• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

witam laseczki
agnieszka dzieki za stronke :tak:
mordoklejko ja tez byłam zła jak 4 miesiace nie udawało sie zaciazyc jedyne co wtedy myslałam przy przytulanko to aby była fasolka Jak dałam na luz mało przytulanka okazało sie ze jestem w ciazy totalne zaskoczenie hmm:-)

A ja musze sie szykowac bo z młodym trza do alergologa jechac :blink: Miłego dzionka :tak:
 
reklama
Witam wszystkich w ten bardzo deszczowy dzionek ....

Madziu - naprawdę za pierwszym razem mało komu się udaje. I przede wszystkim tak jak mówią i Mikus i Agulka i Marzenka nie można myśleć cały czas obsesyjnie o dzieciaczku bo wtedy właśnie nie wychodzi. Moi znajomi (Ci z którymi bawiłam się we wtorek do białego rana) Oni starają się tyle i ANI RAZU nie była w ciąży dziewczyna. Powiedziała mi nawet że to głupio zabrzmi (ale znamy się więc mówimy sobie wiele) i powiedziała że Ona zazdrości mi tych "poronień" ale nie bólu i cierpienia tylko tego że chociaż przez chwile mogłam być w ciąży i tego że udaje nam się zaskoczyć. Nie wiem czy Wy ją rozumiecie ale ja wiem o co jej chodzi. Nie wiem czy też dobrze "opowiadam" ale własnie Ona mówiła że muszą sobie dać na luz bo męża tylko traktuje jako byka rozpłodowego a nie jak kochającego męza itd. itp.
Więc naprawdę ważne w tym wszystkim po stracie z mojego punktu widzenia to nie dać się zwariować. Mieć do wszystkiego dystans. Do lekarzy ( bo przecież trafić na tego z powołania to jak wygrać "6" w totku) do badań (zrobić tylko te najpotrzebniejsze, które coś wniosą do ewentualnej ciąży lub powiedzą co było przyczyną poronienia) i do samego przytulania do naszych mężów (nie możemy się tylko kochać wtedy gdy mamy owulkę - miłość fizyczna i psychiczna idą w parze i jak dla mnie nie można jej rozdzielać) Dlatego sama próbuję stosować sie do tych wytycznych i nie widzę u siebie żadnych większych dołków (bo mniejsze każdy ma) Więc dziewczynki nie dajmy się zwariować kochane.
 
Przerwano mi myśl telefonem więc nie dopisałam już wszystkiego ale wydaje mi się że sens gdzieś tam ukryty jest.
Madziu głowa do góry i zacznijcie cieszyć się sobą.. życiem a fasolka wtedy do Was sama zawita..

Mikuś a u Was też pada? Teraz u nas porządnie podlewa.. ale deszcz był tak potrzebny bo u nas dłużej jak 5 minut nie padało już chyba dobry miesiąc.

Marzenko jak czujesz się starsza? :-D Powiedz co u alergologa jak przyjedziesz..

Wszystkim paniom wspaniałych wrażeń i szybkiego powrotu do domu z pracy!!

Leniuszkom obijającym się w domku ... intensywnego dnia :-) pełnego wrażeń... dobrych wrażeń.
 
powiem tak....to nie tylko dlatego ze nie od razy zaskoczylismy...poprzdnie ciaze zaskoczyłam za pierwszym podejsciem, ale nie o to chodzi...chodzi o to ze popadałam w jakas obsesje dzieci...nie dosc ze ich pełno wokol to na dodatek nie ma dnia zebym w necie nie ogladała dzieciecych ciuszków czy wózków....niby sobie tłumacze ze to dla bratówki dziecka, ale tak naprade nie jest....wiem ze łatwo sie mówi...odpuscic, zapomniec, odpoczac...ale ja narazie nie umiem, wiec po prostu musze od BB odpoczac...
 
Marzenko zapomniałam wczoraj z tego wszystkiego powiedzieć że mam siostrę również z 3 lipca :-D:-) a niedobra ;-):laugh2: że hej ;-) Teraz zajarzyłam że przecież i u niej wczoraj śpiewaliśmy sto lat. A impra tez w sobotę więc... jakoś tak.. (prezent dostała dużo wcześniej bo strasznie niecierpliwa jest :-D)
 
Madziu jak potrzebujesz czasu to daj Go sobie. My będziemy tutaj na Ciebie czekać i tęsknić. Ale przyjdź wtedy gdy będziesz czuła że jesteś gotowa. I wiem że to nie tylko powód że się teraz nie udało jest. Powodów i czynników na to jest dużo i tak sie wszystko zbiera do kupy... Kochana naprawdę zacznij widzieć nie tylko dzieci.. pomyśl troszkę o sobie, męzu, psach, domku, prawku.. ogródku. A potem sama zobaczysz jak dzien za dniem bedzie umykać i jak niespodziewanie wtedy dla Was przyjdzie fasolinka. Tylko pozwól sobie odpocząć i nabrać siły i zacznij znów cieszyć się nim. Powodzenia Madziu, trzymam już kciuki za Ciebie.
 
reklama
Edytko, u nas jeszcze nie pada, ale wieczorkiem to chyba już bedzie, bo juz teraz zaczyna sie chmurzyć:tak:

Wiecie, ja chyba jednak kupię test...Bo wczoraj to w sumie tylko plamiłam, a dzisiaj to juz tak minimalnie mam taki"brudny" śluz z szyjce, już sama nie wiem, ale brzuch mnie jeszcze pobolewa mometami:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry