• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ale Ty się niczego nie obawiaj... i nie wylatuj za daleko w przyszłość. Każda chwila teraz jest ważna :-)
Ja mam wizytę w środę więc jak chcesz to mogę zapytać o coś mojego lekarza co by Cię mogło interesować.
 
reklama
Cytuję sms-a od Eweli28 pisanego o 3 w noc, musi być Mamusia zakochana :-D:-D:-D

"Hejka, przepraszam, że tak późno pisze i dopiero teraz. W sobotę przez cc przyszedł na świat Tomaszek 3400g, 54cm 10 pkt ur. o 15:10. Zakochaliśmy się w nim po uszy . Ewela28. Pozdrów dziewczyny. A Just urodziła już?"

Jak przeczytałam go o 4, bo był czas na siki to nie mogłam z wrażenia usnąć, taka radość w tym smsie. :biggrin2:

Więc pozdrawiam dziewczyny. Sorka wydawało mi się, że rano wkleiłam posta i tu i na wieściach, a teraz patrzę, że tylko na wieściach :zawstydzona/y: Sorka dziewczyny jeszcze raz :zawstydzona/y:

EDIT:

Zjola – nie chodzę, kasa. :-( Ale akurat z oddychania mam zajęcia z koleżanką położną, która nagminnie mnie uspakaja, ale i tak nie mam zielonego pojęcia czego mogę się spodziewać, a drę się w niebogłosy jak mi plaster zrywają :zawstydzona/y:

Kasiuleczka – oczywiście, że mogłaś sprawdzić, ale wróżkami nie jesteśmy, człowiek może zrobić masę badań i wszystkiego, a jednego nie i akurat to jedno okazuje się być przyczyną :-(

V_jolka – czy te lekarstwa co bierzesz to na rozum też pomagają? :eek:;-)

GosiaLew – Ty spryciaro, ważne że ze skutkiem ;-)

Jankesowa – odwagi Mamuśka, dasz radę, choć nie będzie łatwo ;-)

EdyśG – tylko nie przeginaj z tym zaprzątaniem głowy sobie czymś innym niż Dzidzią, bo Dzidzia jest najważniejsza, a reszta nie zając. Uważaj na siebie i dbaj :tak:

Kaira24 – jesteś gdzieś tam? Podczytujesz? Mam nadzieję, że na takim zielonym papierku jesteś nadal, co to pozwala odpoczywać do woli :-p

Ewelina28 – kurczę ja nie pomogę, bo nawet nie znam nikogo z problemem. Główka do góry, dacie radę, a żaden zestaw witaminek nie pomaga? :-(

U mnie nic nowego, oprócz faktu, że kolejny tydzień za chwilę ucieka :dry:
 
Ostatnia edycja:
Narfa gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak ja lubię podczytać i trafić na takie miłe wieści
Julitka widzę,ze zaglądasz tu:) pozdrawiam Ciebie i maluszka;)
o i Anetha się odezwała:) ja mam panią doktor, która niepłodnością głównie się zajmuje więc w takich rzeczach myślę,że jest niezła. opinie ma bardzo dobre.tylko ciężko się do niej dostać,jakbyś chciała namiar daj znać
 
Witam wieczorową porą:) Lilijanko podczytujemy codziennie :) DZiś prawie przespałam cały dzień.C Ały dziń brzydka pogoda i deszczyk Odpoczywamy całe dnie hehe.Boże nawet moja akcja serca spadła do 80 u.m z tego spokoju....Jest dobrze (odpukać) zero plamień i tylko ból piersiątek które rosną a normalnie ich rozmiar jest Mega.
ANIOŁKI- ja W Was mocno wierzę i na pewno dotrwacie dłużej niż do 4 lutego!!!
znam kilka kobiet które były naświetlane w czasie ciąży a dzieci giganty powyrastały Będzie napewno dobrze:) !!
Słodziudkai EdyśG- suwaczki pięknie Wam mkną, widzę że wszystkie z tym samym się zmagamy.mi krwiaczek wylał się w sobotę myślałam że już po wszystkim a tu wszystko ok , narazie plamienia, brudzenia ustały U Was będzie to samo i się tym razem doczekamy:)
 
Mija 3 miesiące odkąd odeszła Marysia....dla mnie jakby czas zatrzymal sie wtedy. Tak strasznie tęsknię i tak bardzo mi jej brakuje. Była całym sensem mojego zycia....teraz nie mam juz nic...
 
Ewelina28 – kurczę ja nie pomogę, bo nawet nie znam nikogo z problemem. Główka do góry, dacie radę, a żaden zestaw witaminek nie pomaga? :-(

Witaminy, owszem pomogły i to bardzo, ale znów parametry ruchliwości się pogorszyły. Z P "żołnierzami" to jest tak, że jednego miesiąca wyniki pod każdym względem rewelacyjne, a za 2,3 miesiące tragedia...ja się poddaję...nie będę walczyła z wiatrakami...


Mysza, Lili, dziękuję za zainteresowanie :tak:
 
Co tutaj taka cisza :szok:
Onaxxx przytulam cie bardzo mocno :* trzymaj się kochana, głowa do góry i pierś do przodu :) a dla Twojej Marysieńki
[*]

Lilijanna ehh wczoraj dzwoniłam nikt nie odbiera może na urlopy wszyscy wyjechali :tak::tak::tak::cool2: nie pewnie nie i dziś już się do dzwonie :confused: ale ci mknie ten suwaczek szok ;-)
Ewelina no niestety my kobiety juz tak mamy że wiecznie myślimy do przodu co i jak:baffled: ja sama już snuję różne dziwne pomysły a przecież pojęcie nie mamy c się może wydarzyć...Główka do góry...:happy2:
POZDRAWIAM was kobietki bardzo gorąco ;-)- a te które mają upał to chłodno :tak:
 
reklama
Witam babeczki!
Troszkę poczytałam i widzę, że z Eweliną mamy podobny problem. Wczoraj odebraliśmy wyniki spermiogramu i niestety jest zły. Problem z ruchliwością. Rusza się ich 40% a powinno przynajmniej 50% i po 24 godzinach nie ruszają się wcale! No makabra! Już ostatnio staraliśmy się 11 miesięcy! Mój M brał Proviron i to pomogło, może pomoże i tym razem? Spytam gina w piątek. Jutro robię betę. Zwariować można z tym wszystkim!

Lilianko - w czasie porodu tyle się dzieje, że można nie zauważyć, że boli. Mam nadzieję, że ty też nie zauważysz :tak: Trzymam kciuki za Ciebie, bo za mnie już nie umiem :-(

Onaxxx - uszy do góry. Show must go on!

Przepraszam, że wszystkim nie odpisuję ale jestem dzisiaj na "nie" i ciężko mi się skupić. Na domiar złego byliśmy wczoraj u znajomych, którzy mają termin porodu tydzień po nas. Brzuszek pięknie rośnie a my mamy kiepskie widoki :-( A była bym w 25 tygodniu ciąży:sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry