z tego nie robiła i zdrowo rosła (i nadal rośnie) :-) Lekarz przepisał mi progesteron, ale jedynie 1 tabletkę dziennie (100 mg). W międzyczasie normalnie chodzę do pracy, jako że tutaj nie funkcjonuje pojęcie zwolnienia lekarskiego, więc nawet nie leżałam mając te plamienia. Lekarka to nawet twierdziła, że mogę ćwiczyć, ale pomyślałam, że bez przesady i w to akurat jej nie uwierzyłam. Starałam się jedynie mniej chodzić, bo wtedy plamienia się nasilały. W ostatni piątek miałam USG i dzidzi ślicznie bije serduszko :-D Zatem nie przejmuj się tylko dbaj o siebie i czekaj spokojnie na wizytę u lekarza. Trzymam kciuki :tak:

She1978 nie wiem dlaczego w Polsce upierają się, że badania muszą być robione z porannego moczu. W Stanach dają mi pojemniczek w klinice i każą do niego nasiusiać niezależnie od pory dnia, ani od tego kiedy ostatnio siusiałam czy ile wypiłam. I wyniki też jakoś im wychodzą ;-) Nie przejmuj się zatem jak przed badaniem w nocy będziesz musiała odwiedzić toaletę. Ja ją nocami ostatnio odwiedzam co najmniej 2 razy a zdarza się, że i częściej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry