Wiesz...ja bardzo długo jechałam na tabletkach....od jakiegoś 17 roku zycia do 25-26......ale teraz też mi chciał dać....ale ja się zbuntowałam....bo nie chcę dodatkowego zamieszania robić w organiźmie, niech sie to samo unormuje....a pozatym boje się ciązy mnogiej...a podobno po tabletkach wzrasta jej prawdopodobieństwo...
a w ciąże zachodzę bardzo szybko....za pierwszym razem drugi cykl staranek, a teraz pierwszy i w dodatku tylko jedne przytulanki...więc skoro tabletki (tzn ich odstawienie) zwiększają płodność.....to dziękuje...bo jeszcze zajdę bez przytulanek;-)